Pilnie ,prosze o pomoc - zajecie konta i t d

  • Autor wątku Autor wątku malena39
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malena39

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
5
Witam,
Po smierci mojego konkubenta ( 8 lat nieformalnego zwiaku...echh) ,probuje stanac na nogi fizycznie i psychicznie .Z racji obowiazujacego prawa ,stracilam wszystko co wspolnie osiagnelismy...zostalam z dlugami na kwote ok. 30 -40 tys (zus , inne firmy z tytulu prowadzonej dziallnosci ,ktora byla zarejetrowana na mnie...).Chcialabym wyjscs ztego koszmaru i zaczac normalnie funkcjonowac , spalcic zobowiazania. Byc moze mam mozliwosc uzyskania pewnej kwoty z tytulu odszkodowania (sprawa w sadzie ). Przy zalozeniu wygranej ,otrzymam pewna kwote pieniedzy ,ktora chcialabym natychmiast zainwestowac w dzialalnosc gospodarcza (branza ktora znam ,umiem i wiem ,ze moge dzieki temu stanac na nogi ,przynajmniej finansowo.Co zrobic ,aby ewentualne srodki nie zostaly natychmiast zajete przez komornika ( chyba juz jest takowy nakaz ,ale z racji braku jakiegokolwiek zameldowania ,nie otrzymuje zadnej korespondencji)?
Czy mam szanse na umorzenie dlugu wobec ZUSU ,ktory jest najwyzszy?
nie posiadam zadnego majatku , na koncie ,ktore zalozylam jakis czas temu nigdy nie bylo i nie ma zadnych srodkow .Pracuje dorywczo na umowy zlecenia.
Nadmienie ,ze nie chce sie odzegnywac od splaty dlugow ,ale jedyna mozliwoscia ,aby to zrobic jest zainwestowanie jakiegos kapitalu ,ktory jak juz wspomnialam ,moze zostac zajety...
Bardzo prosze o pomoc jak wyjsc z tej sytuacj mi zacza godnie i bez upokorzen zyc.
Z gory dziekuje
 
Powrót
Góra