PESEL dla małego Polaka

  • Autor wątku Autor wątku demagogia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
demagogia

demagogia

Moderator globalny
Dołączył
11.2004
Odpowiedzi
7 054
Dziecko urodziło się w Szkocji. Rodzice mają obywatelstwo polskie, ale aktualnie mieszkają w UK. Do paszportu dla malucha prawdopodobnie potrzebny jest PESEL. Gdzie należy się zgłosić? Myślałam, że takie sprawy załatwia się w konsulacie, ale telefoniczne informacje z konsulatu są mętne.
Może ktoś wie lub coś podobnego "przechodził".
 
Pierwszy paszport dla dziecka wydawany jest na podstawie odpisu skróconego lub zupełnego aktu urodzenia wystawionego przez polski Urzad Stanu Cywilnego (dzieci urodzone na terenie Wielkiej Brytanii nalezy zarejestrowac w urzedzie stanu cywilnego w Polsce wg miejsca zamieszkania jednego z rodzicow). W uzasadnionych przypadkach konsul moze wystawic paszport na podstawie brytyjskiego aktu urodzenia w wypisie zupelnym. Tak wiec najpierw nalezy zalatwic polski akt urodzenia w PL i wowczas dziecko otrzyma PESEL. potem z tym dopiero do konsulatu po paszport dla malucha.
 
Dzięki.
Dalszy problem: rodzice mieszkają w UK i w ciągu najbliższych lat mają zamiar tutaj mieszkać. Z dzidziusiem chcą za pół roku, rok (? chyba) odwiedzić rodzinę w Polsce i potrzebują jakiś papier dla maleństwa. Nie mają czasu na wizyty w USC w Polsce dla rejestracji niemowlaka (ciężko pracują i tylko czasem wyrywają się w odwiedziny do "starego kraju"). Konsul wystawi paszport na podstawie brytyjskiego wypisu? Czy może wystarczy wysłać jakieś upoważnienie do rodziny w kraju by wystąpiła o rejestrację w USC?
 
Musza sprobowac jak napisalam wyzej <W uzasadnionych przypadkach konsul moze wystawic paszport na podstawie brytyjskiego aktu urodzenia w wypisie zupelnym.>
Nie wiem jakie dla konsula moga byc te uzasadnione przypadki :)
 
Witam,

Z zona mieszkamy w Londynie, ja juz od ponad roku a ona prawie rok. Oboje rozliczalismy sie juz raz z podatku w Anglii.

Niecale 2 tygodnie temu moja zona zlozyla wniosek o separacje. Ja do tej pory nic nie otrzymalem. Twierdzi, ze w Anglii nie potrzeba zadnej rozprawy do tego.

Kaze mi sie wyprowadzic z mieszkania, ktore wynajmujemy, albo ona to zrobi z dziecmi.

Nie ma zadnych podstaw co do rozwodu itp. poniewaz nigdy jej nie uderzylem, nie pije - jestem abstynetem, opiekuje sie dziecmi i ja utrzymywalem (ona prowadzila dom), zdrady tez nigdy nie bylo.

Czy jest cos co mozna zrobic, zeby zapobiec separacji?

Dla dobra dzieci chce wyprowadzic sie ja (po co im wiecej stresu?). Poprosilem ja zeby podpisala mi zwykly swistek, ze wyprowadzam sie za jej namowa, zeby nie miala argumentu, ze ucieklem od niej, ale ona mowi, ze nie podpisze, co robic?

Najchetniej nie chcialbym ani rozwodu ani separacji, ale ona nalega. Nie ma nigogo innego pomiedzy nami a ona twierdzi po prostu, ze nie chce juz dluzej byc ze mna.

Wszystko byloby latwiejsze, gdyby sprawa dziala sie w anglii, ale tutaj nie mam gdzie szukac pomocy, wiec z gory dziekuje za kazda pomoc....
 
Powrót
Góra