A
Andrzej Sawka
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 44
Sytuacja do pewnego momentu realna, potem hipotetyczna
W weekendowy wieczór na ulicy przechodzący pijany facet klepnął moją partnerkę w pośladek. Odszedł. Dopiero po kilku sekundach zorientowałem się co się stało.
Załóżmy, że bym za nim pobiegł i uderzył go pięścią w twarz (nie zrobiłem tego, choć w sumie powinienem), to realnie jaki wyrok mógłbym otrzymać.
Jestem niekarany (to plus). Trenuję sporty walki (teoretycznie minus). Odrzućmy ekstremalny scenariusz, że facet upada, uderza głową i traci życie.
Czy sądy w takich przypadkach biorą pod uwagę "wzburzenie usprawiedliwione okolicznościami"? Czy zachowanie poszkodowanego wpłynęłoby na wysokość kary? I jakie wyroki zapadają w tego typu sprawach.
W weekendowy wieczór na ulicy przechodzący pijany facet klepnął moją partnerkę w pośladek. Odszedł. Dopiero po kilku sekundach zorientowałem się co się stało.
Załóżmy, że bym za nim pobiegł i uderzył go pięścią w twarz (nie zrobiłem tego, choć w sumie powinienem), to realnie jaki wyrok mógłbym otrzymać.
Jestem niekarany (to plus). Trenuję sporty walki (teoretycznie minus). Odrzućmy ekstremalny scenariusz, że facet upada, uderza głową i traci życie.
Czy sądy w takich przypadkach biorą pod uwagę "wzburzenie usprawiedliwione okolicznościami"? Czy zachowanie poszkodowanego wpłynęłoby na wysokość kary? I jakie wyroki zapadają w tego typu sprawach.