M
mardoell
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 10
Moja mama jest ma problem ze spłatą kredytu w GetInBanku. Niedawno dług został sprzedany firmie "GetBack", która i tak należy do "grupy GetinNobelBank SA":
https://www.getinbank.pl/o-banku/spolki
Chciałybyśmy dogadać się z bankiem/GetBackiem na jednorazową wpłatę z mojej strony, która zakończy całe zadłużenie (może to być opłacalne dla nich, bo mama sama kredytu nie jest w stanie spłacić i raczej długo nie będzie). Nie chcemy same rozmawiać z bankiem/GetBackiem, zatrudniłam radcę prawnego, który ma nas reprezentować w negocjacjach i któremu mama podpisała pełnomocnictwo do tych negocjacji. Pani z GetBack utrzymuje, że do negocjacji, czyli m.in. informowania pana prawnika o stanie zadłużenia potrzebuje pełnomocnictwo poświadczone notarialnie, bo ochrona danych osobowych itp. Czy do reprezentowania w negocjacjach z wierzycielem radca prawny potrzebuje pełnomocnictwo poświadczone notarialnie? Na zdrowy rozum wydaje mi się to dziwne, bo przecież to i tak mama i ew. ja będzie podpisywać ewentualną ugodę, a pan prawnik tylko negocjować.
Czy ktoś mógłby mi podać jakieś przepisy, które mogłabym przeczytać, żeby upewnić się, że nasz prawnik ma rację i wysłać GetBackowi, żeby uznali jego pełnomocnictwo?
https://www.getinbank.pl/o-banku/spolki
Chciałybyśmy dogadać się z bankiem/GetBackiem na jednorazową wpłatę z mojej strony, która zakończy całe zadłużenie (może to być opłacalne dla nich, bo mama sama kredytu nie jest w stanie spłacić i raczej długo nie będzie). Nie chcemy same rozmawiać z bankiem/GetBackiem, zatrudniłam radcę prawnego, który ma nas reprezentować w negocjacjach i któremu mama podpisała pełnomocnictwo do tych negocjacji. Pani z GetBack utrzymuje, że do negocjacji, czyli m.in. informowania pana prawnika o stanie zadłużenia potrzebuje pełnomocnictwo poświadczone notarialnie, bo ochrona danych osobowych itp. Czy do reprezentowania w negocjacjach z wierzycielem radca prawny potrzebuje pełnomocnictwo poświadczone notarialnie? Na zdrowy rozum wydaje mi się to dziwne, bo przecież to i tak mama i ew. ja będzie podpisywać ewentualną ugodę, a pan prawnik tylko negocjować.
Czy ktoś mógłby mi podać jakieś przepisy, które mogłabym przeczytać, żeby upewnić się, że nasz prawnik ma rację i wysłać GetBackowi, żeby uznali jego pełnomocnictwo?