Pobicie i kradziez. Jaki wyrok?

  • Autor wątku Autor wątku hope21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hope21

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
3
Mam takie pytanie, 2 m-ce temu pobiłam dziewczynę, w sumie nic poważnego jej sie nie stalo, oprócz niewielkiego guza na czole nie miala żadnych obrażeń, z obdukcji wróciła po 10 min. do zdarzenia doszlo troche przypadkowo bo nie mialam zamiaru jej pobicia, lecz nerwy nie wytrzymały, w trakcie calej akcji bylam na tabletkach uspokajających. Chodzi konkretnie o to ze moj chlopak mnie zdradzil wlasnie z ta dziewczyna ktora oberwala, a ona po tym wszystkim ubzdurała sobie niewiadomo co i nie chciala sie odczepic, mimo moich kulturalnych ostrzezen, bylo pisanie smsow do mojego chlopaka typu kocham cie itp, przez ta cala cytuacje dostalam ataku nerwicy i wezwano do mnie pogotowie, mam wszystkie smsy i rozmowy, ktore sprowokowaly mnie do tego. Oczywiscie teraz jest ciaganie po komendach, niedlugo dostane wezwanie na konfrontacje bo dzwonili do mnie z komendy, oprócz tego wszystkiego laska stwierdziala ze podczas szarpaniny zginał jej zegarek i pierścionek:mad:, ktorego nie widzialam na oczy, jestem podejrzana o pobicie z kradzieza co mi za to grozi? Dodam jeszcze ze nigdy nie bylam karana, do pobicia sie przyznalam a do kradziezy nie
 
pobicie (naruszenie nietykalności) i kradzież czy rozbój? bo to duuża różnica....
 
Kradzież to muszą Ci najpierw udowodnić (na 99% nie udowodnią). Ogólnie śpij spokojnie. Siedzieć na pewno nie pójdziesz, chyba żeś recydywa:)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra