Pierwsze miesiące do sprawy.

  • Autor wątku Autor wątku MisiuLkaxx25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MisiuLkaxx25

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2019
Odpowiedzi
1
Dwa tygodnie temu "zawinęli" mi partnera. Najpierw był dołek, teraz AŚ. Pierwszy raz mam z tym styczność. Od znajomych słyszę różności co robić. Na razie napisałam wniosek o widzenie i przelałam na "wypiskę" mu trochę kasy. W sprawie za którą został oskarżony też i mnie przesluchiwali. Czy na prawde nie zobaczę bo przez najbliższe 3 miesiące do sprawy? A potem? A co w międzyczasie? Jak z listami? Czy mogę już napisać mu pierwszy list i to dostanie? Nic nie wiem. Nie znam się na tym kompletnie. Wiem jedynie gdzie siedzi i kto jest prokuratorem. Czy ktoś rzetelnie może mi to opisać?
 
Najlepiej zmienić partnera, bo nie każdy nadaję się by iść wspólnie przez całe życie.
 
MisiuLkaxx25 napisał:
Czy na prawde nie zobaczę bo przez najbliższe 3 miesiące do sprawy? A potem?
Tymczasowe aresztowanie może być przedłużone, ale może też ten środek zostać uchylony. Jak będzie w tym przypadku nie odpowiemy, gdyż forum wróżek nie zatrudnia. Czy zobaczysz go w ciągu owych trzech miesięcy? Też nikt na to pytanie nie odpowie, bo nikt nie zna szczegółów sprawy. Co do zasady świadkom widzeń się nie daje, ale jeżeli zeznania świadka nie są zbyt istotne dla sprawy, prokuratorzy czasami wyrażają zgodę na widzenie. Jak będzie w tym przypadku - nie ocenimy, bo po prostu nie znamy tej sprawy.
Jak z listami? Czy mogę już napisać mu pierwszy list i to dostanie?
Listy tymczasowo aresztowanego przechodzą przez cenzurę. Jeżeli tymczasowo aresztowany jest w dyspozycji prokuratora, to cenzurę prowadzi prokurator - a jeżeli jest w dyspozycji sądu - sędzia. Jeżeli w liście nie napiszesz nic dotyczącego sprawy, to list dotrze do adresata. Jeśli chcesz aby list dotarł trochę szybciej do adresata, to zanieś go bezpośrednio do prokuratury - prokurator po dokonaniu cenzury prześle go do aresztu.
 
MisiuLkaxx25 napisał:
Dwa tygodnie temu "zawinęli" mi partnera. Najpierw był dołek, teraz AŚ. Pierwszy raz mam z tym styczność. Od znajomych słyszę różności co robić. Na razie napisałam wniosek o widzenie i przelałam na "wypiskę" mu trochę kasy. W sprawie za którą został oskarżony też i mnie przesluchiwali. Czy na prawde nie zobaczę bo przez najbliższe 3 miesiące do sprawy? A potem? A co w międzyczasie? Jak z listami? Czy mogę już napisać mu pierwszy list i to dostanie? Nic nie wiem. Nie znam się na tym kompletnie. Wiem jedynie gdzie siedzi i kto jest prokuratorem. Czy ktoś rzetelnie może mi to opisać?

byc moze tak byc ze pzez 3 miesiace sie nie zobaczycie. moj tez byl w as 3 miesiace i dopiero gdy po 3 miesiacach mu przedluzyli zaczelam myslec co ty zrobic. nagle zmarl mi tata, poszlam rowniez do notariusza o papier notarialnie poswiadczony o odmowie skadania zeznań. nie bylam swiadkiem w sprawie od razu dostalam widzenia i od razu maz dostal zgode na telefony do mnie a tak przez 3,5 miesiaca tylko listy.
 
Powrót
Góra