Pies bez kagańca

  • Autor wątku Autor wątku SzaryZuczek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SzaryZuczek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
4
Witam,
Dziś idąc z psem NA SMYCZY policja zajechała mi drogę i oferują mandat bo pies nie ma kagańca. Oczywiście nie przyjąłem, będzie sprawa w sądzie. Moje argumenty są następujące:
- pies nie zachowywał się agresywnie czy niespokojnie
- to policjant decyduje o tym kogo ukarać mandatem, bo szedł facet z czarnym duzym psem i nie został ukarany, tylko ja. Policjant mowi ze to on decyduje wlasciciela jakiego psa ukarac, czyli to rzecz gustu policjanta??
- pies moj ma zabudowany kaganiec, bo inne nie pasują ponieważ ma głowę w kształcie jaja, natomiast często w tym kagańcu wymiotuje, co powoduje dławienie, a w konsekwencji może zgon...
- w tym chorym społeczeństwie gdzie policja nie spełnia swoich podstawowych funkcji, gdzie człowiek boi się o swoje życie i zdrowie, po to mam psa aby mnie bronił, bym mógł się czuć bezpiecznie. To niby jak miałby to robić w kagańcu?
Podkreślam pies był na smyczy i był w 100% kontrolowany przeze mnie więc w ogóle to nie wiem o co chodzi...
Ponadto interwencja trwała 30 min pies mi zmarzł i prawdopodobnie dostał zapalenia ucha, wizyta u weta - 100zł
Mam jakieś szanse w sądzie?
 
No coz, wazne jest zachowanie wlasciciela psa. Jezeli panuje nad zwierzeciem i nim nie szczuje to sama smycz powinna wystarczyc. Art. 77 KW mowi o tym, "kto nie zachowuje zwyklych lub nakazanych srodkow ostroznosci...". Jezeli nie jest to pies wpisany do rejestru ras niebezpiecznych, sama smycz w/g mnie wyczerpuje wymogi tego przepisu. Aha no i przy zalozeniu, ze np. prawo lokalne (uchwala rady miasta - gminy) nie nakazuje wlascicelom psow wyprowadzanie ich na smyczy i w kagancu (ale raczej nie spotkalem sie jeszcze z czyms takim :) )
 
Ostatnia edycja:
Pies nie jest wpisany do rejestru zwierząt niebezpiecznych, poza tym szedł grzecznie przy nodze na smyczy....
 
Lista psów uznanych za agresywne:
• Akbash dog
• Amerykański pit bull terier
• Buldog amerykański
• Anatolian karabash
• Dog argentyński
• Moskiewski stróżujący
• Owczarek kaukaski
• Perro de presa Canario
• Perro de presa Mallorquin
• Rottweiler
• Tosa inu

Pan policjant mojego psa - bullterriera - pewnie wziął za pit bulla
 
Zapoznań się z uchwałą rady miasta odnośnie warunków wyprowadzania psa bo może być tak , że musi chodzić w kagańcu i na smyczy
 
Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Łodzi.
Rozdział 7.
Zasady utrzymywania zwierząt domowych i gospodarskich.
Do obowiązków osób utrzymujących lub sprawujących opiekę nad psami i innymi zwierzętami domowymi należy:
2) w miejscach publicznych - prowadzenie psów na uwięzi oraz posiadanie torebki lub urządzenia do zbierania odchodów;
3) prowadzenie psów agresywnych - w tym wszystkich psów ras wymienionych w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. Nr 77, poz. 687) oraz mieszańców z tymi rasami - wyłącznie na uwięzi oraz w założonych kagańcach;

Moj pies nie jest na tej liscie, wiec nie musi nosic kaganca, w zwiazku z tym czy ja moge zlozyc jakies zazalenie czy cos??
 
Nie składasz żadnego zażalenia, czekasz na wezwanie - zostaniesz wezwany na Komendę i przesłuchany w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Wówczas Sąd decyduje, czy zawiniłeś, czy też nie. Pozdrawiam.
 
Bullterriery, potrafia byc kochanymi psami,przytulankami ;)).
A tak serio, owszem masz szanse, jesli faktycznie nie ma Twojego psa na liscie psow uznanych za agresywne.
 
SzaryZuczek napisał:
po to mam psa aby mnie bronił, bym mógł się czuć bezpiecznie. To niby jak miałby to robić w kagańcu?
Przykro mi ale nie po to jest pies, może jeszcze broń kupisz na bazarze i nie bedziesz odpowiadał za jej posiadanie bo masz czuć się bezpiecznie. Pies ma być podobno przyjacielem człowieka.
Zwykłe środki to smycz i kaganiec. Nieważe na jakiej liście jest pies, czy psów czy kotów.
 
Witam.
Od 2 lat jestem właścicielką psa rasy bokser, o wyjątkowo łagodnym usposobieniu, dlatego na spacerach rezygnujemy z kagańca, jednakże nigdy nie spuszczam go ze smyczy. Pies zawsze chodzi spokojnie przy nodze, dodam, że ukończył szkolenie pierwszego stopnia PTP i jest bardzo grzeczny i posłuszny. Dzisiaj rano byłam świadkiem bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Mojego psa zaatakował olbrzymi pies przypominający wyglądem owczarka kaukaskiego, będący wprawdzie w kagańcu, ale bez smyczy. Mój łagodny zazwyczaj pies usiłował się bronić i zaczęły się "delikatnie" kotłować, ja usiłowałam odciągnąć swojego psa, co było oczywiście bezsensowne, bo tamten był bez smyczy. Właścicielka tego kaukaskopodobnego olbrzyma zamiast wołać swojego psa zaczęła się wydzierać na mnie gdzie mój pies ma kaganiec. Aż mnie zatkało. Na szczęście nic się nie stało, obyło się bez obrażeń, ale ja jestem wstrząśnięta. Często widuję tę kobietę, prawie zawsze ten pies chodzi bez smyczy, raz omal nie spowodował kolizji drogowej bo wbiegł na ulicę, w pogoni za innym psem. Ja w żadnym stopniu nie czuję się winna, mój pies nigdy nie wykazywał agresji w stosunku do innych psów ani ludzi, dzieci wprost uwielbia. Mam pytanie. Czy tak agresywny pies, olbrzymich przypomnę rozmiarów może chodzić bezkarnie bez smyczy, mimo, że jest w kagańcu? Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.
 
Powrót
Góra