pobicie, uszczerbek na zdrowiu

  • Autor wątku Autor wątku jerzy29
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jerzy29

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
1
witam

no wiec najpierw opisze zdarzenie ktore mialo miejsce a potem przejde do zadania pytan. sprawe znam z opowiadan jednej z ofiar tego zajscia, ja nie bylem jego uczestnikiem

tak wiec pewnego dnia na dyskotece doszlo do bojki, do lokalu wtargnelo kilku osilkow, bramkarze na ich widok dali zwyczajnie noge. moj znajomy i jego dwoch kumpli padli ofiarami tych rzezimieszkow. na szczescie jakos uszli calo, ale i tak zostali porzadnie poturbowani(rozcieta glowa, wstrzas mozgu, zlamany nos etc.).
po calym zdarzeniu gdy ci kolesie juz sobie poszli, bramkarze wrocili do klubu i mojego znajomego lezacego nieprzytomnie na parkiecie wzieli zwyczajnie za ubrania i wystawili na zewnatrz. potem ktos zadzwonil po pogotowie. z tego co mi wiadomo policji nikt nie powiadomil.

cale zdarzenie mialo miejsce jakies 2 miesiace temu, wiec rany juz sie zagoily, ale wszystkie obrazenia, ktore ofiary tego zdarzenia w zwiazku z nim poniosly sa udokumentowane. jedna z poszkodowanych osob jeszcze do dzis odczuwa skutki tamtych zdarzen.

odrazu zaznaczam, ze w kwestii prawa jestem totalnym laikiem, pisze tu bo poprostu chce pomoc koledze, ktory dopiero teraz zamierza cos z tym wszystkim zrobic. sciagnalem sobie kodeks karny i tak sobie mysle, ze ci napastnicy moga zostac pociagnieci do odpowiedzialnosci z tytulu popelnienia przestepstwa udzialu w pobiciu, ktorego nastepstwem jest sredi (jak mi sie wydaje) uszczerbek na zdrowiu. co prawda te osoby zbiegly, ale sa swiadowie ktorzy moze beda potrafili ich wskazac.

ale moje pytanie dotyczy ochroniarzy, ktorzy powinni pilnowac porzadku w klubie. czy mozna ich pociagnac do odpowiedzialnosci? np za nieudzielenie pomocy ( w zwiazku z tym ze uciekli jak zobaczyli napastinkow, a potem zakrwawiona i nieprzytomna osobe brutalnie wywalili za drzwi nie udzielajac jej zadnej pomocy)?

i czy mozliwe jest pociagniecie do odpowiedzialnosci takze organizatora imprezy/wlasciciela klubu za to, ze w jego lokalu doszlo do czegos takiego? jesli tak to z jakiego artykulu? i jesli tak, to na czym moglaby polegac ta odpowiedzialnosc, czy bylaby mozliwosc uzyskania jakiegos odszkodowania/rekompensaty za koszty leczenia itp. ? jesli tak, to czy na podstawie kk czy moze kc?

sorry ze sie tak rozpisalem, ale inaczej nie moglem:) bardzo prosze o jakakolwiek pomoc i z gory za nia dziekuje

pzdr
 
Ochroniarzy nie mozna pociagnac do odpowiedzilanosci za "nieudzielenie pomocy" czy tez uchylanie sie obowiazku interwencji. Nie sa bowiem funkcjonariuszami publicznymi na ktorych ciązy powinnosc interwencji w kazdym przypadku. Fakt ze nie zostala wezwana Policja obwinia wlasciciela lokalu, ktory najwyrazniej dbal o zachowanie prestiżu swojej dyskoteki.
Ale moim zdaniem rowniez zachowanie pana kolegow po wypadku bylo nieodpowiednie gdzy powinni natychmiast po dokonaniu obdukcji zglosic fakt popelnienia przestespstwa pobicia.

Odpowiedzialność właściciela lokalu także mogla się pojawić ale obecnie trudno wyszukac odpowiedni przepis.
 
No chyba, zeby pokombinować z art. 48 ustawy o ochronie osób i mienia, ale moim zdaniem to wątpliwe.
 
Powrót
Góra