Pizzeria zabiera mi dodatkowe 3zł - jakie szanse na odzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku 123gośść456
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

123gośść456

Zamawiając pizze na stronie internetowej po otrzymaniu zamówienia okazało się że mam zapłacić dodatkowe 3zł za koszty dostawy. Nie było o tym żadnej informacji na stronie pizzerii. Łącznie złożyłem 4 zamówienia z czego 2 były z dodatkową opłatą 3zł o której nie było nigdzie mowy. Zapłaciłem te koszta, ale zastanawiam się czy mogę odzyskać nadpłacone 6zł zgłaszając sprawę na policję? Dostawca się tłumaczył że jednak opłata 3zł obowiązuje w mojej strefie co potwierdza jego szef tylko że nie było o tym mowy na stronie pizzerii.
 
A co ma do tego policja? info pewnie było tylko nie doczytałeś.
 
Za długi tekst więc wkleję linka
***mod***
Właśnie info nie było. Była tylko cena za samą pizze.

trzeba było wkleić tekst a nie reklamować pizzerię. mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Generalnie obowiazuje cie ten regulamin:
***mod***

Tak czy siak nie ma tam mowy o oplatach wiec pozostaje ci skorzystac z tego kroku:

2. Reklamację można złożyć w formie elektronicznej poprzez przesłanie jej treści na adres ***mod*** lub pisemnej na adres siedziby ***. Reklamacja powinna zawierać co najmniej dane identyfikujące Klienta, telefon i adres e mail do korespondencji, data złożenia zamówienia, data realizacji zamówienia, wskazany adres realizacji zamówienia, login Klienta oraz szczegółowy opis składanych zastrzeżeń.
Jezeli nie bedzie cie zadowalac ich odpowiedz to ostatnim krokiem jest:

1. Prawem właściwym dla umowy pomiędzy Klientem a ***, której przedmiotem są usługi świadczone przez *** w związku dokonanymi zakupami Produktów przez Internet na warunkach określonych w Regulaminie, jest prawo polskie. Wszelkie spory związane z usługami świadczonymi przez *** będą rozstrzygane przez właściwe polskie sądy powszechne.

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Na paragonie jest suma bez 3zł dostawy. No i nie dostałem warka radler, a jest na nim napisane że powinienem dostać.
***mod***
Dopiero teraz zwróciłem uwagę, że jest tam tekst."Nie doliczać dostawy"

jak usuwasz dane to usuń wszystkie. mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zapłaciłem kartą. Będę miał na koncie zapisane jaką kwotę zapłaciłem i mogę wydrukować potwierdzenie dla tej operacji.
 
Napisałem reklamację i jeszcze dziś otrzymałem odpowiedź. Oto ona:
"Witam,

na terenie Zielonej Góry dowóz jest gratis, do **** (część zielonej góry) za dostawę doliczamy 3zł, nie jest to możliwe przy zamówieniu internetowym, doliczamy to ręcznie po otrzymaniu zamówienia więc pewnie ktoś Panu jej nie doliczył w komputerze i dlatego nie było jej na paragonie. Jeśli zamówienie do ***** przekroczy 39 zł wtedy dostawa jest gratis. Zapas gratisowej Warki Radler nam się skończył (akcja ważna do wyczerpania zapasów).



Zapisałem przy Pana numerze telefonu (*****) dostawę gratis, więcej nie będziemy jej Panu doliczać.



Pozdrawiamy

*** Zielona Góra"

Usunąłem dane osobowe. Nie chcę żeby były widoczne mój telefon i część Zielonej Góry, w której mieszkam. A teraz do rzeczy. Dowiaduję się kosztów dostawy po napisaniu reklamacji i lokal tłumaczy to jakimiś błędami w komputerze i nie wiadomo czym. Chciałbym odzyskać swoje 6 zł. Czy powinienem coś z tym dalej zrobić? Mam wolny czas i ochotę, ale chodzi o to czy uda się odzyskać moje pieniądze czy ma to sens? Umowa to umowa przecież i powinni wiedzieć jakie ceny mi wyświetlają.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie, nie szkoda. To jest dla mnie pouczające. Trochę przemyślałem sprawę i jeśli nie zobaczę chęci zwrotu pieniędzy zwrócę się do Inspektoratu Inspekcji Handlowej. Policja to chyba nie to. Poza tym nie lubię zostawiać pieniędzy w prezencie i twierdzić, że nic się nie stało.
 
Powrót
Góra