R
rychu667
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Chciałbym się dowiedzieć jakie prawa przysługują mi w związku z nieprzyjemną sytuacją w jakiej się znalazłem przy okazji przedłużenia umowy abonamentowej w Playu. I czy mogę w ogóle coś z tym zrobić...
Sytuacja wygląda tak:
W maju tego roku poszedłem do salonu Play dowiedzieć się jaką mają dla mnie ofertę w przypadku gdybym chciał przedłużyć u nich umowę. W szczególności zapytałem o to czy mogę liczyć na dodatkowy pakiet Tidal w cenie abonamentu. Początkowo sprzedawca powiedział, tak jak przypuszczałem, że darmowy pakiet mógł być aktywowany jedynie raz i będzie obowiązywał jedynie do 24 miesiąca od chwili jego aktywacji (a więc do października tego roku). Po chwili sprzedawca stwierdził jednak, że system w którym sprawdzał jaka oferta mi przysługuje wskazał mu, że jako stały użytkownik tej usługi dostanę ją za darmo na cały okres nowej umowy (a więc 24 miesiące). Nadmienię, że mam świadka który był ze mną w salonie i może poświadczyć, że dokładnie taką informację otrzymałem... W związku z tym, zachęcony dodatkową usługą, podpisałem aneks do umowy. W dokumencie tym wśród uwzględnionych pakietów jakie miałem otrzymać w ramach umowy jest pakiet 'Tidal - serwis muzyczny bezpłatny przez 24 miesiące'. Nie miałem więc podstaw aby stwierdzić, że zapewnienia sprzedawcy są nieprawdziwe.
Okazało się jednak że były, skutkiem czego od początku listopada usługa została u mnie wyłączona.
Próbowałem w związku z tym reklamować warunki umowy w Play. W rezultacie otrzymałem dziś odpowiedź biura obsługi Play zgodnie z którą nie mają podstaw żeby włączać mi z powrotem usługę ani powodu do jakiegokolwiek zadośćuczynienia jako że wzmianka o pakiecie była uwzględniona w aneksie tylko ze względu na to że był on włączony w momencie przedłużania umowy. Zostałem jedynie przeproszony za to że zostałem wprowadzony w błąd przez pracownika.
Co ciekawe, znam osoby które przedłużając umowę z włączonym powyższym pakietem nie mają w aneksie o nim wzmianki (losowo sobie to wstawiają?).
Czy w związku z tym, że owe wprowadzenie w błąd przez sprzedawcę nakłoniło mnie do podpisania umowy, mam prawo teoretycznie wypowiedzieć umowę z winy usługodawcy? Czy może słowa sprzedawcy nie mają w takiej sytuacji znaczenia (bo podejrzewam, że play może wybronić się z samej treści umowy skoro zrobili to na etapie reklamacji)?
Chciałbym się dowiedzieć jakie prawa przysługują mi w związku z nieprzyjemną sytuacją w jakiej się znalazłem przy okazji przedłużenia umowy abonamentowej w Playu. I czy mogę w ogóle coś z tym zrobić...
Sytuacja wygląda tak:
W maju tego roku poszedłem do salonu Play dowiedzieć się jaką mają dla mnie ofertę w przypadku gdybym chciał przedłużyć u nich umowę. W szczególności zapytałem o to czy mogę liczyć na dodatkowy pakiet Tidal w cenie abonamentu. Początkowo sprzedawca powiedział, tak jak przypuszczałem, że darmowy pakiet mógł być aktywowany jedynie raz i będzie obowiązywał jedynie do 24 miesiąca od chwili jego aktywacji (a więc do października tego roku). Po chwili sprzedawca stwierdził jednak, że system w którym sprawdzał jaka oferta mi przysługuje wskazał mu, że jako stały użytkownik tej usługi dostanę ją za darmo na cały okres nowej umowy (a więc 24 miesiące). Nadmienię, że mam świadka który był ze mną w salonie i może poświadczyć, że dokładnie taką informację otrzymałem... W związku z tym, zachęcony dodatkową usługą, podpisałem aneks do umowy. W dokumencie tym wśród uwzględnionych pakietów jakie miałem otrzymać w ramach umowy jest pakiet 'Tidal - serwis muzyczny bezpłatny przez 24 miesiące'. Nie miałem więc podstaw aby stwierdzić, że zapewnienia sprzedawcy są nieprawdziwe.
Okazało się jednak że były, skutkiem czego od początku listopada usługa została u mnie wyłączona.
Próbowałem w związku z tym reklamować warunki umowy w Play. W rezultacie otrzymałem dziś odpowiedź biura obsługi Play zgodnie z którą nie mają podstaw żeby włączać mi z powrotem usługę ani powodu do jakiegokolwiek zadośćuczynienia jako że wzmianka o pakiecie była uwzględniona w aneksie tylko ze względu na to że był on włączony w momencie przedłużania umowy. Zostałem jedynie przeproszony za to że zostałem wprowadzony w błąd przez pracownika.
Co ciekawe, znam osoby które przedłużając umowę z włączonym powyższym pakietem nie mają w aneksie o nim wzmianki (losowo sobie to wstawiają?).
Czy w związku z tym, że owe wprowadzenie w błąd przez sprzedawcę nakłoniło mnie do podpisania umowy, mam prawo teoretycznie wypowiedzieć umowę z winy usługodawcy? Czy może słowa sprzedawcy nie mają w takiej sytuacji znaczenia (bo podejrzewam, że play może wybronić się z samej treści umowy skoro zrobili to na etapie reklamacji)?