PKP - komedia prawna w odslonach trzech

  • Autor wątku Autor wątku Krzysztof Bąk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzysztof Bąk

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
3
Witam.

Nie mam pojecia jak zaczac definiowac moj problem. Jest on tak absurdalny, ze chyba nawet nie do konca dociera do mnie jego istota. Ale po kolei.

Scena I - "Jaka ta mlodziez nierozumna... a ja siedziec musze w tym okienku"

Poczatek wrzesnia, jade sobie ze znajomymi trasa Warszawa Srodmiescie - Grodzisk Mazowiecki - Warszawa Srodmiescie. Kupilismy bilet strefowy na 3 osoby, wazny 6 h. Pech chcial ze 3 minuty przed stacja docelowa zlapala nas renoma. Moja znajoma nie miala karty miejskiej, wiec dostalaby 120 zl. W zamian renomiarz zgodzil sie wystawic ta kare mi i mojemu kumplowi, tlumaczac nam, ze wystarczy jechac na lubelska i tam wplacic po 7 zl jako oplate manipulacyjna. Brzmialo bosko.

Czlowiek byl mlody i glupi... Cholera, teraz juz nawet mlody przestaje byc.

Jak kazal tak zrobilismy. Najpierw ksero historii karty miejskiej, potem hej że na Lubelska, do siedziby Zła Wcielonego. Na lubelskiej pani w okienku (Panie, swiec nad jej dusza, w razie gdybym sie tam jednak wrocil jeszcze kiedys) powiedziala nam, ze nie moze przyjac oplaty bo ... na karze pisze "przekroczony termin waznosci biletu" zamiast "bilet niewazny". O co chodzi? Po chwili udalo sie nam dowiedziec.

Renomiarz napisal, ze przekroczylismy okres waznosci biletu strefowego (czyli pokazalismy mu NIEWAZNY bilet. No, na logike. Bilet po przekroczeniu terminu waznosci = bilet niewazny). Pani w okienku nas nie zrozumiala.

Zostalo nam napisac odwolanie, na kolanie pisane, wiec bosko to ono nie wyszlo.

Poza tym podziwiam ta spolke. Wola ludzi, ktorzy swiadomie jezdza bez biletu, od tych ktorzy go wiecznie kupuja i raz zdarzylo sie im nie trafic z czasem.
 
Prosze o wybaczenie, ale historia jest na tyle dziwna, ze bedzie podana w kilku czesciach.

Scena II - "Ale o co chodzi?"

Dostaliśmy odpowiedz. Byla niesamowita. Przytocze lepiej jednak nasza odpowiedz, bo z niej chyba najpredzej zrozumiecie istote prblemu.

Po zapoznaniu się z Państwa odpowiedzią (nr pisma: MWRo-2007/13530/13533) i zasięgnięciu fachowej porady prawnej uznaliśmy, że nie zostaliśmy zrozumiani i należy złożyć dodatkowe wyjaśnienia. Przypomnimy krótko sytuację: jadąc pociągiem poza strefę obowiązywania Warszawskiej Karty Miejskiej posiadaliśmy bilety strefowe czasowe, których ważność skończyła się tuż przed nadejściem Kontrolera na odcinku Warszawa Ochota ? Warszawa Śródmieście, czego nie zauważyliśmy i okazaliśmy mu je. Jako, że posiadaliśmy WKM (które okazaliśmy, co ustaliła zresztą Pani odpowiadająca na nasze poprzednie odwołanie na podstawie historii kart, choć wyżej napisała, że Kontroler zeznał, że tego nie uczyniliśmy) byliśmy uprawnieni do przejazdu na tej trasie mimo, że bilety strefowe nie były już ważne. Mimo to Kontroler wypisał nam wezwania zapewniając, że takie są procedury, bo jako pierwsze pokazaliśmy nieważne bilety. Abstrahujemy od tego, czy powinien to robić. Przystaliśmy na to, nie mając powodu by nie ufać pracownikowi Kolei Mazowieckich. Powiedział, że wystarczy, że udowodnimy, że posiadamy ważne WKM. Zrobiliśmy to, wysyłając Państwu historie Kart Miejskich w odwołaniu z dnia 14 września 2007, dołączając również do odwołania ksero tych kart. Według regulaminu reklamacji Kolei Mazowieckich, którego fragment brzmi ?3. Opłata manipulacyjna, uwzględniająca poniesione przez ?Koleje Mazowieckie-KM? sp. z o.o. koszty czynności związanych ze zwrotem albo umorzeniem opłaty dodatkowej, w związku z nie okazaniem przez podróżnego w trakcie kontroli:
1) ważnego dokumentu poświadczającego jego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu,
2) ważnego biletu okresowego imiennego?
powinniśmy w tym wypadku zostać obciążeni opłatę manipulacyjną, nie zaś karą przeznaczoną dla osób podróżujących bez ważnego dokumentu przejazdu, skoro udowodniliśmy, że takie posiadaliśmy i to w chwili przejazdu. Po skontaktowaniu się z Rzecznikiem Praw Klienta Polskich Kolei Mazowieckich i usłyszeniu, że zasadność ubiegania się o zmienienie kary na opłatę manipulacyjną jest jak najbardziej oczywista, uprzejmie zwracamy się do Państwa z prośbą o ponowne rozpatrzenie naszej sprawy.
 
Scena III - "Odpowiedz"

Dzis dostalem odpowiedz. Brzmi nastepujaco:

-bla bla bla "uprzejmie informuje, ze do osatecznego rozpatrzenia reklamacji niezbedny jest orginal biletu strefowego okazanego w dniu przejazdu, tj " bla bla bla.

Umarlem. Trzymac tyle czasu felerny bilet jednorazowy? Popza tym, cholera, nikt nie mowil, ze on w zyciu mi sie jeszcze przyda. Zalamany jestem i mocno sfrustrowany. Ale to raczej widac :)

Prosze o pomoc, bo zostal mi tydzien.

Zeby bylo smieszniej - nawet nie moge tej znajomej obwinic. Zerwalismy ze soba :P

Pozdrawiam
Prosze o wybaczenia za tak dluga opowiesc
Blagam o pomoc :)
 
:beer: ja to napilbym się piwa z rozpaczy ,ale zato z przyjemnością :!: :winko:
 
Powrót
Góra