Pismo wyjaśniające-odwołanie od wyroku

  • Autor wątku Autor wątku Gabi76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gabi76

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
3
Witam,

Postaram się w kilku słowach nakreślić sytuację przed zadaniem pytania,

Otóż toczy się wobec mnie postępowanie sądowe, o nieskutecznie wypowiedzianą polisę OC.
Podobno dotarła w dniu wypowiedzenia.

Firma ubezpieczeniowa wysyłała korespondencję na nieaktualny adres( moim zdaniem robili to celowo ponieważ we wszelkich dokumentach adres jest poprawny: wysyłali ponaglenia na adres X a w środku, w piśmie był adres Y ten poprawny,ponadto byli powiadomieni o zmianie adresu) ale o tym dowiedziałam się dopiero z pozwu sądowego gdy otrzymałam kopie tych dokumentów.
Pierwsza poprawnie zaadresowana korespondencja to wyrok z elektronicznego sądu (wysłana na adres korespondencyjny Y ponieważ na adres zameldowania nigdy nic nie przyszło).

Zmierzając do celu- nie mam dowodu nadania, po takim czasie po prostu się gdzieś zawieruszył ( do momentu otrzymanie wyroku z e-sądu nie byłam niczego świadoma tj.przed prawie 3 lata), nie mam również nagranej rozmowy przeprowadzonej po wysłaniu wypowiedzenia z konsultantem ubezpieczalni(potwierdził,że polisa została wypowiedziana)próbowałam uzyskać biling, ale niestety mój operator przechowuje takie dane do 2 lat.

Sąd pierwszej instancji rozpatrzył sprawę na moją korzyść powołując się na działanie w dobrej wierze.
Firma windykacyjna się odwołała zasypując sąd masą papierów różnej maści oraz zarzucając mi, że wykupiłam nową polisę przed wypowiedzeniem starej, co nie jest prawdą.
Nową polisę zakupiłam z opóźnieniem 5 dniowym.
Dzisiaj już wiem, że za to grozi kara wtedy nie byłam świadoma.
Czy dobrym pomysłem jest dołączenie do dokumentacji ( przysługuje mi złożenie wyjaśnień do odwołania)historii tej drugiej polisy czy dodatkowo mogę być za to ukarana?( minęło 3,5 roku).
Czy w ogóle jest sens jeszcze się bronić?
Czy coś jeszcze mogę zrobić?
Ponieważ naprawdę nie poczuwam się do odpowiedzialności...

Proszę o poradę
 
witam

Nie poddawać się. Zgłaszaj wszystkie możliwe zarzuty. Jak dysponujesz historią polisy to ją załącz co zaprzeczy twierdzeniom 2 strony o wykupie polisy wcześniej.
Roszczenia UFG przedawniają się po 5 latach. Ale nie sądzę żeby to akurat miało znaczenie w sprawie. To osobna historia i może Cię za to ścigać ewentualnie UFG.
 
Powrót
Góra