Plusy i minusy rejestracji w UP

  • Autor wątku Autor wątku Okopowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
O

Okopowy

Użytkownik
Dołączył
09.2019
Odpowiedzi
61
Witam.
Z końcem września skończyła mi się umowa o pracę. Póki co nie znalazłem nowej, a na domiar złego z początkiem listopada muszę iść do szpitala. Przyszły brak ubezpieczenia "zmusza" mnie do zarejestrowania się w Powiatowym Urzędzie Pracy. Powyższa sytuacja skłoniła mnie do przemyśleń i dlatego chciałbym poznać Wasze opinie nt. powyższego urzędu? Jakie widzicie plusy, poza ubezpieczeniem, formami pomocy typu staż czy oferty pracy? A jakie widzicie minusy bycia zarejestrowanym jako bezrobotny?
Będę wdzięczny za podjęcie dyskusji i podzielenie się spostrzeżeniami.
 
Patrząc na uregulowania prawne statusu bezrobotnego, to minusów nie ma. Plusy są. Chociażby to prawo do bezpłatnej opieki lekarskiej, o której wspominasz. Zawsze mogą podsunąć ofert pracy, z których możesz skorzystać. No i niektórzy dostają zasiłek dla bezrobotnych. Ty nie?
 
Twój stan zdrowia pozwala Ci z czystym sumieniem podpisać oświadczenie o gotowości podjęcia pracy "od zaraz"?
Minus rejestracji jest taki, że poświadczając nieprawdę musisz liczyć się z odpowiedzialnością do karnej włącznie.
 
Shocked napisał:
Twój stan zdrowia pozwala Ci z czystym sumieniem podpisać oświadczenie o gotowości podjęcia prracy "od zaraz"?
A czemu nie? I co to znaczy "gotowość do podjęcia pracy od zaraz"? Dziś jest gotowy, a jutro może mieć zapalenie otrzewnej na przykład
 
Skoro już dzisiaj ma zaplanowany pobyt w szpitalu, to znaczy, że stan zdrowia nie jest taki oczywisty.
Nie chodzi o to, na co zachoruje jutro ale o to, na co choruje już w momencie rejestracji a co może mieć wpływ na gotowość do podjęcia pracy.
 
Shocked napisał:
Nie chodzi o to, na co zachoruje jutro ale o to, na co choruje już w momencie rejestracji a co może mieć wpływ na gotowość do podjęcia pracy.
______________
I cóż? Post założycielski dotyczy traktowania UP jako "ubezpieczalni". I to się dobrze sprawdza.
PS. Skąd człowiek ma wiedzieć na co choruje. Złe samopoczucie nie przeszkadza się zarejestrować. A o gotowości do pracy decyduje lekarz MP
 
izaw8 napisał:
I cóż? Post założycielski dotyczy traktowania UP jako "ubezpieczalni". I to się dobrze sprawdza.
Masz świadomość, że UP to nie ubezpieczalnia i wyłącznie takie traktowanie go jest naruszeniem prawa?

izaw8 napisał:
PS. Skąd człowiek ma wiedzieć na co choruje. Złe samopoczucie nie przeszkadza się zarejestrować.
Skoro ma już skierowanie do szpitala to zapewne rozpoznano konkretną chorobę lub zespół objawów i uznano, że są na tyle poważne, że konieczna jest hospitalizacja.
 
Shocked napisał:
Masz świadomość, że UP to nie ubezpieczalnia i wyłącznie takie traktowanie go jest naruszeniem prawa?
Przyjęli mnie do pracy. Wiem, że za 3 dni idę na operację. Potem 30 dni zwolnienia. Powinnam odmówić? Przecież mnie chcą.
 
izaw8 napisał:
Przyjęli mnie do pracy. Wiem, że za 3 dni idę na operację. Potem 30 dni zwolnienia. Powinnam odmówić? Przecież mnie chcą.

A co to ma wspólnego z UP?

Ale wy bzdury wypisujecie zamiast zapoznać się ze stanem prawnym. Oczywiście że można być chorym a nawet hospitalizowanym w czasie bycia zarejestrowanym w UP. Normalnie przynosisz zwolnienie od lekarza, ba nawet dostaniesz normalnie zasiłek chorobowy. Dopiero przy hospitalizacji powyżej 90 dni zostaniesz wykreślony z UP.
 
artek.rydz napisał:
Ale wy bzdury wypisujecie zamiast zapoznać się ze stanem prawnym. O
Akurat ze stanem prawnym jesteśmy zaznajomieni. Tyle że Shocked wyciąga jakąś moralność. Stąd ta przepychanka
 
To nie kwestia moralności. Skoro człowiek jest chory i wie, że pójdzie do szpitala to podczas rejestracji powinien się zastanowić, czy składając podpis nie poświadcza przypadkiem nieprawdy.

PUP to nie miejsce do darmowego ubezpieczenia jak zasugerowałaś.
 
Człowiek, który jest chory i wie, że pójdzie do szpitala nie powinien podpisywać umowy o pracę. To dwa końce tego samego kija
PUP to nie miejsce do darmowego ubezpieczenia jak zasugerowałaś.
Oczywiście że nie. Ale dopóki będzie pełnił taką rolę, to tak będzie postrzegany. I owszem, bezrobotni będą się rejestrować, bo to jest tańsze, niż dobrowolne składki na NFZ
 
Shocked napisał:
To nie kwestia moralności. Skoro człowiek jest chory i wie, że pójdzie do szpitala to podczas rejestracji powinien się zastanowić, czy składając podpis nie poświadcza przypadkiem nieprawdy.

PUP to nie miejsce do darmowego ubezpieczenia jak zasugerowałaś.

Rejestrowałeś się ostatnio w PUP? Dostajesz pytanie o powód rejestracji i czy mają ci szukać pracy. Najczęstsze odpowiedzi to ubezpieczenie i że mają nie szukać. I PUP normalnie rejestruje i nie wysyła nawet takim osobom ofert.
 
artek.rydz napisał:
Najczęstsze odpowiedzi to ubezpieczenie i że mają nie szukać. I PUP normalnie rejestruje i nie wysyła nawet takim osobom ofert
Taka ankieta to była już 4 lata temu. I owszem, większość bezrobotnych napisało, że rejestruje się dla "ubepieczenia" Powiadasz,że teraz można sobie załatwić "ubezpieczenie" bez obowiązku stawiennictwa?
 
izaw8 napisał:
Taka ankieta to była już 4 lata temu. I owszem, większość bezrobotnych napisało, że rejestruje się dla "ubepieczenia" Powiadasz,że teraz można sobie załatwić "ubezpieczenie" bez obowiązku stawiennictwa?

A gdzie ja napisałem cokolwiek o obowiązku stawiennictwa? Na podpisanie trzeba się stawić.
 
artek.rydz napisał:
A gdzie ja napisałem cokolwiek o obowiązku stawiennictwa? Na podpisanie trzeba się stawić.
Szkoda. Najlepiej by było nie chodzić tam. Ale jeśli jest tak, jak powiedziałeś, że jak ktoś otwarcie powie, że UP to tylko "ubezpieczalnia", to duży postęp
 
Przypominam, że jesteśmy na forum prawnym i nie propagujemy postaw nieetycznych.
Dalsza dyskusja nie ma sensu. Zamykam.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra