Po ekstradycji

  • Autor wątku Autor wątku aleksandrabe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aleksandrabe

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
16
Dzien dobry,mam kilka pytan i mam nadzieje na rzeczowe odpowiedzi,za ktore z gory dziekujé i przepraszam za brak obeznania.
Za okolo miesiac wracam do Polski po wyroku angielskiego sadu o mojej ekstradycji.Czy ktos moglby mi powiedziec,jak to technicznie wyglada?Dokad zostane "wywieziona"?Co potem bedzie sie dzialo?Co moge z soba zabrac?Nie wiem,czy to wazne,ale mam maly wyrok(9 miesiecy),nigdy nie bylam karana.
Byc moze juz temat byl walkowany,za co tez przepraszam.

Kolejne moje pytanie to:moj wyrok jest generalnie za kradziez.Chcialabym sie dowiedziec,czy jak juz odsiedze te 9 miesiecy,to czy nadal bede musiala cos splacac?Czy osoba,ktora oskarzyla mnie o to moze mi np proces cywilny wytoczyc?
 
aleksandrabe napisał:
Kolejne moje pytanie to:moj wyrok jest generalnie za kradziez.Chcialabym sie dowiedziec,czy jak juz odsiedze te 9 miesiecy,to czy nadal bede musiala cos splacac?Czy osoba,ktora oskarzyla mnie o to moze mi np proces cywilny wytoczyc?

A tobie się wydaje, że można komuś ukraść 10 milionów, odsiedzieć ze dwa lata i mieć dla siebie te 10 milionów?
 
Nikt więcej nie jest w stanie mi jakoś rozjaśnić?Może jest ktoś tutaj po ekstradycji?
 
W prawie karnym obowiązuje zasada, że nie kara się dwa razy za ten sam czyn. Ale istnieje takie coś jak przepadek rzeczy jest to uregulowane w art. 44 i 45 K.K. Jest tam mowa o przedmiotach, które pochodzą bezpośrednio z przestępstwa tzw. owoce przestępstwa w przypadku kradzieży należy wszystko zwrócić osobie pokrzywdzonej. Teraz pojawia się pytanie czy te pieniądze zostały przez Panią skonsumowane ?
 
W UK ofiara przestępstwa może wytoczyć proces cywilny, jeżeli oczywiście spłata nie jest częścią wyroku. Generalnie spłaty nie da się uniknąć, ale najlepiej w tym przypadku dogadać się z ofiarą, i oddać pieniądze w całości, żeby uniknąć dalszych problemów.
 
Powrót
Góra