B
byczek1242
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2026
- Odpowiedzi
- 1
dzień dobry,
zacznę od początku: przed urodzeniem dziecka, poszedłem z partnerką uznać ojcostwo mojego dziecka, zaraz po urodzeniu zostawila mnie dla innego, długo utrudniała kontakty, aż do czasu sprawy sądowej - obydwoje mamy prawa rodzicielskie takie same, mam kontakt z dzieckiem 2x w miesiącu, inaczej niestety NIE DA SIĘ Z NIĄ DOGADAC. Ostatnio podstępem potwierdziła, że córka chodzi do przedszkola. Zapisała go rok po wyrokach sądu. W przedszkolu wpisała OJCA NIEZNANEGO. Pojechałem tam, gdyby nie to, że mam w rodzinie dyrektorkę przedszkola, nikt by mi nic nie powiedział, po rozmowach i poinformowaniu o tym, że mam prawo być wpisany w dokumenty oraz okazaniu wszystkich dokumentów potwierdzających że jestem ojocem , zostałem wpisany. Dyrektorka powiedziała, że powinienem założyć jej sądową sprawę o to - ale nie o to mi chodzi. Mam pełne prawo podpisywać wszystko i nagle matka wyjeżdza z tekstem ze mam jej podpisać oświadczenie o tym, że tylko ona może podpisywać dokumenty, jednak przedszkole (rozmawiałem z nimi) nic takiego nie wymaga, jak to dalej rozgryżć? nie chodzi o utrudninie jej zycia, a tym bardziej życia mojej córki, a z tego co wiem - mam drugie dziecko z obecną partnerką - dokumentów podpisuję się niewiele i wcale nie utrudnie pracy przedszkola nie podpisując jej tego dokumentu.
zacznę od początku: przed urodzeniem dziecka, poszedłem z partnerką uznać ojcostwo mojego dziecka, zaraz po urodzeniu zostawila mnie dla innego, długo utrudniała kontakty, aż do czasu sprawy sądowej - obydwoje mamy prawa rodzicielskie takie same, mam kontakt z dzieckiem 2x w miesiącu, inaczej niestety NIE DA SIĘ Z NIĄ DOGADAC. Ostatnio podstępem potwierdziła, że córka chodzi do przedszkola. Zapisała go rok po wyrokach sądu. W przedszkolu wpisała OJCA NIEZNANEGO. Pojechałem tam, gdyby nie to, że mam w rodzinie dyrektorkę przedszkola, nikt by mi nic nie powiedział, po rozmowach i poinformowaniu o tym, że mam prawo być wpisany w dokumenty oraz okazaniu wszystkich dokumentów potwierdzających że jestem ojocem , zostałem wpisany. Dyrektorka powiedziała, że powinienem założyć jej sądową sprawę o to - ale nie o to mi chodzi. Mam pełne prawo podpisywać wszystko i nagle matka wyjeżdza z tekstem ze mam jej podpisać oświadczenie o tym, że tylko ona może podpisywać dokumenty, jednak przedszkole (rozmawiałem z nimi) nic takiego nie wymaga, jak to dalej rozgryżć? nie chodzi o utrudninie jej zycia, a tym bardziej życia mojej córki, a z tego co wiem - mam drugie dziecko z obecną partnerką - dokumentów podpisuję się niewiele i wcale nie utrudnie pracy przedszkola nie podpisując jej tego dokumentu.