Perypetnie z pewnym sklepem internetowym.

  • Autor wątku Autor wątku śledź
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ś

śledź

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
1
Witam na wstępie. Mój pierwszy post, chociaż bez obrazy ale nie cieszę się, że muszę go pisać. ;)

Całą sprawę przybliżę cytując maila jakiego przygotowałem (jeszcze nie wysłałem ponieważ jak coś edytuje go jeśli pomożecie mi w tej sprawie).

Witam,

Rok temu, dokładnie ponad rok temu bo 24.06.08 zamówiłem u Państwa Sanse Clip 2GB. Odtwarzacz został wysłany do mnie dopiero 04.08.08. Spisywał się świetnie, ale tylko 6 miesięcy, 3 marca pisałem do Państwa w sprawie odesłania na gwarancje. Podano mi adres i wszystkie dane. Wysłałem 13.05.09 i od tamtej pory mój odtwarzacz chyba wpadł do czarnej dziury. Pisałem do państwa kilka maili z zapytaniem czy dotarł, dostałem odpowiedz dopiero 04.06.09. Odpisano mi, że został wysłany do dystrybutora. Dziwne, że jest tam nadal już od 3 miesięcy. Dzwoniłem dwukrotnie do państwa i cały czas da sama odpowiedz, "jest u dystrybutora, spodziewamy się go w przeciągu tygodnia". Dziwne, że przy zakupie dokładnie otrzymywałem tą samą odpowiedz. Jest to nic innego jak zbywanie kienta, który już zapłacił.
Ostatnio jeszcze powiedziano mi, że możliwy jest zwrot pieniędzy. To co stalo się z odtwarzaczem? Obecnie zwrot pieniędzy mi nie odpowiada ponieważ cena odtwarzacza wzrosła i w tym momencie to ja trace, a Państwo mają kolejny problem z głowy jak widać.

Nalegam o szybki kontakt w tej sprawie i wyjaśnienie co dzieje się z moim odtwarzaczem. Moja cierpliwość jest już na granicy, mam prawdziwą nadzieję ,że wszystko do końca września zostanie rozwiązane.


Co mogę w tym kierunku zrobić jeszcze, czy w jakiś bardziej dosadny sposób mogę wyegzekwować to by w końcu moja własność do mnie wróciła. Do tej pory nawet nie dowiedziałem się, czy moja gwarancja została rozpatrzona i w jaki sposób. Odtwarzacz (sprawny) miałem 6 miesięcy. Czekałem an niego ponad miesiąc, a teraz po wysłaniu w maju już bóg wie co się stało.
Nie znam się na prawie, zresztą taka sytuacja pierwszy raz mnie spotyka, jest jakiś przepis lub coś którym mógłbym ponaglić sklep o informacje o moim odtwarzaczu.

Pozdrawiam. Jeśli są jakieś pytania jeszcze, odpiszę najszybciej jak się da. Maila wyślę dopiero po konsultacjach tutaj. :)

Oczywiście wszystkie maile z tym sklepem mam zapisane. Jak i oryginalny paragon zachowany.
 
Ostatnia edycja:
1. Skontaktuj się ze swoim lokalnym rzecznikiem konsumenta - nic to nie kosztuje, a może pomóc
2. Zagroź sklepowi zgłoszeniem sprawy do Federacji Konsumentów i UOKiK.
3. Jeśli to nie pomoże, zrób to.
4. Na przyszłość reklamuj towar z tytułu niezgodności z umową (ustawa, nie gwarancja) z żądaniem usunięcia niezgodności przez wymianę na nowy.
 
Powrót
Góra