Pobór dla obywatela Ukrainy zamieszkałego na na stałe w Polsce

  • Autor wątku Autor wątku Kartel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kartel

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
4
Witam,

Gdy byłem małym dzieckiem to przeprowadziłem się do Polski wraz z rodziną, od ponad 20 lat tutaj mieszkam i mam pobyt stały od co najmniej 10 (przyznam szczerze że nie pamiętam bo byłem wtedy dzieckiem). Mam 23 lata i cały czas posiadam obywatelstwo Ukraińskie, czy istnieje jakiekolwiek zagrożenie że jadąc tam na dwutygodniowe wakacje z jakiegoś powodu mogę zostać wezwany do odbycia służby wojskowej? Istnieje ryzyko bycia zatrzymanym na granicy gdy będę chciał wracać?


Z góry dziękuję za pomoc.
 
Może Pan otrzymać wezwanie, choć obecnie nie odbywa się żadna "fala mobilizacji" - jeżeli ma na Ukrainie jakieś miejsce w miarę stalego pobytu. Jeżeli nie istnieje miejsce, gdzie Pan byłby w ostatnich 3-5 latach zameldowany, nic Panu nie grozi. Skończono z wręczaniem wezwań w tramwajach i autobusach. Ale nawet gdy wezwanie doręczono obywatelowi Ukrainy prawidłowo, w obecnym stanie prawnym niestawiennictwo na komisariacie wojskowym grozi jedynie karą 51 UAH, i tyle.
Na granicy przy powrocie do kraju stałego zamieszkania nikt Pana nie zatrzyma.
 
Bardzo dziękuję za Pańską odpowiedź.

W Polsce jest tak że mimo braku obowiązkowego poboru i tak trzeba się stawić na komisji wojskowej w celu odbycia badań i przeniesienia do rezerw, czy na Ukrainie też coś podobnego funkcjonuje i czy to że nie byłem na takiej komisji coś zmienia? Mogę zostać na to wezwany? Na pewno od ponad 10 lat nie mam żadnego miejsca zameldowania tam. I czym dokładnie jest kara 52 UAH, też nie chciałbym dostać jakiejś grzywny i za kolejne 10 lat być poszukiwanym przez policje czy coś tego typu.

"Jeżeli nie istnieje miejsce, gdzie Pan byłby w ostatnich 3-5 latach zameldowany, nic Panu nie grozi. "

Czy tego zdania jest Pan 100% pewny? Powtórzę, Mam Ukraińskie obywatelstwo, w Polsce jestem na pobycie stałym, nigdy nie byłem na żadnej komisji na Ukrainie. Najbardziej się obawiam tego że "coś" zostało wystawione lub zostanie na moją osobę a ja z racji braku miejsca zameldowania nawet nie będę o tym wiedział.
 
Powrót
Góra