pierwsza rejestracja w urzędzie pracy

  • Autor wątku Autor wątku Muminek198
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Muminek198

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
6
Moja siostra zaraz po ukończeniu szkoły, zarejestrowała sie jako bezrobotna. Przyszła jej decyzja że przyznano jest status bezrobotnego z dniem 11 czerwca. Pani w urzędzie kazała przyjśc 9 wrzesnia, Niestety dzisiaj, dostała deyzje że nie wstawiła się 30 czerwca ani nie poinformowała o powodzie i pozbawili ją statusu bezrobotnego na okres 90 dni. Moje pytanie:dlaczego? Nikt jej nie powiedział kiedy i gdzie ma sie wstawić oprócz daty 9 września, którą pani w urzędzie kazała sobie jej zapisać przy niej
 
Dziwne, bo mi kazano przyjść po dwóch tygodniach od momętu zarejestrowania się.
A tutaj dpiero po 3 miesiącach:o
Teraz to trzeba niestety czekać.
 
Ja tez mialem tak ze pierwsza wizyta po 2 tygodniach
niech siostra sobie przypomni czy napewno nie byla po 2 tygodniach umawiana na odnotowanie sie, jesli tak to musi czekac 90 dni ale jesli jest w 100% pewna ze nie byla o tym poinformowana to niech idzie do urzedu z kartka gdzie zapisala date 9 wrzesnia i przypadkiem niech jej nieoddaje, jesli urzednik jej nie przywroci statusu bezrobotnej to do naczelnika urzedu i niech powie jaka byla sytuacja i ze tylko taka date kazala pani w posredniaku zapisac na tej kartce
 
NA PEWNO: Idzie się po dwóch tygodniach. Taki przepis. Potem już dłuższa przerwa.
 
dokładnie. musiała nie usłyszeć, albo kobieta zapomniała jej powiedzieć. Co nie zmienia faktu, że raczej tego nie udowodni i nie pozostaje jej nic innego jak odczekać te 90 dni lub po prostu znaleźć pracę, co z pewnością będzie dużo lepszym rozwiązaniem:)
 
porzeczka napisał:
dokładnie. musiała nie usłyszeć, albo kobieta zapomniała jej powiedzieć.
Na 99,99% w aktach urzędu jest pisemne potwierdzenie, że miała się zgłosić 30 czerwca 2010r.
:)
 
Dowiedzieliśmy się, że powodem pozbawienia statusu bezrobotnego było to, ze nie wstawiła sie na jakies szkolenie albo cos takiego. Teraz nikomu nie udowodnimy ze nie podano jej tego terminu ;/ siostra pewnie bedzie szukać pracy a przy okazji poczeka te 3 miesiące. Dziekuje bardzo w jej imieniu za pomoc. Pozdrawiam
 
Muminek198 napisał:
Teraz nikomu nie udowodnimy ze nie podano jej tego terminu ;/
To tak nie działa, to urząd będzie musiał przedstawić dowód, że termin był znany stronie.
 
a siostra nie podpisała terminu?
Moja dziewczyna podpisuje w UP oraz w książeczce ma wpisywane przez panią terminy.
 
Nic nie podpisywała, już chyba nie będziemy nic z tym robić tylko poczekamy te 3 miesiące
 
Ja jestem absolwentem i zarejestrowalem sie w urzedzie pracy (pierwszy raz) 16 lipca i pani w urzedzie kazala mi przyjsc za miesiac 16 sierpnia do pokoju w urzedzie po nazwą "centrum aktywizacji zawodowej" . Czy ktoś wie co to jest ? i tam mam sie odnotować. Piszecie tutaj że po pierwszej rejestracji trzeba przyjsc za 2 tygodnie, a ja mam za miesiąc. Czy moze pani w urzędzie zapomniala powidziec ze trzeba przyjsc po dwoch tygodniach ?? :P
 
Powrót
Góra