M
Mr. Proper
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 11
Witam serdecznie,
Moja dziewczyna jakiś czas temu zarejestrowała się na pewnym serwisie(Pobieraczek.pl) oferującym dostęp do serwerów, z których można pobierać pliki (filmy, programy itd.). W chwili, gdy aktywowała swoje konto obowiązywał (i obowiązuje nadal) 10cio dniowy, bezpłatny "okres testowy".
Niestety, podczas i po zakończeniu procesu rejestracji(która, jak się okazuje, wiązała się z zawarciem umowy na usługę Usenet) nie było nigdzie widocznej informacji, iż jeszcze przed upływem 10ciu dni należy poinformować Biuro Obsługi Klienta rzeczonego serwisu o rezygnacji z usługi. Po 10ciu dniach do mojej dziewczyny przyszedł e-mail informujący o tym, że wykupiła transfer 5GB i związała się umową na 12 m-cy, usługa płatna z góry za cały okres. Maila odczytała dopiero wczoraj, gdyż wcześniej nie miała fizycznie takiej możliwości. W skrzynce mailowej znajdowała się już kolejna wiadomość od ekipy serwisu, informująca o podjęciu wkrótce kroków prawnych (np. windykacja należności, sprawa w sądzie) jeżeli wpłata na ich konto nie zostanie dokonana w terminie 5ciu dni od otrzymania powyższej wiadomości e-mail.
Sam zainteresowałem się sprawą, odwiedziłem stronę Pobieraczka i faktycznie, na stronie głównej miga wielki banner zachęcający do pobierania plików za darmo przez 10 dni ("okres testowy"). W regulaminie natomiast nie ma mowy o żadnym okresie testowym, natomiast obowiązuje zwyczajnie 10cio dniowy okres wypowiedzenia.
Uważam, że jest to wprowadzanie klienta w błąd.
Jak się dowiedzieliśmy dziś, Sprawą zainteresował się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ponieważ wpłynęła pewna ilość skarg w tej sprawie od wielu innych klientów.
Pytanie: czy płacić czy czekać na rozstrzygnięcie sprawy?
A może nie płacić wcale?
Moja dziewczyna jakiś czas temu zarejestrowała się na pewnym serwisie(Pobieraczek.pl) oferującym dostęp do serwerów, z których można pobierać pliki (filmy, programy itd.). W chwili, gdy aktywowała swoje konto obowiązywał (i obowiązuje nadal) 10cio dniowy, bezpłatny "okres testowy".
Niestety, podczas i po zakończeniu procesu rejestracji(która, jak się okazuje, wiązała się z zawarciem umowy na usługę Usenet) nie było nigdzie widocznej informacji, iż jeszcze przed upływem 10ciu dni należy poinformować Biuro Obsługi Klienta rzeczonego serwisu o rezygnacji z usługi. Po 10ciu dniach do mojej dziewczyny przyszedł e-mail informujący o tym, że wykupiła transfer 5GB i związała się umową na 12 m-cy, usługa płatna z góry za cały okres. Maila odczytała dopiero wczoraj, gdyż wcześniej nie miała fizycznie takiej możliwości. W skrzynce mailowej znajdowała się już kolejna wiadomość od ekipy serwisu, informująca o podjęciu wkrótce kroków prawnych (np. windykacja należności, sprawa w sądzie) jeżeli wpłata na ich konto nie zostanie dokonana w terminie 5ciu dni od otrzymania powyższej wiadomości e-mail.
Sam zainteresowałem się sprawą, odwiedziłem stronę Pobieraczka i faktycznie, na stronie głównej miga wielki banner zachęcający do pobierania plików za darmo przez 10 dni ("okres testowy"). W regulaminie natomiast nie ma mowy o żadnym okresie testowym, natomiast obowiązuje zwyczajnie 10cio dniowy okres wypowiedzenia.
Uważam, że jest to wprowadzanie klienta w błąd.
Jak się dowiedzieliśmy dziś, Sprawą zainteresował się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ponieważ wpłynęła pewna ilość skarg w tej sprawie od wielu innych klientów.
Pytanie: czy płacić czy czekać na rozstrzygnięcie sprawy?
A może nie płacić wcale?