C
CzErNiQ
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 9
Witam, problem dotyczy rozliczenia ulgi na nieletnie dziecko, ale żeby nakreślić całość sytuacji zacznę od opisania całości sprawy.
Żona ma dziecko z innym facetem (nigdy nie była z nim w związku małżeńskim, nie ma odebranych praw rodzicielskich, była sprawa o kontakty na której ustalono, że matka opiekuje się dzieckiem, którego miejsce zamieszkania jest takie samo jak miejsce matki) i według jakiś tam przepisów mogła zarówna ona, jak i on odliczać sobie ulgę prorodzinną na dziecko w proporcjach 50% na 50% . Byłem w urzędzie skarbowym spytać się o te ulgi i pani powiedziała, że wcześniej tak było, ale teraz od zeszłego roku to matce dziecka przysługuje 100% kwoty jeżeli miejsce zamieszkania dziecka jest takie samo jak matki (inne niż ojca dziecka). Szukałem w czeluściach internetu jakiś przepisów prawnych, ale nie potrafię jednoznacznie tego znaleźć, tych przepisów tak aby mieć pewność, że to moja żona może odpisać sobie 100% tej ulgi za zeszły rok. Czy jest ktoś w stanie podać mi konkretny przepis prawny, artykuł, czy cokolwiek na podstawie którego będę miał pewność, że za poprzedni rok moja żona może odpisać 100% ulgi na dziecko od podatku?
Druga sprawa. Jeżeli we wcześniejszych latach żona miała okres czasu w którym nie pracowała wcale, lub pracowała w ciągu roku przez np. 2-3 miesiące na umowach śmiechowych (umowa zlecenie, lub umowa o dzieło), to czy za taki rok może odliczyć 50% ulgi od podatku? (Chodzi między innymi o to, że zarobki w danym roku wykazała bardzo niskie ze względu na częściowy brak pracy, lub jak to bywa przy umowach śmieciowych pracodawca nie odprowadzał podatku?)
Jeżeli przykładowo w 2019 roku małżonka nie wykazała żadnego dochodu (nie pracowała w ogóle zaznaczę też, że rozliczamy się osobno), oraz nie była na bezrobociu (była ubezpieczona z mojego zakładu pracy, mój pracodawca odprowadzał składki zdrowotne na nią?) to czy ma możliwość odpisać sobie 50% zwrotu ze składek zdrowotnych do tej ulgi na dziecko?
Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Żona ma dziecko z innym facetem (nigdy nie była z nim w związku małżeńskim, nie ma odebranych praw rodzicielskich, była sprawa o kontakty na której ustalono, że matka opiekuje się dzieckiem, którego miejsce zamieszkania jest takie samo jak miejsce matki) i według jakiś tam przepisów mogła zarówna ona, jak i on odliczać sobie ulgę prorodzinną na dziecko w proporcjach 50% na 50% . Byłem w urzędzie skarbowym spytać się o te ulgi i pani powiedziała, że wcześniej tak było, ale teraz od zeszłego roku to matce dziecka przysługuje 100% kwoty jeżeli miejsce zamieszkania dziecka jest takie samo jak matki (inne niż ojca dziecka). Szukałem w czeluściach internetu jakiś przepisów prawnych, ale nie potrafię jednoznacznie tego znaleźć, tych przepisów tak aby mieć pewność, że to moja żona może odpisać sobie 100% tej ulgi za zeszły rok. Czy jest ktoś w stanie podać mi konkretny przepis prawny, artykuł, czy cokolwiek na podstawie którego będę miał pewność, że za poprzedni rok moja żona może odpisać 100% ulgi na dziecko od podatku?
Druga sprawa. Jeżeli we wcześniejszych latach żona miała okres czasu w którym nie pracowała wcale, lub pracowała w ciągu roku przez np. 2-3 miesiące na umowach śmiechowych (umowa zlecenie, lub umowa o dzieło), to czy za taki rok może odliczyć 50% ulgi od podatku? (Chodzi między innymi o to, że zarobki w danym roku wykazała bardzo niskie ze względu na częściowy brak pracy, lub jak to bywa przy umowach śmieciowych pracodawca nie odprowadzał podatku?)
Jeżeli przykładowo w 2019 roku małżonka nie wykazała żadnego dochodu (nie pracowała w ogóle zaznaczę też, że rozliczamy się osobno), oraz nie była na bezrobociu (była ubezpieczona z mojego zakładu pracy, mój pracodawca odprowadzał składki zdrowotne na nią?) to czy ma możliwość odpisać sobie 50% zwrotu ze składek zdrowotnych do tej ulgi na dziecko?
Za odpowiedzi z góry dziękuję.