S
Sławek78
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 98
Witam
W styczniu założyłem konto dla serwera gamingowego. Zarejestrowałem się jako konsument - ich formularz nie posiada pola NAZWA FIRMY ani NIP.
Po rejestracji nie mogłem uruchomić serwera do gier i napisałem do pomocy technicznej. Ich dział tech, udzielał mi błędnych odpowiedzi, twierdząc że w nazwie serwera ma być "***.pl". Wynająłem administratora do pomocy który po kilku godzinach walki z konfiguracją odkrył że musi być wpisane "@***.pl" a nie "***.pl"
Złożyłem reklamację o następującej treści "Z powodu wprowadzenia w błąd, wnoszę o zwrot opłaty za serwer który nie działał, dodatkowo za opłacenie pomocy administratora". Na reklamację nikt nie odpisał w ciągu 14 dni, tak więc zgodnie z k.c. uznali. Napisałem więc do pomocy technicznej, co się dzieje, że nie reagują na emaile kierowane na adres bok@***.pl. Otrzymałem odpowiedź o uznaniu reklamacji i zwrócono mi pieniądze na portfel.
Po złożeniu reklamacji wysłałem zgłoszenie przez ich panel aby wystawili mi fakturę VAT na usługę. Nikt na to zgłoszenie nie reagował.
Po uznaniu reklamacji środki pojawiły się na moim koncie i kilka dni później zniknęły... Napisałem zgłoszenie czemu środku zniknęły i dostałem taką odpowiedź od nie wiadomo kogo
"Witam, środki cofnąłem ja, bo zostały niesłusznie przyznane. Reklamacja została odrzucona. Wiem, że się pan tylko wygłupia z tymi zgłoszeniami do różnych instytucji, ale mimo to raczę uzupełnić pana braki w wiedzy prawniczej. Nie jesteśmy instytucją finansową i nie dysponujemy pana pieniędzmi. Wpłata na wirtualny portfel oznacza wykupienie usługi, a jej wykonanie zgodne z umową nie podlega nadzorowi wspomnianych organów."
W międzyczasie dostałem informację o następującej treści "Faktura VAT została wystawiona i wysłana na adres firmy, proszę o informację na jaki adres wysłać fakturę" - wysłali fakturę i się pytają na jaki adres wysłać? Ok, może się nie znam, że najpierw się wysyła fakturę a później pyta o adres, ja robię odwrotnie. Kontynuując... zgłosiłem sprawę do rzecznika konsumentów i na to zgłoszenie właściciel firmy L***A poinformował rzecznika konsumentów, że przedstawiłem się jako firma i nie mam prawa zgłaszać reklamacji bo występuję jako przedsiębiorca. Nawet gdybym był firmą, to musiałbym podać swoje dane w formularzu rejestracji i złożyć reklamację jako firma. O tym że chcę fakturę dowiedział się Pan Tomasz po moim pierwszym zgłoszeniu reklamacyjnym.
Ciekawym jest fakt, że w regulaminie usługi na stronie https://www.***.pl/regulamin §3. punkt. 3 o brzmieniu "Podatników VAT prosimy kierować żądanie wystawienia faktury VAT pisemnie na adres siedziby, w ciągu 7 dni od zasilenia portfela." nie napisałem prośby o fakturę pisemnie na ich adres zgodnie z regulaminem a pomimo tego mi tą fakturę wystawili. Fakturę zobaczyłem dopiero u rzecznika konsumentów - wystawili mi za dwa miesiące za które zapłaciłem. Ta faktura nigdy do mnie nie dotarła.
Proszę o pomoc w tej sprawie i wytłumaczenie mi jasno, kim jestem dla firmy L***A, przedsiębiorcą czy konsumentem, bo jak na razie traktują mnie jak wrzód na dupie ich usługi.
Sławek
W styczniu założyłem konto dla serwera gamingowego. Zarejestrowałem się jako konsument - ich formularz nie posiada pola NAZWA FIRMY ani NIP.
Po rejestracji nie mogłem uruchomić serwera do gier i napisałem do pomocy technicznej. Ich dział tech, udzielał mi błędnych odpowiedzi, twierdząc że w nazwie serwera ma być "***.pl". Wynająłem administratora do pomocy który po kilku godzinach walki z konfiguracją odkrył że musi być wpisane "@***.pl" a nie "***.pl"
Złożyłem reklamację o następującej treści "Z powodu wprowadzenia w błąd, wnoszę o zwrot opłaty za serwer który nie działał, dodatkowo za opłacenie pomocy administratora". Na reklamację nikt nie odpisał w ciągu 14 dni, tak więc zgodnie z k.c. uznali. Napisałem więc do pomocy technicznej, co się dzieje, że nie reagują na emaile kierowane na adres bok@***.pl. Otrzymałem odpowiedź o uznaniu reklamacji i zwrócono mi pieniądze na portfel.
Po złożeniu reklamacji wysłałem zgłoszenie przez ich panel aby wystawili mi fakturę VAT na usługę. Nikt na to zgłoszenie nie reagował.
Po uznaniu reklamacji środki pojawiły się na moim koncie i kilka dni później zniknęły... Napisałem zgłoszenie czemu środku zniknęły i dostałem taką odpowiedź od nie wiadomo kogo
"Witam, środki cofnąłem ja, bo zostały niesłusznie przyznane. Reklamacja została odrzucona. Wiem, że się pan tylko wygłupia z tymi zgłoszeniami do różnych instytucji, ale mimo to raczę uzupełnić pana braki w wiedzy prawniczej. Nie jesteśmy instytucją finansową i nie dysponujemy pana pieniędzmi. Wpłata na wirtualny portfel oznacza wykupienie usługi, a jej wykonanie zgodne z umową nie podlega nadzorowi wspomnianych organów."
W międzyczasie dostałem informację o następującej treści "Faktura VAT została wystawiona i wysłana na adres firmy, proszę o informację na jaki adres wysłać fakturę" - wysłali fakturę i się pytają na jaki adres wysłać? Ok, może się nie znam, że najpierw się wysyła fakturę a później pyta o adres, ja robię odwrotnie. Kontynuując... zgłosiłem sprawę do rzecznika konsumentów i na to zgłoszenie właściciel firmy L***A poinformował rzecznika konsumentów, że przedstawiłem się jako firma i nie mam prawa zgłaszać reklamacji bo występuję jako przedsiębiorca. Nawet gdybym był firmą, to musiałbym podać swoje dane w formularzu rejestracji i złożyć reklamację jako firma. O tym że chcę fakturę dowiedział się Pan Tomasz po moim pierwszym zgłoszeniu reklamacyjnym.
Ciekawym jest fakt, że w regulaminie usługi na stronie https://www.***.pl/regulamin §3. punkt. 3 o brzmieniu "Podatników VAT prosimy kierować żądanie wystawienia faktury VAT pisemnie na adres siedziby, w ciągu 7 dni od zasilenia portfela." nie napisałem prośby o fakturę pisemnie na ich adres zgodnie z regulaminem a pomimo tego mi tą fakturę wystawili. Fakturę zobaczyłem dopiero u rzecznika konsumentów - wystawili mi za dwa miesiące za które zapłaciłem. Ta faktura nigdy do mnie nie dotarła.
Proszę o pomoc w tej sprawie i wytłumaczenie mi jasno, kim jestem dla firmy L***A, przedsiębiorcą czy konsumentem, bo jak na razie traktują mnie jak wrzód na dupie ich usługi.
Sławek
Ostatnia edycja: