Pętla- kredyty

  • Autor wątku Autor wątku tommek54
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tommek54

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
1
Zadaję to pytanie pod wpływem wątku "zmartwiona" i "niespłacone zobowiązania....". Miałem kilka kredytów (konsumpcyjne na oświadczenia), wszystko było ok, spłacałem, potem zaczęły się problemy ze spłatą brałem - kolejny i znowu następny z którego spłacałem poprzednie i tak wpadłem w pętlę kredytową. Nie bez podstaw zakładałem że moja sytuacja poprawi się (działalność gospodarcza), niestety zlecenia na które liczyłem że pozwolą mi w końcu wyjść z zadłużeń nie wyszły.
Od dwóch miesięcy mam niestety problemy z płatnościami i prawdopodobnie będę musiał zlikwidować działalność z powodu braku zleceń, a mam obecnie możliwość względnie dobrego zatrudnienia, które mimo wszystko nie pozwoli na natychmiastową spłatę moich zobowiązań, szczególnie gdy banki wypowiedzą mi umowy .Żadnego majątku niestety już nie posiadam z którego można by spłacić zobowiązania - pozostały tylko długi i kłopoty..
I tu pytanie cz y jest tu przestępstwo (obawiam się że niestety tak), co mi grozi i co mogę na dzień dzisiaj zrobić.
BARDZO PROSZę O POMOC I PORADę.
 
To zalezy od dość szczególowych okoliczności. Mogłoby to być przestępstwo. Na dzis niewiele, wydaje mi się, że przede wszystkim należy prowadzić jakąś korespondencję z tymi bankami, prosząc o zmniejszenie rat czy wstrzymanie czy inne takie, żeby nie złozyły zawiadomienia o przestępstwie. Oczywiscie nie musi to być przestępstwo, tak jak mówie zalezy to od okoliczności sprawy i oceny jej przez prokuratora (sąd).
 
Powrót
Góra