K
krajan87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich
Zacznę od tego, że nie wiem czy dobry dział wybrałem, ale z prawem nie mam zbyt wiele do czynienia...
Opiszę może sytuację, która miała miejsce w Niemczech,a dotyczy mojej koleżanki.
Dziewczyna skonfliktowała się z jedną z Rojsanek podczas wspólnej pracy na jednym gospodarstwie, przez jakiś czas wzajemnie sobie dokuczały itp. Pewnego dnia Rosjanka podeszła do mojej koleżanki z nożem grożąc jej, w sytuacji, kiedy była sama (wiec i świadków na to nie będzie). Jako, iż w tym czasie gotowała obiad i się przestraszyła, uderzyła ją patelnią, po czym trochę się pobiły. Dziewczyna zapomniała o całej sprawie myśląc, że rozeszło się to po kościach...
Jednak nie dawno otrzymała wezwanie do sądu w sprawie o pobicie i jak się okazało nie tylko, bo owa Rosjanka była w ciąży i wyniku tego pobicia straciła dziecko...
Pytanie zatem, co jej tak na prawdę za to grozi? Czy ma jakieś szanse na uniewinnienie? Czy może za takie coś pójdzie siedzieć, czy co najwyżej dostanie wyrok w zawieszeniu (do tej pory nie była karana)?.
Proszę o pomoc w udzieleniu odpowiedzi, bo strasznie się niepokoję, z góry dziękuje.
Zacznę od tego, że nie wiem czy dobry dział wybrałem, ale z prawem nie mam zbyt wiele do czynienia...
Opiszę może sytuację, która miała miejsce w Niemczech,a dotyczy mojej koleżanki.
Dziewczyna skonfliktowała się z jedną z Rojsanek podczas wspólnej pracy na jednym gospodarstwie, przez jakiś czas wzajemnie sobie dokuczały itp. Pewnego dnia Rosjanka podeszła do mojej koleżanki z nożem grożąc jej, w sytuacji, kiedy była sama (wiec i świadków na to nie będzie). Jako, iż w tym czasie gotowała obiad i się przestraszyła, uderzyła ją patelnią, po czym trochę się pobiły. Dziewczyna zapomniała o całej sprawie myśląc, że rozeszło się to po kościach...
Jednak nie dawno otrzymała wezwanie do sądu w sprawie o pobicie i jak się okazało nie tylko, bo owa Rosjanka była w ciąży i wyniku tego pobicia straciła dziecko...
Pytanie zatem, co jej tak na prawdę za to grozi? Czy ma jakieś szanse na uniewinnienie? Czy może za takie coś pójdzie siedzieć, czy co najwyżej dostanie wyrok w zawieszeniu (do tej pory nie była karana)?.
Proszę o pomoc w udzieleniu odpowiedzi, bo strasznie się niepokoję, z góry dziękuje.