Pismo od prawnika - sprzedaż torebki

  • Autor wątku Autor wątku MJ11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MJ11

Użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
32
Witam. Wystawiłam na aukcję torebkę, którą otrzymałam w prezencie, nie mając rachunku zakupu ( nie wiedząc więc, czy jest oryginalna). Pani zaproponowała zakup poza Allegro, po obniżce ceny. Zgodziłam się. Pani stwierdziła, że jest to podróbka, i chce ją zwrócić. Nie zgodziłam się na zwrot, ponieważ nie dokonała zakupu na żadnej aukcji. Pani napisała, że mam czekać na pismo od jej prawnika. Mimo próby polubownego załatwienia prawy ( zgoda na zwrot) , Pani upiera się na piśmie od prawnika. Co może się w nim zawierać, skoro sama zaproponowalam, że oddam pieniądze, by zakończyć spór. Jak na takie pismo odpowiedzieć.

Dodam także, że kupująca otrzymała dokladne zdjęcia przedmiotu, oraz cena mogła jej sugerować, że nie kupuje oryginału, także z jej strony też nie wszystko było ok .

Będę wdzięczna za odpowiedź.
 
Dziękuję za odpowiedź.
Tak, mogę się tego domyślić. Ale chciałam dowiedzieć się , co może mi grozić. Ta Pani dostała propozycję zwrotu pieniędzy, a uparła się na tego prawnika. Po cenie mogła domniemywać, że nie jest to oryginał. Otrzymała również dokładne zdjęcia. Nie kupiła przedmiotu na żadnej aukcji, zaproponowala że wpłaci pieniądze poza Allegro, bo chciała, żeby opuścić jej 50 zł. Dodam, że torebka kosztowala 700 zł, a w sklepie można ją nabyć za jakieś 10 tysięcy. Czy taka Pani może oczekiwać ode mnie, że mam dostarczyć jej oryginał ? Tak mi napisała, że będzie domagać się, żebym dostarczyła jej oryginał, który zakupiła.
 
Cięzko dać link do aukcji, bo ta Pani na aukcji nie kupila, tylko dogadywała się mailowo, a aukcji już nie było - została zakończona po tym, jak napisała, że poprosi o dodatkowe zdjęcia, bo w aukcji było tylko 1. Dostala ich 7, napisała że bardzo ładna i żeby podać dane do przelewu, wpłaci pieniądze. Po otrzymaniu przesyłki napisała, że chce zwrotu, wstępnie nie zgodziłam się, bo nie wiązała mnie z nią żadna transakcja na serwisie aukcyjnym a poza tym sądzę, że wiedziała co kupuje, ale potem uznałam że szkoda nerw i oddam pieniądze a chcę zwrot przedmiotu, a ta pani dalej, że mam czekać na pismo od jej adwokata .
 
W ofercie była użyta nazwa oryginału? Opis wskazywał, że to podróbka? Nie ma zakazu kupowania torebek po 10 tys. i sprzedawania ich po 700 zł, gorzej jak podróbkę wprowadza się do obrotu jako oryginał, bo to kryminał.
 
Nie, nic nie pisałam że to oryginał. Jasno pisałam, co jest przedmiotem sprzedaży, nazwa, modelu, z czego jest wykonana, wszelkie detale. Nie jestem rzeczoznawcą, aby umieć ocenić, czy coś jest oryginalne czy nie... Nawet repliki takiego modelu są sprzedawane po 2 tysiące...
 
A ja pytałem czy było napisane, że to podróbka? Czy też była użyta nazwa oryginału? Jeśli oryginału to taki dostarcz albo szykuj się na częste wizyty na policji i koszty.
 
Bez przesady, to sprzedaż 1 sztuki, a nie handel podróbkami ... Chyba Pan/ Pani trochę przesadza, to forum gdzie szuka się porady, a nie straszenia .

Jak Pani może oczekiwać dostarczenia oryginału ? Poza aukcją dostała zdjęcia przedmiotu, więc dostała dokładnie to, co miała w wiadomościach mailowych. Również cena sugerowac mogła, że to nie jest oryginał. Tak więc ona sama chyba może odpowiadać za paserstwo. Więc po co oskarżać kogoś, skoro sama nie jest święta.
 
Skoro oferowałaś produkt X to masz taki dostarczyć, a nie podróbkę X. Ja nie straszę, a jeśli kupująca jest cwana i specjalnie dokonała zakupu to Ci nie zazdroszczę.
 
MJ11 napisał:
Cięzko dać link do aukcji
Kiedy wystawiłaś?
MJ11 napisał:
bo ta Pani na aukcji nie kupila, tylko dogadywała się mailowo, a aukcji już nie było - została zakończona po tym, jak napisała, że poprosi o dodatkowe zdjęcia
Jeśli to było niedawno (poniżej 30 dni) to link powinien być dostepny.
 
NagłaPomoc napisał:
Skoro oferowałaś produkt X to masz taki dostarczyć, a nie podróbkę X. Ja nie straszę, a jeśli kupująca jest cwana i specjalnie dokonała zakupu to Ci nie zazdroszczę.



Dziękuję za odpowiedź.
A czy to, że jest to zakup poza serwisem aukcyjnym, nie zmienia nieco tego faktu ? w korespondencji otrzymała zdjęcia produktu, nie było tak słowa o oryginalności itd, na dobrą sprawę Pani ta mogła otrzymać oryginał, a wziać byle jaką podróbkę i zaskarżyć mnie, że jest to podróbka ... Co z faktem, że cena dla niej jasno sugerowała, że kupuje podróbkę ... Czy w takim wypadku nie może się po prostu dogadać i otrzymać zwrotu kosztów, skoro jest niezadowolona z tego " zakupu" bez aukcji
 
Pani proponowała dogadanie i zwrot. Nie skorzystałaś. Teraz może okazać się, że prawnik to tylko straszenie lub kupa kłopotów. Skoro Pani nie chce reklamować to jej do tego nie zmuisz. Powiązanie tej transakcji z aukcją w ewentualnym postępowaniu jest tak oczywiste, jak 2+2=4.

Na razie to możesz zaproponować jeszcze raz odstąpienie od umowy, odsyłkę torby i zwrot kosztów by wykazać chęć polubownego zakończenoa sprawy i czekać na jej reakcję. Nic więcej nie zrobisz.
 
Powrót
Góra