Pieniądze z subkonta

  • Autor wątku Autor wątku wawer96
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wawer96

Użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
54
Dzień dobry
Chciałbym się poradzić w kwestii odzyskania pieniędzy z subkonta w ZUS po zmarłych rodzicach. Z tym że zastanawia mnie ja to wygląda jeśli chodzi o dziedziczenie. Mam przyrodnie rodzeństwo.(dzieci zmarłego ojca) Brat i siostra. Już raz była w sądzie sprawa o podział mieszkania między naszą trójkę. Jeśli chodzi o rodziców to mama zmarła przed ojcem. I teraz pytanie. Czy subkonto po mojej matce również podlega podziałowi ? Czy jeśli chodzi o konto po ojcu to musimy składać wniosek razem ? Czy to wszystko znowu musiało by odbyć się przez sąd?
 
Jeżeli Pana rodzice byli małżeństwem i mieli wspólność majątkową to środki zgromadzone na subkoncie pana mamy stanowiły majątek wspólny a zatem jedna połowa z chwilą otwarcia spadku stała się z tego powodu własnością pana ojca. Odnośnie drugiej połowy to jeżeli pana mama nie złożyła oświadczenia odnośnie tego komu ma być wypłacona ta druga połowa środków z jej subkonta to środki te wchodzą w skład masy spadkowej. Jeżeli ta druga połowa środków z subkonta weszła do spadku to jest dziedziczona na zasadach ustawowych (Pan 1/2 i małżonek tj. pana ojciec 1/2) lub testamentowych. Zakładając, że pana mama nie sporządziła testamentu to odnosząc do całości zgromadzonych środków na subkoncie przypadły one pana ojcu w 3/4 (1/2 z racji małżeństwa i 1/4 z racji dziedziecznia) oraz Panu w 1/4 (z racji dziedziczenia). Na tej samej zasadzie można określić "los" środków zgromadzonych na subkoncie przez pana ojca - jeżeli nie złożył on oświadczenia komu je wypłacić na wypadek śmierci to weszły one do spadku po nim i są dziedziczone na podstawie ustawy (po 1/3 dla każdego z dzieci) lub testamentu.
 
Rozwijając myśl,,pod warunkiem ,że rodzice nie byli emerytami " . Po skończeniu 65 roku życia miałam z urzędu ponownie przeliczana emeryturę. Razem z decyzją otrzymalam formularz do wskazania osób uprawnionych do pieniędzy z mojego subkonta po mojej śmierci. Telefonicznie z ZUS dowiedziałam się ,że wskazane osoby otrzymają te pieniądze jeżeli zmarlabym do 3 lat od decyzji docelowej emerytury
Zastanawiam się czy na pewno dobrze zrozumiałam?
 
Byrhtnoth napisał:
Jeżeli Pana rodzice byli małżeństwem i mieli wspólność majątkową to środki zgromadzone na subkoncie pana mamy stanowiły majątek wspólny a zatem jedna połowa z chwilą otwarcia spadku stała się z tego powodu własnością pana ojca. Odnośnie drugiej połowy to jeżeli pana mama nie złożyła oświadczenia odnośnie tego komu ma być wypłacona ta druga połowa środków z jej subkonta to środki te wchodzą w skład masy spadkowej. Jeżeli ta druga połowa środków z subkonta weszła do spadku to jest dziedziczona na zasadach ustawowych (Pan 1/2 i małżonek tj. pana ojciec 1/2) lub testamentowych. Zakładając, że pana mama nie sporządziła testamentu to odnosząc do całości zgromadzonych środków na subkoncie przypadły one pana ojcu w 3/4 (1/2 z racji małżeństwa i 1/4 z racji dziedziecznia) oraz Panu w 1/4 (z racji dziedziczenia). Na tej samej zasadzie można określić "los" środków zgromadzonych na subkoncie przez pana ojca - jeżeli nie złożył on oświadczenia komu je wypłacić na wypadek śmierci to weszły one do spadku po nim i są dziedziczone na podstawie ustawy (po 1/3 dla każdego z dzieci) lub testamentu.

Ok zasady podziału w miarę rozumiem. Tylko teraz pytanie jak się do tego zabrać? Czy w ZUS w ogóle poinformują mnie czy na subkontach jest cokolwiek ? Czylj rozumiem że najpierw powinniśmy wszyscy ( spadkobiercy ) założyć sprawę w sondzie aby ten wydał wyrok ile komu i dopiero z wyrokiem do ZUS ??? Ale jak sąd ma wydać wyrok skoro ZUS ma dane co i ile u kogo na subkoncie ewentualnie. Przepraszam za być może głupie pytanie ale to jest dla mnie czarna magia
 
wawer96 napisał:
Tylko teraz pytanie jak się do tego zabrać?
Złożyć do ZUS wniosek (formularz USS) o wypłatę środków z subkonta. Do wniosku trzebaby załączyć odpis postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub wypis z aktu poświadczenia dziedziczenia (w oryginałach lub kopiach poświadczonych za zgodność z oryginałem przez notariusza). Otrzyma Pan decyzję z ZUS (w uzasadnieniu ZUS wskaże dlaczego tak a nie inaczej orzekł).
 
Sąd lub notariusz. Notariusz zdecydowanie szybciej.
Ale jak sąd ma wydać wyrok skoro ZUS ma dane co i ile u kogo na subkoncie ewentualnie.
Sąd postanawia kto nabył spadek i w jakim ułamku. A nie co zostało nabyte. To już rola spadkobierców.
najpierw powinniśmy wszyscy ( spadkobiercy ) założyć sprawę w sondzie
W sądzie. Inicjatorem postępowania może być każdy ze spadkobierców. Nie wszyscy.
jest dla mnie czarna magia
To idźcie do notariusza. Powie co dostarczyć i ustali dogodny dla Was termin. Sumując wszystko wcale nie wyjdzie drożej niż w sądzie.
 
Byrhtnoth napisał:
Złożyć do ZUS wniosek (formularz USS) o wypłatę środków z subkonta. Do wniosku trzebaby załączyć odpis postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub wypis z aktu poświadczenia dziedziczenia (w oryginałach lub kopiach poświadczonych za zgodność z oryginałem przez notariusza). Otrzyma Pan decyzję z ZUS (w uzasadnieniu ZUS wskaże dlaczego tak a nie inaczej orzekł).
Dziękuję za szybką odpowiedź. Ale chyba sytuacja się nieco zmieniła. Doczytałem że subkonta miały osoby urodzone po 1949 roku. A rodzice byli z roczników 45,46 więc wychodzi na to że nic tam nie ma. Jeśli dobrze zrozumiałem
 
Powrót
Góra