M
MartinusEques
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 49
Witam.
Sprawa wygląda następująco. Kupiłem nowe mieszkanie w budynku wielorodzinnym. Zgodnie z nowym prawem, deweloper już na etapie budowy musi wyposażyć budynek w światłowody - i tak też się stało. Właścicielem światłowodów jest poznańska firma Echostar. Nie ma rzecz jasna żadnego obowiązku korzystania z żadnych usług tego operatora. W czym problem? W tym, że firma ta życzy sobie z tytułu wykorzystywania ich kabla np. do odbioru bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej 9 zł miesięcznie. Czyli w skali roku jest to kwota 108 zł. Moje pytanie brzmi, czy nie jest to przypadkiem naciąganie lokatorów? Niby nie jest to jakaś duża kwota, ale nie mogę się pogodzić z faktem, że chcąc odbierać darmowe przecież kanały naziemnej telewizji cyfrowej muszę im płacić 9 zł z tytułu użyczania samego tylko kabla. W bloku nie ma innego operatora - jest tylko ten jeden, więc nie ma żadnej alternatywy. Skłaniam się ku opcji zakupienia niedużej, zgrabnej anteny zewnętrznej, którą zamontowałbym na swojej loggi (mam do tego pełne prawo, bo mieszkanie jest moją własnością), ale problemem zapewne może okazać się poprowadzenie własnego kabla od tej anteny przez ścianę nośną, czego deweloper sobie życzyć nie będzie, bo to ingerencja w konstrukcję budynku (mimo, iż to tylko głupi kawałek kabla). Musiałbym ten kabel puścić oknem czy drzwiami balkonowymi gdzieś przy dole - wtedy byłoby legalnie, ale i jednocześnie głupio, dlatego to mnie nie interesuje. Sama antena pewnie byłaby zamontowana na balustradzie, a nie w ścianie (chyba, że nie ma żadnych przeciwwskazań do montażu w ścianie). Kupując taką antenę i kabel, koszty tego zakupu zwróciłyby mi się po około dwóch latach.
Czy ma ktoś jakieś doświadczenia na tym polu? Co o tym wszystkim sądzicie?
Pozdrawiam
Sprawa wygląda następująco. Kupiłem nowe mieszkanie w budynku wielorodzinnym. Zgodnie z nowym prawem, deweloper już na etapie budowy musi wyposażyć budynek w światłowody - i tak też się stało. Właścicielem światłowodów jest poznańska firma Echostar. Nie ma rzecz jasna żadnego obowiązku korzystania z żadnych usług tego operatora. W czym problem? W tym, że firma ta życzy sobie z tytułu wykorzystywania ich kabla np. do odbioru bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej 9 zł miesięcznie. Czyli w skali roku jest to kwota 108 zł. Moje pytanie brzmi, czy nie jest to przypadkiem naciąganie lokatorów? Niby nie jest to jakaś duża kwota, ale nie mogę się pogodzić z faktem, że chcąc odbierać darmowe przecież kanały naziemnej telewizji cyfrowej muszę im płacić 9 zł z tytułu użyczania samego tylko kabla. W bloku nie ma innego operatora - jest tylko ten jeden, więc nie ma żadnej alternatywy. Skłaniam się ku opcji zakupienia niedużej, zgrabnej anteny zewnętrznej, którą zamontowałbym na swojej loggi (mam do tego pełne prawo, bo mieszkanie jest moją własnością), ale problemem zapewne może okazać się poprowadzenie własnego kabla od tej anteny przez ścianę nośną, czego deweloper sobie życzyć nie będzie, bo to ingerencja w konstrukcję budynku (mimo, iż to tylko głupi kawałek kabla). Musiałbym ten kabel puścić oknem czy drzwiami balkonowymi gdzieś przy dole - wtedy byłoby legalnie, ale i jednocześnie głupio, dlatego to mnie nie interesuje. Sama antena pewnie byłaby zamontowana na balustradzie, a nie w ścianie (chyba, że nie ma żadnych przeciwwskazań do montażu w ścianie). Kupując taką antenę i kabel, koszty tego zakupu zwróciłyby mi się po około dwóch latach.
Czy ma ktoś jakieś doświadczenia na tym polu? Co o tym wszystkim sądzicie?
Pozdrawiam
Ostatnia edycja: