M
mrtableta
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Mam takie nietypowe pytanie. Moja kobieta przebywa w AŚ aktualnie. dzisiaj miała ostatnią sprawę i z tego co rozmawiałem z aplikantką jej adwokatki to powinna zostać zwolniona we wtorek już po ogłoszeniu wyroku. Bardzo mi na tym zalezy nie powiem. 5 miesięcy jej nie widziałem.Ale o czym innym chciałem napisać.Dzisiaj była sprawa. ale najgorsze jest to że na sprawie były pismaki z największego brukowca na podlasiui wiecie ją doprowadzają i koleś z aparatem wstaje i jej cyka zdjęcia. Wracam ze sprawy do domu a na stronie głownej na necie już jest artykuł. Jutro bedzie w wydaniu papierowym. Mam takie pytanie odnośnie tego.Dlaczego pismaki wpadły na tą sprawę. Zdziwiło mnie to i sądze że to pokrzywdzeni mieli coś z tym wspólnego, że to oni pismaków napuścili. Wiadomo jest że wiele osób skojarzy ją po artykule. Boje się, że jak ona zobaczy to to będzie chciała sobie coś robić, a wiadomo jacy są ludzie. Przybiją metkę i co?? Szkoda słów, a ona żałuje tego wszystkiego cop zrobiła. Ma problemy z tabletkami. Uzależniona jest od kodeiny i w ogóle żałuje tego. Ale po takim artykule co z tego, że we wtorek mają jej uchylić areszt, skoro pismaki jej przybiły już metkę, a wiadomo że taka śmierdząca gazetka ma swoich czytelników i co? Ludzie ją bhędą poznawać i co wtedy? Ja ją kocham i nie chcę żeby jej coś się stało. Czy to jest zgodne z prawem takie publikowanie zdjęć, niby twarz rozmazana. ale już na stronie komentarze są niemiłe, artykuł wisi na stronie na samej górze a jak pisałem jutro na papierze będzie pewnie na 1 stronie wydrukuje i wiadomo metka odrazu przybita. A nie o to chodzi chorym osobom trzeba pomóć a nie prase sprowadzać i żeby pismaki cykali zdjęcia i pisali artykuł. Czy jest możliwość oskarżenia danej gazety za coś takiego pomimo tego że sąd zezwolił?? Dziękuję Wam za wszelką pomoc
Mam takie nietypowe pytanie. Moja kobieta przebywa w AŚ aktualnie. dzisiaj miała ostatnią sprawę i z tego co rozmawiałem z aplikantką jej adwokatki to powinna zostać zwolniona we wtorek już po ogłoszeniu wyroku. Bardzo mi na tym zalezy nie powiem. 5 miesięcy jej nie widziałem.Ale o czym innym chciałem napisać.Dzisiaj była sprawa. ale najgorsze jest to że na sprawie były pismaki z największego brukowca na podlasiui wiecie ją doprowadzają i koleś z aparatem wstaje i jej cyka zdjęcia. Wracam ze sprawy do domu a na stronie głownej na necie już jest artykuł. Jutro bedzie w wydaniu papierowym. Mam takie pytanie odnośnie tego.Dlaczego pismaki wpadły na tą sprawę. Zdziwiło mnie to i sądze że to pokrzywdzeni mieli coś z tym wspólnego, że to oni pismaków napuścili. Wiadomo jest że wiele osób skojarzy ją po artykule. Boje się, że jak ona zobaczy to to będzie chciała sobie coś robić, a wiadomo jacy są ludzie. Przybiją metkę i co?? Szkoda słów, a ona żałuje tego wszystkiego cop zrobiła. Ma problemy z tabletkami. Uzależniona jest od kodeiny i w ogóle żałuje tego. Ale po takim artykule co z tego, że we wtorek mają jej uchylić areszt, skoro pismaki jej przybiły już metkę, a wiadomo że taka śmierdząca gazetka ma swoich czytelników i co? Ludzie ją bhędą poznawać i co wtedy? Ja ją kocham i nie chcę żeby jej coś się stało. Czy to jest zgodne z prawem takie publikowanie zdjęć, niby twarz rozmazana. ale już na stronie komentarze są niemiłe, artykuł wisi na stronie na samej górze a jak pisałem jutro na papierze będzie pewnie na 1 stronie wydrukuje i wiadomo metka odrazu przybita. A nie o to chodzi chorym osobom trzeba pomóć a nie prase sprowadzać i żeby pismaki cykali zdjęcia i pisali artykuł. Czy jest możliwość oskarżenia danej gazety za coś takiego pomimo tego że sąd zezwolił?? Dziękuję Wam za wszelką pomoc