PILNE-PROŚBA O POMOC - 3 kazusy

  • Autor wątku Autor wątku bratmnn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bratmnn

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
6
Witam,

BARDZO prosiłbym o pomoc w rozwiązaniu kazusów, muszę podać uzasadnienie, wskazać podstawę prawną oraz pogłębioną ocenę prawną ewentualnie przytoczenie literatury i orzecznictwa. Musze jutro oddać te kazusy o 8 rano....a dostałem je dopiero teraz. Bardzo proszę

Joanna w okresie od 10 do 28 lutego 2008r. była zatrudniona w zastępstwie chorej pracownicy jako praczka w Wojewódzkiej Przychodni Przeciwgruźliczej w Szczecinie. W dniu 12 lutego 2008r. została ona poddana prześwietleniu dla ustalenia, czy nie choruje na gruźlicę. Na skutek niedbalstwa personelu zostało zamienione zdjęcie i Joanna uznano omyłkowo za chorą na gruźlicę, zwolniono z pracy i poddano przymusowemu leczeniu przeciw gruźliczemu. Leczenie prowadziła poradnia przeciw gruźlicza przy miejskiej przychodni rejonowej w Szczecinie. W dniu 31 marca 2008 lekarka tej poradni opierając sie na przesłanym zdjęciu wskazującym zmiany włóknisto-guzowe płuc zastosowała wobec Joanny typowe leczenie gruźlicze. Lekarka uprzedziła Joanne że stosowanie leku może powodować u niej przykre samopoczucie, lecz nie dawała jej zwolnienia od pracy. Joanna była w ten sposób leczona ponad rok po czym okazało się że nie była ona chora na gruźlice a jedynie przez cały ten czas odczuwała pewne dolegliwości wątrobowo nerkowe.
W związku z tym wysunęła ona przeciwko Wojewódzkiej Przychodni Przeciwgruźliczej roszczenie m.in. o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę .

Zagadnienie: Czy w przedstawionych okolicznościach żądanie zadośćuczynienia jest prawnie uzasadnione?

DRUGI KAZUS
Sławomir zwarł w dniu 29 maja 2009 z Kazimierzem (stolarzem) umowę o wykonanie do końca czerwca 2009 półek na książki wg przedstawionego schematu. Przy zawieraniu umowy Sławomir na żądanie Kazimierza wręczył mu kwotę 5000zł tytułem zadatku. W dniu 01.06.2009 Kazimierz oświadczył Sławomirowi że umowy nie wykona ponieważ zawarł bardzie ciekawa umowę. Zgodnie z tym oświadczeniem umowy nie wykonał. W tym stanie Sławomir zwrócił się do Kazimierza w dniu 01.07.2009 o wydanie kwoty 10 000zł z zaznaczeniem że o ile nie zostanie spełnione jego żądanie to sprawę skieruje na drogę postępowania sądowego.

Zagadnienie: Czy roszczenie Sławomira było uzasadnione?

KAZUS 3

Przemysław pracownik zakładu usług radiotelewizyjnych (ZURT) dokonywał w dniu 16.05.2003 w mieszkaniu Romualda zleconą ZURT naprawę telewizora marki Jowisz.
W trakcie wykonywanej naprawy Przemysław zauważył pozostawioną na telewizorze przez Romualda srebrną papierośnicę. Po zorientowaniu się w pokoju w którym dokonuje naprawy nikogo nie ma dokonał jej kradzieży.

Zagadnienie: Kto ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za dokonaną kradzież (ZURT, Przemysław czy oba podmioty solidarnie)?
 
Forum to nie służy do "odrabiania prac domowych" za kogoś (i dzięki czemu ten ktoś będzie mógł błysnąć na zajęciach). Proponuję samemu podać rozwiązanie, a my ocenimy czy jest trafne i ewentualnie nakierujemy.
 
Zdaje sobie sprawe ale moja prosba jest skierowana poniewaz nie mam mozliwosci rozwiazania kazusow bo mam internet tylko w telefonie a to nie pozwoli mi rozwiazac kazusow dlatego bardzo bym prosil o pomoc
 
Głowa też szwankuje?
 
Kiedyś nie było internetu, a kazusy jakoś rozwiązywane były (internet ich nie rozwiązuje tylko student). Dzięki kazusom masz zdobywać wiedzę, a ja Ci jej za darmo (bez Twojego wysiłku) dostarczać nie będę. Czas, który marnujesz tu na forum mógłbyś przeznaczyć na zrobienie odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
prosiłbym o sprawdzenie KAZUS 1

W niniejszej kazusie uznać należy, iż żadanie zadośćuczynienia przez poszkodowaną jest prawnie uzasadnione.

Uzasadnienie
W razie uszkodzenia ciała bądź wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Celem zadośćuczynienia jest wynagrodzenie cierpień moralnych, psychicznych, poczucia krzywdy za utratę zdrowia, ból oraz cierpienie. Pojęcie krzywdy mieści w sobie wszelkie ujemne następstwa uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zarówno w sferze cierpień fizycznych, jak i psychicznych. W niniejszej sprawie należy ustalić jaki rodzaj krzywdy został doznany przez poszkodoaną.
Zadośćuczynienie ma stanowić swoistą rekompensatę "łagodzącą" tę niewymierną część powstałej szkody. Dlatego też w omawanym kazusie oszacowanie kwoty zadośćuczynienia nie jest takie proste, jak w przypadku zwrotu kosztów czy wysokości renty.
Przyjmuje się, iż zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
Zauważyć należy w zakresie wystąpienie z roszczenie przeciwkoWojewódzkiej Przychodni Przeciwgruźliczej jako publicznego zakładu opieki, iż w doktrynie podnosi się, że głównym problemem w związku z zagadnieniem jest ujęcie winy anonimowej jako fikcji prawnej. Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że przyjęcie owej konstrukcji ułatwia w znaczący sposób dochodzenie odszkodowania przez poszkodowanego.
Bezspornie do ukształtowania kryteriów podstaw w obszarze odpowiedzialności zakładów opieki zdrowotnej ogromne zasługi wniosły Wytyczne Wymiaru Sprawiedliwości z 15 lutego 1971 r
Wyrażono nawet pogląd o sprowadzeniu winy anonimowej do szczególnej postaci faktycznego domniemania niedbalstwa personelu, o ile tylko istniałby związek pomiędzy szkodą a zachowaniem jednego z jego członków.
Przesłanką odpowiedzialności zakładu opieki zdrowotnej jest nie tyko staranność wykonania czynności medycznych, ale także staranność w innych sferach organizacji zakładu sensu largo. Zakład bowiem ponosi odpowiedzialność również wtedy, gdy szkoda zostanie wyrządzona pacjentowi poprzez błędy natury organizacyjnej. Tytułem przykładu, pozostawienie igieł atraumatycznych w sercu pacjentki stanowi winę w organizacji szpitala, który powinien ponieść zań odpowiedzialność. Jak wspomniałam powyżej, zakład opieki zdrowotnej jest ze swej definicji zespołem osób, który działa na zasadzie podziału obowiązków i współpracy wielu podmiotów. Celem utworzenia i utrzymywania zakładu jest już nie tylko udzielanie świadczeń zdrowotnych, ale świadczenie usług optymalnych w sposób organizacyjnie niewadliwy. W owym zespole osób często trudno przypisać winę za niedociągnięcia organizacyjne jednemu podmiotowi lub kilku z nich. Z tego właśnie względu wina w organizacji jest bowiem zagadnieniem ściśle związanym z konstrukcją winy anonimowej. W płaszczyźnie organizacji najczęściej dochodzi do stanów faktycznych, gdzie nie można ustalić kto dopuścił się winy , a dowiedzione zostało dopuszczenie się zaniedbania, na skutek którego pacjent poniósł szkodę. I tu orzecznictwo sięga poniekąd do koncepcji winy anonimowej, a za skutki owego działania lub zaniechania odpowiedzialnością obarcza szpital. Przypadki przenikania się konstrukcji bezimiennej winy i winy w organizacji nie są wcale rzadkością, a contrario można by się pokusić o stwierdzenie, że przy wystosowaniu zawinienia w organizacji zakładu taki stan rzeczy będzie zasadą, granica zastosowania będzie płynna. Ze względu na przyjęty w Wytycznych pogląd, że Skarb Państwa nie posiada zdolności deliktowej w zakresie winy własnej i zawsze odpowiadać będzie za winę cudzą, konstrukcją objęto przypadki zawinienia własnego w organizacji. Zawinienie funkcjonariusza, w tym anonimowego może mieć charakter organizacyjny, ale nie musi.
Obowiązkiem zakładu jest już nie tyle sprawne funkcjonowanie, organizacja, ile świadczenie usług wysokiej jakości. W zasadzie winy za odmowę przyjęcia pacjenta do szpitala lub niezbadanie go na skutek braku odpowiedniej liczby personelu w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia, zaniedbanie w zakresie bezpieczeństwa i higieny, aseptyki czy wadliwą organizacja przechowywania leków nie poniesie lekarz lub jak w niniejszym przypadku personel, ale zakład. W tym zakresie „koncepcja winy organizacyjnej opiera się na winie własnej zakładu”. Tytułem przykładu, w kwestii obowiązku do zapewnienia pacjentowi bezpieczeństwa pobytu SN w wyroku z dnia 17 II 1969 r. orzekł, że obojętnie kto z personelu zawinił w obowiązku strzeżenia pacjentki, gdy z diagnozy wynikało wprost, że pacjentka musi być strzeżona przez całą noc. Dla reżimu odpowiedzialności przewidzianego w art 417 k.c. nie ma też znaczenia czy przyczyną zaniedbania było niewłaściwie sformułowane polecenie czy też zaniechanie po stronie pielęgniarki, jeżeli tylko w obu sytuacjach zaistniałby związek przyczynowy pomiędzy szkodą a czynnościami któregokolwiek z funkcjonariuszy.
Sąd Najwyższy w dniu 19 XI 1969 r. uznał szpital za zobowiązany do zapewnienia choremu nieprzytomnemu całkowitej opieki, wyłączającą wyrządzenie sobie krzywdy, co więcej, że chory nie przyczynił się do wyrządzenia sobie szkody wyskakując przez okno na skutek zaniechania opieki ze strony personelu. Na podobnych zasadach odpowiedzialność szpitala generuje ucieczka pacjenta z kliniki psychiatrycznej. Na zakażenie wskutek niedbalstwa w zakresie aseptyki , higieny lub właściwego stanu sanitarnego, jakiego doznał pacjent w związku z leczeniem jako podstawę odpowiedzialności szpitala wskazał SN w wyroku z snia 14 XII 1973 r. Na uwagę w tej kwestii zasługuje dopuszczenie do użycia wadliwego bądź niesprawnego sprzętu. SN w wyroku z dnia 11 V 1983 r. stwierdził, że z samego art. 355 k.c. wynika szczególny obowiązek szpitala dbania o narzędzia. Zaniechanie kontroli aparatury medycznej przed każdym zabiegiem świadczy o winie funkcjonariuszy i stanowi przesłankę odpowiedzialności zakładu. Szpital w tym zakresie odpowiada za wyrządzenie szkody poprzez użycie wadliwego sprzętu poddawanego konserwacji, gdy wadę mógł i powinien dostrzec specjalista.
 
KAZUS 2
Roszczenie Sławomira było uzasadnione

Uzasadnienie
Celem zadatku jest zabezpieczenie wykonania umowy przez każdą ze stron. Zadatek to kwota pieniędzy wręczana przy zawarciu umowy przez jedną stronę drugiej stronie. Z wręczeniem zadatku wiążą się skutki zarówno dla wręczającego, jak i otrzymującego zadatek. Wynikają one z art. 394 § 1 Kodeksu cywilnego.

Jeśli umowy nie wykona strona, która dała zadatek, wówczas strona, która go otrzymała może bez wyznaczenia terminu dodatkowego odstąpić od umowy i zachować otrzymany zadatek. Należy zatem pamiętać, że warunkiem zatrzymania zadatku jest odstąpienie od umowy.

Jeśli umowy nie wykona strona, która zadatek otrzymała, to strona, która go wręczyła może bez wyznaczenia terminu dodatkowego odstąpić od umowy i żądać zwrotu sumy dwukrotnie wyższej niż wręczony zadatek co miało zdarzenie w omawianej sytuacji.
 
KAZUS 3

KAZUS 3

Odpiwedzialność za kradzież ponosi wyłącznie pracownik

UZASADNIENIE

Pracodawca nie ponosi odpowiedzialności za szkodę, która została wyrządzona przez pracownika nie przy realizacji jego pracy, lecz tylko przy sposobności jej wykonywania.
Tak też wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 maja 1998 r. (I CKU 110/97 LEX nr 34023), podkreślając, że w judykaturze zostało przyjęte już dawno, że obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez pracownika osobie trzeciej nie obciąża pracodawcy, gdy wyrządzenie tej szkody nastąpiło jedynie przy sposobności zatrudnienia w zakładzie pracy, tj. nie przy wykonywaniu powierzonych pracownikowi zadań w stosunku pracy.
Zbliżony pogląd wyraził w tym zakresie SN wyroku z 19 lutego 1976 r. (III PR 21/76, PiZS 1977/10/68), stwierdzając, że pracownik wyrządza szkodę przy wykonywaniu swych obowiązków pracowniczych wówczas, gdy szkoda ta pozostaje w normalnym wewnętrznoorganizacyjnym funkcjonalnym związku przyczynowym z powierzonymi mu czynnościami, które podjął na podstawie stosunku pracy w ramach wykonywania zadań związanych z przedmiotem działalności tego zakładu.
Jak podkreślił Sąd Najwyższy z tych przyczyn w świetle art. 120 par. 1 k.p. pracy zakład pracy nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną na terenie tego zakładu przez osobę pozostającą z nim w stosunku pracy, jeżeli sprawca szkody wyrządził ją innej osobie w czasie przeznaczonym na wykonywanie przez niego pracy, przez czynności wykraczające poza zakres jego obowiązków pracowniczych i poza zakres działalności zakładu pracy.
Sprawca takiej szkody, wyrządzając ją jedynie przy sposobności zatrudnienia w zakładzie pracy, nie występuje w charakterze pracownika, nie działa bowiem w zamiarze osiągnięcia celów objętych działalnością zakładu pracy.
W podobny sposób wypowiadał się Sąd Najwyższy także w wyroku 7 sędziów z 19 czerwca 1975 r. (V PRN 2/75, PiZS 1976/10/67). Oznacza to, że stanowisko Sądu Najwyższego jest już w tym zakresie ugruntowane. Jeśli szkoda powstała z winy umyślnej pracownika, przyjmuje się, że art. 120 par. 1 k.p. nie ma zastosowania, a pracownik ponosi odpowiedzialność osobistą wobec poszkodowanego. Tak wypowiadał się SN m.in. w uzasadnieniu uchwały z 12 czerwca 1976 r. (III CZP 5/76, OSNC 1977 nr 4, poz. 61) oraz w wyroku z 28 sierpnia 1980 r. (IV P 252/80, OSNCP 1981/4/65).
 
jak prosiłem o pomoc to wszyscy wypisywali żeby to zrobił to sprawdzą i jak tak zrobiłem to cisza...
 
bratmnn
Mezczyzna.gif
- A co to za wymagania? Na forum nie ma etatowych "odpowiadaczy". Trzeba cierpliwie czekać.
 
Powrót
Góra