I
ilona0102
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 14
Witam,
rozstałem się z byłym pracodawcą w niezbyt miłej atmosferze (wymiana zdań ), pewnego razu jechał za mną gdy zajechałem do sklepu wysiadł, zaczął mnie wyzywać (nie byłem mu dłużny) i w pewnym momencie mnie uderzył, trochę się szarpaliśmy, aczkolwiek ja go nie uderzyłem, odjechał (nie ma świadków) , wezwałem policję (spisali notatkę) oraz pogotowie ponieważ kręciło mi się w głowie, pogotwie zabrało mnie do szpitala, miałem podbite oko, zdarte kolano oraz bark (obrażenia nie były na tyle mocnę żebym był niezdoolny do pracy więcej niż 7 dni) gdy na siebie wpadamy prowokuje mnie i wyzywa, chciałbym mu założyć sprawę ale trochę boje się kosztów oraz tego że on może piniędzmi załatwić sobie jakieś lewe papiery że podczas szarpania również mu coś zrobiłem, z jakimi kosztami mniej więcej wiąże się założenie w takim wypadku sprawy i co mogłoby mu grozić ?
rozstałem się z byłym pracodawcą w niezbyt miłej atmosferze (wymiana zdań ), pewnego razu jechał za mną gdy zajechałem do sklepu wysiadł, zaczął mnie wyzywać (nie byłem mu dłużny) i w pewnym momencie mnie uderzył, trochę się szarpaliśmy, aczkolwiek ja go nie uderzyłem, odjechał (nie ma świadków) , wezwałem policję (spisali notatkę) oraz pogotowie ponieważ kręciło mi się w głowie, pogotwie zabrało mnie do szpitala, miałem podbite oko, zdarte kolano oraz bark (obrażenia nie były na tyle mocnę żebym był niezdoolny do pracy więcej niż 7 dni) gdy na siebie wpadamy prowokuje mnie i wyzywa, chciałbym mu założyć sprawę ale trochę boje się kosztów oraz tego że on może piniędzmi załatwić sobie jakieś lewe papiery że podczas szarpania również mu coś zrobiłem, z jakimi kosztami mniej więcej wiąże się założenie w takim wypadku sprawy i co mogłoby mu grozić ?