R
rakonko
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2018
- Odpowiedzi
- 17
Komornik wszczął postępowanie egzekucyjne, w którym wierzycielem jest spółka cywilna (a właściwie była z chwilą powstania zobowiązania 19 lat temu). Jest to kolejne postępowanie, zatem nie jest przedawnione (jest w części dotyczącej odsetek starszych, niż trzyletnie licząc od chwili wszczęcia nowego postępowania, bowiem ostatnie prowadzone było lat dziewięć temu). Szkopuł w tym, że pełnomocnik wierzyciela do wniosku egzekucyjnego załączył pełnomocnictwo (a właściwie kopię) sprzed 19 lat, w dodatku dotyczy ono "egzekucji należności wynikających z faktury nr...", czyli powstało ono (pełnomocnictwo) jeszcze przed wydaniem nakazu zapłaty. Nie ma słowa o pełnomocnictwie do prowadzenia egzekucji, nie ma słowa o nakazie zapłaty.
Druga kwestia: Spółka cywilna już nie istnieje, liczyła ona trzy osoby. Na pełnomocnictwie, tym "prehistorycznym", widnieją podpisy tylko dwóch osób.
Trzecia kwestia: w aktach sprawy egzekucyjnej nigdzie nie ma adresu wierzyciela/wierzycieli (wyłącznie adres pełnomocnika), ich peseli. A tak się składa, że sąd oczekuje wskazania tychże danych przy pozwie o pozbawienie tytułu wykonalności, inaczej ów pozew odrzuci.
Zatem: czy z formalnego punktu widzenia wszystko jest ok, czy jednak można mieć do tego postępowania i zasadności jego wszczęcia/prowadzenia jakieś zastrzeżenia?
Druga kwestia: Spółka cywilna już nie istnieje, liczyła ona trzy osoby. Na pełnomocnictwie, tym "prehistorycznym", widnieją podpisy tylko dwóch osób.
Trzecia kwestia: w aktach sprawy egzekucyjnej nigdzie nie ma adresu wierzyciela/wierzycieli (wyłącznie adres pełnomocnika), ich peseli. A tak się składa, że sąd oczekuje wskazania tychże danych przy pozwie o pozbawienie tytułu wykonalności, inaczej ów pozew odrzuci.
Zatem: czy z formalnego punktu widzenia wszystko jest ok, czy jednak można mieć do tego postępowania i zasadności jego wszczęcia/prowadzenia jakieś zastrzeżenia?
Ostatnia edycja: