Pismo do firmy windykacyjnej

  • Autor wątku Autor wątku zielony
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zielony

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2005
Odpowiedzi
15
Witam Serdecznie
Bardzo proszę o porade w kwesti zawartości pisma do firmy windykacyjnej
odnośnie możliwości rozłożenia długu na raty.
Otóż zaciągnełam pożyczkę gotówkową w Provident, pożyczka była na początku regularnie spłacana, niestety po pewnym czasie, komornik zajał mi emeryturę z tytułu poręczonego kiedyś kredytu, który jak się okazało nie był prawidłowo spłacany, i od tego momentu miałam straszny problem z cotygodniową spłatą do Provident`a. Provident przekazał sprawę do firmy windykacyjnej, która domaga się natychmiastowej spłaty całości tj. ok 1400zł,
niestety moja emerytura mi na to nie pozwala.
Chcę właśnie napisać pismo do tej firmy windykacyjnej z prośbą o rozłożenie długu na raty i nie wiem czy w tym piśmie mam wyjawić im że mam już zajetą emeryturę czy też nie. Czy informacja o zajęciu komorniczym zachęci ową firmę do rozłożenia na raty, czy też oddania sprawy jako następnej do komornika.
Bardzo Państwa proszę o poradę w tej kwestii.
 
Rozłożenie na raty może być dla nich korzystniejsze niż skierowanie sprawy do komornika....zatem proszę o tym wspomnieć.
Proszę napisać pismo w którym zwraca się Pan z prośbą o rozłożenie zadlużenia na raty...opisać swoją sytuację materialną...może dołączyć jakieś dokumenty świadczące o tym. Kto wie...
 
Hmm do mnie firma windykacyjna przysłąła formularz w którym miałem napisać na jakie raty jestem w stanie sie zgodzić.Zaproponoałem kwotę i w nawiasie zaznaczyłem że ta kwota dotyczy około 2 miesiecy,ponieważ potem miałbym juz lepszą wypłatę(tyle co podjąłem pracę) i stać by mnie było na dużo większe spłaty.Krótko mówiac olali mnie i dopieri jak zadzwoniłem pytając jaka decyzja,odpowiedzieli że się nie zgadzają....hmmm dziwni ludzie....
 
No właśnie.Nie słyszałem, aby Provident podał kogokolwiek do sądu.
Dlaczego ? Czy oni działają zgodnie z prawem ?
Tylko przekazują dług firmom windykacyjnym.
 
[cytat="mada500"]No właśnie.Nie słyszałem, aby Provident podał kogokolwiek do sądu.cytat]

tiaaa...- sam prowadziłem kilka spraw z zawiadomienia Providentu...
 
I co dalej działo się z tymi sprawami? Znalazły finał w sądzie ? ?
 
Powrót
Góra