Pobicie przez ochroniarzy - Euro 2012

  • Autor wątku Autor wątku adriano241
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adriano241

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
27
Witam! Moja sprawa przedstawia się tak:
Mam 17,5 lat i wczoraj w Radomskiej Strefie Kibica po meczu Polska - Rosja, ochroniarze spryskali mnie i kolegę gazem pieprzowym bo staliśmy w nieodpowiednim miejscu(koło kolesi, którzy się awanturowali). Ja byłem tylko trochę spryskany, a kolega bardziej i był "skulony" koło ochroniarzy, więc podszedłem, żeby zapytać się czy nie mu nie jest i w tym samym momencie, gdy do niego podszedłem, zostałem powtórnie opryskany gazem pieprzowym i kopnięty przez jednego z ochroniarzy. Bardzo mnie ta sytuacja rozzłościła :mad: i dlatego zacząłem się wydzierać, coś w stylu "je***ć ochroniarzy" itd. Kiedy trochę ochłonąłem, zacząłem wracać do domu, wtedy złapali mnie ochroniarze i zaprowadzili do policyjnego samochodu, po drodze dostałem kilka razy po twarzy i jeszcze raz spryskali mnie gazem pieprzowym. W policyjnym samochodzie było nas 5, żadnej wentylacji, a oni jak dojechali na miejsce to trzymali nas jeszcze z 15min, tak że ciężko było oddychać. Na posterunku, popychali mnie, rzucili kilka wyzwisk, a potem chcieli dopisać mi imprezę, która była w moim bloku kilka dni temu i wymyślili sobie, że rzucałem w ochroniarzy butelkami. Na początku nie chciałem przyjąć mandatu, lecz ojciec mnie przekonał, że tak będzie lepiej. Ślady pobicia mam nadal i w związku z tym mam pytanie czy mogę coś zrobić?

P.s.1 Byłem trzeźwy po trzech piwach, nie badali mnie alkomatem.
P.s.2 Firma ochroniarska to: ***moderacja***
 
Najpierw proponowałbym obdukcję u biegłego sądowego. Można też dodatkowo wykonać dokumentację fotograficzną. Następnie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
Nawet jeśli dopuścił się Pan czynu zabronionego, to po ujęciu przez ochronę nie powinien Pan być tak potraktowany(zakładam, że nie przejawiał Pan agresji ani nie wymachiwał rękami/nogami w chwili ujęcia i w trakcie
transportu do policji).
 
Nie przejawiałem agresji, bo nawet nie miał bym takiej możliwości bo ten ochroniarz był z 3 razy taki jak ja i jak mnie złapał to nawet nie miałem możliwości ruchu. Ale z drugiej strony taki ochroniarz zwoła sobie kumpli i oni staną za kolegą i mogą zaświadczyć że byłem agresywny, tak jak było z tym że rzucałem butelkami. Chciał bym się dowiedzieć czy bym ponosił jakieś koszty takiego postępowania, jeżeli jestem niepełnoletni/nie pracuje i jeżeli tak to jakie? Jest jeszcze taki problem, że ochroniarzy było kilku, a ja nie jestem w stanie ich zidentyfikować, który mnie uderzył ponieważ miałem oczy spryskane gazem pieprzowym.
 
Ostatnia edycja:
adriano241 napisał:
P.s.1 Byłem trzeźwy po trzech piwach, nie badali mnie alkomatem.

Tak samo nie byłeś agresywny jak byłeś trzeźwy?

adriano241 napisał:
Widzę w tym problem, że osoba która ledwo co czyta, mówi "poszłem, ręcami" i ma 5 na koniec roku. A ta s**a nie chce mi podwyższyć oceny w ostatniej klasie na zaledwie 4.

Nawet w prostej sprawie dotyczącej ocen nie potrafisz nie obrażać nauczyciela ...

Druga sprawa - stać Cię na wypłatę odszkodowania za działanie na niekorzyść firmy? Ja na miejscu właściciela tej firmy wytoczyłbym Ci sprawę o odszkodowanie za naruszenie dobrego imienia firmy, którą podałeś z nazwy i adresu strony www. I nie pisz, że ochroniarze są winni - to stwierdzi sąd.
 
forg napisał:
Tak samo nie byłeś agresywny jak byłeś trzeźwy?
Nie za bardzo rozumiem pytanie...

forg napisał:
Nawet w prostej sprawie dotyczącej ocen nie potrafisz nie obrażać nauczyciela ...
To jest agresja słowna, a nie fizyczna o której była mowa.

forg napisał:
Druga sprawa - stać Cię na wypłatę odszkodowania za działanie na niekorzyść firmy? Ja na miejscu właściciela tej firmy wytoczyłbym Ci sprawę o odszkodowanie za naruszenie dobrego imienia firmy, którą podałeś z nazwy i adresu strony www. I nie pisz, że ochroniarze są winni - to stwierdzi sąd.
Mamy wolność słowa w naszym kraju, a ja nie oczerniam tej firmy tylko opisałem zachowanie ochroniarzy, a jej nazwę podałem w celach informacyjnych. Nie napisałem, że ochroniarze są winni tylko opisałem moją sytuację, która wskazuje na ich winę.

P.s. Do tej pory wierzyłem w prawo, policje itp. A te wszystkie historie z filmów były dla mnie mało autentyczne, ale teraz wiem, że w Polsce bardzo źle się dzieje. Mam nadzieję, że Polacy kiedyś się zjednoczą tak jak przeciwko podpisaniu ustawy ACTA i wyjdą na ulice, że by pokazać światu co się u nas dzieje tak jak to zrobiła Grecja.
 
kasiazabiello napisał:
the best...:tuptup:
Przepraszam, wiem że to nie merytoryczne, ale nie mogłam się powstrzymać

Jak można być nietrzeźwym po 3 piwach?
 
Dziecko, a po ilu piwach Ty jesteś nietrzeźwy?
 
Ag_Maz napisał:
Dziecko, a po ilu piwach Ty jesteś nietrzeźwy?

Po pierwsze jestem Polakiem(mam genetycznie mocną głowę) :-D A tak na serio to te trzy piwa były pite w dużych odstępach czasowych i były po 0,4ml.
 
A jak udowodnisz że byłeś trzeźwy po 3 piwach?
 
0,4 ml - To były okropnie małe piwa. Aż tak małych to jeszcze nie widziałem. A tak poważnie to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Myślę, że cała ta sytuacja nie wzięła się z niczego.
 
Udowadniać trzeźwości nie musi skoro nie był badany alkomatem. Słowo przeciwko słowu.

Jednak też jestem zdania że nic z powietrza się nie bierze. Jeżeli Cię urażę to przepraszam ale wyglądasz mi na takiego co w grupce krzyczy J...ć policję i inne takie a jak mu się coś stanie to pierwszy na komisariacie siedzi :)
 
Też tak odczytuje posty tego młodego chłopaka.
Pokrzyczał, pokozaczył a teraz płacze w koncie bo mu się nie dali "ci źli z ochrony" pobawić z ziomkami.
 
Dopadło go prawdziwe życie - to nie to samo co w szkole????
Za swoje czyny trzeba odpowiadać....
 
Powrót
Góra