Pierwszy kontakt osadzonego z rodziną

  • Autor wątku Autor wątku Kawa20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kawa20

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
1
Cześć, bardzo proszę o pomoc. Mój krewny jest od kilku dni w ZK i jeszcze nie kontaktował się z rodziną. Proszę o informację kiedy osadzony może pierwszy raz zadzwonić do rodziny? Miał wpłacone pieniądze na "wypiskę".
 
W ciągu 3 dni powinien zostać doprowadzony do kantyny, gdzie z "wypiski" będzie mógł kupić kartę do telefonu. Ewentualnie może wysłać list, ale jeśli ma coś na wypisce, to chyba nie dostanie za darmo
 
Kawa20 napisał:
Proszę o informację kiedy osadzony może pierwszy raz zadzwonić do rodziny? Miał wpłacone pieniądze na "wypiskę".

Może zadzwonić już następnego dnia. Chyba, że:
1. jest zakaźnie chory;
2. jest pijany;
3. woli pogadać przez telefon z kolesiami;
4. nie chce się z nikim kontaktować;
5. ma 7 lewych rąk i nie potrafi zadbać o siebie.
 
zdecydowanie nie zgadzam sie z poprzednikiem w kwestii pkt. 7 . Może mieć najwyżej dwie lewe ręce :)
 
Nie słuchaj się ich każdy zakład ma swój dzień wypiski mój ma 5,15,25 jeśli ma kartę może dzwonić co dziennie jak był na przejściówce zadzwonił po 4 dniach do mnie bo pożyczył kartę od kolegi , później mu kupiłam i tak do tej pory dzwoni co dziennie
 
Klaidia002 napisał:
pożyczył kartę od kolegi ,

Taaa ... Nie słuchaj a sama potwierdzasz to co piszę. Jak bardzo chce to zadzwoni. Albo nawet poprosi o przekazanie wiadomości.
Widocznie ten akurat nie chce. Albo wystąpiły inne punkty z mojej wyliczanki.
 
forg napisał:
Taaa ... Nie słuchaj a sama potwierdzasz to co piszę. Jak bardzo chce to zadzwoni. Albo nawet poprosi o przekazanie wiadomości.
Widocznie ten akurat nie chce. Albo wystąpiły inne punkty z mojej wyliczanki.

Tylko nie zapomnij że nie wszyscy są tacy mili jeden da drugi nie wiem coś o tym w ZK pierwszym pomogli mojemu a w drugim już nie musiałam sama się domyśleć czy mu brakuje karty bo nie dali mój mąż siedzi z chlopami za głowę więc nie są tacy mili dla petek .
 
Powrót
Góra