pilne!pomozcie!

  • Autor wątku Autor wątku inusia71
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

inusia71

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
11
witam.potrzebuje pomocy.otoz mam taki problem.komornijm zabiera mi 50%pensji z tytulu wynagrodzenia za prace,premii,dodatkow..wszystkiego co dostaje w ramach wynagrodzenia,na konto wplywa mi co miesiac tylko 960zl..czyli to co zostaje po potraceniach komorniczych i zakladowych.to jedyny dochod.dzis dzwonili z banku ze mam zablokowane konto przez komornika..czy to znaczy ze procz tych 50% z zakladu pracy komornik zabierze mi rowniez to co mam na koncie?to za co ja bede zyc?co mam robic?czy te 960zl co wplywa na konto nie jest juz wolne od zajec?po co ta blokada konta jak ja juz nic wiecej niemam?pomozcie prosze.co mam robic?poradzcie.
 
inusia71 napisał:
1. czy to znaczy ze procz tych 50% z zakladu pracy komornik zabierze mi rowniez to co mam na koncie?
2.to za co ja bede zyc?
3. co mam robic?
4. czy te 960zl co wplywa na konto nie jest juz wolne od zajec?
5. po co ta blokada konta jak ja juz nic wiecej niemam?
6. pomozcie prosze.co mam robic?
1. To zależy, ale koniec końcow tak,
2. Nikt na to forum, nie potrafi odpowiedzieć na to pytani,
3. Spłacić długi,
4. Nie. Szczegółowa odpowiedź jest na forum,
5. Bo pozwalają na to przepisy i wnioskował o to wierzyciel,
6. Zmianić bank na który wpływa wynagrodzenie. Inne rozwiązania też łatwo znaleźć na tym forum.
 
mithloss napisał:
6. Zmianić bank na który wpływa wynagrodzenie. Inne rozwiązania też łatwo znaleźć na tym forum.

mithloss..... nie kombinujemy:)
 
przeciez splacam dlugi.zabieraja mi przeciez 50%pensji..to co zostaje mam na utrzymanie siebie i dziecka..a jak mi zabiora nawet to co zostaje po potraceniach komorniczych to sila rzeczy nic mi nie zostanie..tylko ,zdechnac, przeciez zabieraja juz tyle..a trudno splacic dlug jak sie niema z czego,czyli niby sa na koncie srodki wolne od zajecia ale i tak sa zajete to juz nie pojmuje.
 
czytalam forum ale na telefonie mam male mozliwosci szukania dlatego prosze o wytlumaczenie jak ,,prostej babie,,dlaczego jesli na konto wplywa mi po zajeciach komor.tylko to co jest wolne od zajec,moze byc jeszcze zabrane?to gdzie to ma sie do tego ze jest to kwota wolna od zajec?
 
KSEH napisał:
mithloss..... nie kombinujemy:)

moim zdaniem to nie jest kombinowanie, to kwota wolna z którą dłużnik może zrobić co zechce, dłużnik może co miesiąc mieć inny rachunek ? może, kwota po potrąceniu może wpływać gdzie dłużnik zechce ? może, więc ja nie widzę kombinowania
 
czyli jesli z zakładu pracy po odtraceniach komorniczych na moje konto wplywa co mc kwota 960 zł to z tej kwoty komornik juz nic nie moze mi zabrac?czyli w banku wydadza mi pieniadze w okienku jak jest zablokowane konto?czy gdzie sie udac?
 
tak muszą wypłacić, możesz te pieniądze wypłacać w banku do kwoty około 11 tysięcy

art. 54 pr.b
 
kismen napisał:
tak muszą wypłacić, możesz te pieniądze wypłacać w banku do kwoty około 11 tysięcy

art. 54 pr.b

I w każdej chwili wnioskować o zwolnienie tej kwoty z egzekucji jako nie podlegającej zajęciu części wynagrodzenia. Tym samym o zwolnienie konta z egzekucji jako tego na które wpływa tylko to wynagrodzenie.
Jeśli nie da się drogą prawną (a w tym kraju różnie bywa) to zostają metody alternatywne.
 
KSEH napisał:
mithloss..... nie kombinujemy
Kombinujemy?
Po pierwsze, Komornik ma obecnie do dyspozycji środki, dzięki którym w krótkim czasie odkryje nowy rachunek bankowy.

Po drugie, dłużnik w drodze egzekucji nie został pozbawiony ani ograniczony w zdolności do czynności prawnych. Ma prawo zawierać tyle umów rachunku bankowego ile jest banków.

Po trzecie, rozwiązanie w stylu "pisz do komornika o zwolnienie", "zwróć się do wierzyciela" w mojej ocenie mija się z celem, powodując spiętrzanie niepotrzebnej biurokracji. Komornik, dłużnik i wierzyciel mają dzięki temu więcej niepotrzebne roboty, która w żaden sposób nie przekłada się na zysk po czyjejkolwiek stronie.

Po czwarte, wygłodzona krowa nie daje mleka, tylko zdycha. A chyba nie taki był cel i jest sens regulacji art. 829-833 kpc, art. 54 Prawa bankowego i art. 87-87(1) Kodeksu pracy.
 
a do kogo to wnioskowac? do komornika?i jak taki wniosek napisac?co w nim zawrzec?
 
to co ja mam zrobic?reasumujac te wypowiedzi.
 
inusia71 napisał:
to co ja mam zrobic?
Po pierwsze, używać opcji edytuj, nie pisać postu pod postem - to nie czat.
Po drugie, na tych ledwie dwóch stronach zaprezentowano kilka sposobów rozwiązania problemu. Proszę sobie wybrać. Nadmieniam, że nie wykluczają się one wzajemnie.
 
mithloss napisał:
Po pierwsze, używać opcji edytuj, nie pisać postu pod postem - to nie czat.
Po drugie, na tych ledwie dwóch stronach zaprezentowano kilka sposobów rozwiązania problemu. Proszę sobie wybrać. Nadmieniam, że nie wykluczają się one wzajemnie.

pisalam juz wczesniej ze korzystam z telefonu i niewiele mam tu widocznych opcji..natomiast jesli chodzi o rozwiazanie problemu to nie wszystkie rozumiem..widac tepa jestem bo sie w tym pogubilam..jedni pisali ze nie mozna mi zabrac tych pieniedzy i ze wystarczy odbierac je pod okienkiem banku,wnioskowac do komornika o odblokowanie konta a jeszcze inni ze moga zabrac te pieniadze i nic to nie pomoze.dla mnie to nadal jestem w punkcie wyjscia,nie chce zasmiecac forum ani byc uciazliwa ale czy ktos moze mi udzielic jednoznacznej odpowiedzi co w mojej sytuacji zrobic.zabiora? czy nie zabiora?i isc do komornika czy tylko do banku?
 
inusia71 napisał:
pisalam juz wczesniej ze korzystam z telefonu i niewiele mam tu widocznych opcji..natomiast jesli chodzi o rozwiazanie problemu to nie wszystkie rozumiem..widac tepa jestem bo sie w tym pogubilam..jedni pisali ze nie mozna mi zabrac tych pieniedzy i ze wystarczy odbierac je pod okienkiem banku,wnioskowac do komornika o odblokowanie konta a jeszcze inni ze moga zabrac te pieniadze i nic to nie pomoze.dla mnie to nadal jestem w punkcie wyjscia,nie chce zasmiecac forum ani byc uciazliwa ale czy ktos moze mi udzielic jednoznacznej odpowiedzi co w mojej sytuacji zrobic.zabiora? czy nie zabiora?i isc do komornika czy tylko do banku?


1) udać się do banku w którym został zajęty Pani rachunek bankowy i powołując się na art 54 prawa bankowego dokonać wypłaty środków wolnych od zajęcia

opcjonalnie
2) kwota wolna od potrąceń na rachunku bankowym opiewa na ok 11 k zł, jeżeli czas egzekucji [skutecznej] nie przekroczy czasu w którym Pani wykorzysta kwotę wolną to nie widzę sensu otwierania nowego rachunku bankowego
 
Master Piernik napisał:
1) udać się do banku w którym został zajęty Pani rachunek bankowy i powołując się na art 54 prawa bankowego dokonać wypłaty środków wolnych od zajęcia

opcjonalnie
2) kwota wolna od potrąceń na rachunku bankowym opiewa na ok 11 k zł, jeżeli czas egzekucji [skutecznej] nie przekroczy czasu w którym Pani wykorzysta kwotę wolną to nie widzę sensu otwierania nowego rachunku bankowego

rozumiem.czyli ide do banku powoluje sie na ten kodeks i mi wyplaca tak?i tak bedzie co mc.az dojde do limitu 11tys tak.?a co potem?ile wynosi ten czas egzekucji?zeby mogli odblok.konto?
 
inusia71 napisał:
rozumiem.czyli ide do banku powoluje sie na ten kodeks i mi wyplaca tak?i tak bedzie co mc.az dojde do limitu 11tys tak.?a co potem?ile wynosi ten czas egzekucji?zeby mogli odblok.konto?

prosze mi jeszcze powiedziec od kiedy liczy sie moment odliczania tych srodkow wolnych od zajec kom.tj.tych 11tys.od momentu zablokowania konta ?czy od poczatku roku?
 
Powrót
Góra