M
martusia873
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
6.12.2013 r. zrobiłam zakupy w niemieckim Kauflandzie na kwotę 8,55 eur i zapłaciłam kartą (zwykłą - nie kredytową, karta jest z niemieckiego banku, w którym mam konto). Ekspedientka przyjęła transakcję i nie przypuszczałam, że coś jest nie tak. Dziś na polski adres otrzymałam pismo z niemieckiej firmy zajmującej się ściąganiem należności - SEPA COLLECT. Wg niego mam natychmiast zwrócić 70,22 euro w związku z tym, że przejęli mój dług względem Kauflandu. Czy to możliwe żeby kwota 8,55 euro urosła do 70,22? Ponadto jest to pierwsze pismo, jakie otrzymałam w tej sprawie. Do tej pory nie miałam pojęcia, że jestem cokolwiek komuś winna. Proszę o pomoc, co powinnam zrobić w tej sytuacji,
Pozdrawiam
6.12.2013 r. zrobiłam zakupy w niemieckim Kauflandzie na kwotę 8,55 eur i zapłaciłam kartą (zwykłą - nie kredytową, karta jest z niemieckiego banku, w którym mam konto). Ekspedientka przyjęła transakcję i nie przypuszczałam, że coś jest nie tak. Dziś na polski adres otrzymałam pismo z niemieckiej firmy zajmującej się ściąganiem należności - SEPA COLLECT. Wg niego mam natychmiast zwrócić 70,22 euro w związku z tym, że przejęli mój dług względem Kauflandu. Czy to możliwe żeby kwota 8,55 euro urosła do 70,22? Ponadto jest to pierwsze pismo, jakie otrzymałam w tej sprawie. Do tej pory nie miałam pojęcia, że jestem cokolwiek komuś winna. Proszę o pomoc, co powinnam zrobić w tej sytuacji,
Pozdrawiam