pijany rowerzysta - minimalne wyroki

  • Autor wątku Autor wątku pablodiablo7844
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pablodiablo7844

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
10
Nie pierwsze to pytania w tym temacie, proszę jednak znawców o ocenę możliwości manewru w mojej sytuacji.

Około północy zatrzymał mnie patrol policji w odległości ok. 100m od mojego domu. Jak się później okazało na komisariacie miałem w wydychanym powietrzu odp.: 0,35 i 0,33 mg/dm3 alkoholu.
Poruszałem się deptakiem oraz wydzielonym chodnikiem, przy zerowym ruchu ulicznym.

Jestem dotąd niekarany, rower kupiłem dzień wcześniej (mam na to kwity) studiuję zaocznie, pracuję na stanowisku, gdzie prawo jazdy kat B jest niezbędne.
Posiadam prawo jazdy kat A,B oraz ukończyłem kurs na kat C - czekam właśnie na egzamin państwowy.

1.) Czy jest Waszym zdaniem szansa, że zachowam uprawnienia kat B - w przeciwnym razie stracę pracę, co w połączeniu z resztą konsekwencji: ograniczenie wolności/pozbawienie wolności, utrata prawa jazdy, grzywna będzie karą, moim zdaniem niewspółmiernie wysoką do popełnionego czynu?

2.) Czy wobec ww okoliczności możliwa jest rezygnacja przez sąd z kary pozbawienia wolności w zawieszeniu na rzecz tylko i wyłącznie kary ograniczenia wolności?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
pablodiablo7844 napisał:
1.) Czy jest Waszym zdaniem szansa, że zachowam uprawnienia kat B

Oceni to pewnie Sąd. Teoretycznie rzecz biorąc kodeks karny pozwala na takie ukształtowanie zakazu byś zachował prawo kierowania samochodami osobowymi o masie do 3,5 t.

Czy wobec ww okoliczności możliwa jest rezygnacja przez sąd z kary pozbawienia wolności w zawieszeniu na rzecz tylko i wyłącznie kary ograniczenia wolności.

Mieści się to w ramach ustawowego zagrożenia za taki czyn.
 
Uściślę więc moje zapytanie:

Jakie są szanse, biorąc pod uwagę okoliczności, że otrzymam właśnie taki niski wymiar kary?

Proszę o odpowiedzi z doświadczenia.

Z góry dziękuję.
 
pijany na rowerze, warto zdawać egzamin kat C?

Witam.
Wczoraj zatrzymano mnie w stanie nietrzeźwym na rowerze, dmuchnąłem, złożyłem zeznania.
Sęk w tym, że jestem po kursie na prawko kat C (mam już A,B) i nie wiem, czy mogę podchodzić do egzaminu, czy w ogóle warto to robić, czy po uprawomocnieniu się wyroku nie zabiorą mi także uprawnień typu C zdobytych w międzyczasie zaistnienia przestępstwa i uprawomocnienia się wyroku.

Dzięki za rady!
 
Powrót
Góra