L
lkwiatos
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2019
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Proszę o pomoc, poradę. Czy to chodzi o definicję "dnia kalendarzowego"?
Moje ubezpieczenie to ubezpieczenie grupowe w zakładzie pracy.
Przed przystąpieniem do pracowników było wysyłane pismo z ogólnymi warunkami i tam było napisane:
"... wypłata w przypadku ponad 400 świadczeń szpitalnych. Poza wypłatą świadczenia za operacje chirurgiczne, ta umowa zapewnia wypłatę pieniędzy w razie leczenia w szpitalu lub placówce chirurgii jednego dnia (na tzw. SOR).
Przystąpiłem do ubezpieczenia.
W marcu miałem wypadek że rozciąłem nogę nad kolanem, dość głęboko szlifierką kątową. Byłem na SOR gdzie miałem zabieg rekonstrukcji mięśnia, powięzi i skóry czyli te powłoki były zszywane". Potem dalsze wiztyty w poradni chirurgicznej w mojej przychodni.
Czytając moje ubezpieczenie uznałem że nalezy mi się za uszczerbek na zdrowiu (blizna) ale też za pobyt na SOR więc zlozyłem również wniosek za świadczenie szpitalne na SOR.
Otrzymałem odpowiedź negatywną z uzadnieniem:
"Zgodnie z OWU Świadczenia Szpitalnego Zdrowe Życie hospitalizacja to nieprzerwany pobyt uczestnika w szpitalu, z wyłączeniem pobytu na szpitalnym oddziale ratunkowym odnotowany w księdze głównej przyjęć i wypisów, sporządzonej i prowadzonej przez szpital zgodnie z obowiązującymi przepisami w sprawie rodzajów dokumentacji medycznej , sposobu jej prowadzenia oraz szczegółowych warunków jej udostępniania.
Zdarzenie, w związku z którym ubiegał się Pan o wypłatę świadczenia wymagało skorzystania z usługi medycznej wykonanej w warunkach ambulatoryjnych, tj. w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Udzielona Panu w dniu 27/03/2019 roku pomoc medyczna nie odpowiada wymogom wyżej przytoczonej definicji pobytu w szpitalu."
Myślałem że chodzi o to odnotowanie w księdze głównej szpitala, byc może likwidator nie zauwazył że mój pobyt był odnotowany w księdze głównej, jest nawet numer na dokumentacji którą dostałem po zabiegu na SOR. Byłem też w dziale dokumentacji szpitala dopytać i potwierdzono że mój pobyt na odziale ratunkowym został odnotowany.
Dlatego złozyłem reklamacje
Niestety znowu odpowiedź odmowna i pozostaje sąd.
A uzasadnienie jest takie:
Uzasadniając, zgodnie z par. 1) ust. 1) pkt. 3) Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU) - PGO/HCR/2018/1 - leczenie szpitalne (hospitalizacja) to pobyt Uczestnika w szpitalu znajdującym się na terytorium kraju należącego obecnie lub w przeszłości do Unii Europejskiej lub na terytorium: Australii, Islandii, Japonii, Kanady, Monako, Norwegii, Nowej Zelandii, Stanów
Zjednoczonych Ameryki, Szwajcarii, Watykanu, z wyłączeniem pobytu na szpitalnym oddziale ratunkowym oraz oddziale rehabilitacyjnym, podczas którego został on poddany leczeniu uzasadnionemu jego stanem zdrowia i nie związanemu z ciążą, porodem lub połogiem chyba że przedmiotem Hospitalizacji było zagrażające lub zaistniałe poronienie albo ciąża
pozamaciczna. W rozumieniu niniejszych Warunków Ogólnych dzień pobytu w szpitalu oznacza dzień kalendarzowy, przy czym za pierwszy przyjmuje się dzień rejestracji a ostatni – dzień wypisu ze Szpitala.
Więc to chodzi o kwestie tego jednego dnia kalendarzowego czyli pobyt może być nie w jednym dniu a np od poniedziałku do wtorku?
Po co więc piszą o "placówce chirurgii jednego dnia (na tzw. SOR)"
W wykazie zdarzeń mam też jako jedna pozycja "rana cięta skóry" za które należy się 3%.
To jak można mieś ranę cietą podlegającą tylko zszyciu i być na SOR więcej niż 1 dzień.
Czy wogole można być na SOR wiecej niz kilka godzin gdzie albo udzielają pomocy i puszczają do domu albo gdy sprawa jest poważna przyjmują na odpowiedni oddział szpitala?
Czy ciągnać dalej sprawę i złożyć pozew do sądu czy nie warto? Czy mają rację?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Proszę o pomoc, poradę. Czy to chodzi o definicję "dnia kalendarzowego"?
Moje ubezpieczenie to ubezpieczenie grupowe w zakładzie pracy.
Przed przystąpieniem do pracowników było wysyłane pismo z ogólnymi warunkami i tam było napisane:
"... wypłata w przypadku ponad 400 świadczeń szpitalnych. Poza wypłatą świadczenia za operacje chirurgiczne, ta umowa zapewnia wypłatę pieniędzy w razie leczenia w szpitalu lub placówce chirurgii jednego dnia (na tzw. SOR).
Przystąpiłem do ubezpieczenia.
W marcu miałem wypadek że rozciąłem nogę nad kolanem, dość głęboko szlifierką kątową. Byłem na SOR gdzie miałem zabieg rekonstrukcji mięśnia, powięzi i skóry czyli te powłoki były zszywane". Potem dalsze wiztyty w poradni chirurgicznej w mojej przychodni.
Czytając moje ubezpieczenie uznałem że nalezy mi się za uszczerbek na zdrowiu (blizna) ale też za pobyt na SOR więc zlozyłem również wniosek za świadczenie szpitalne na SOR.
Otrzymałem odpowiedź negatywną z uzadnieniem:
"Zgodnie z OWU Świadczenia Szpitalnego Zdrowe Życie hospitalizacja to nieprzerwany pobyt uczestnika w szpitalu, z wyłączeniem pobytu na szpitalnym oddziale ratunkowym odnotowany w księdze głównej przyjęć i wypisów, sporządzonej i prowadzonej przez szpital zgodnie z obowiązującymi przepisami w sprawie rodzajów dokumentacji medycznej , sposobu jej prowadzenia oraz szczegółowych warunków jej udostępniania.
Zdarzenie, w związku z którym ubiegał się Pan o wypłatę świadczenia wymagało skorzystania z usługi medycznej wykonanej w warunkach ambulatoryjnych, tj. w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Udzielona Panu w dniu 27/03/2019 roku pomoc medyczna nie odpowiada wymogom wyżej przytoczonej definicji pobytu w szpitalu."
Myślałem że chodzi o to odnotowanie w księdze głównej szpitala, byc może likwidator nie zauwazył że mój pobyt był odnotowany w księdze głównej, jest nawet numer na dokumentacji którą dostałem po zabiegu na SOR. Byłem też w dziale dokumentacji szpitala dopytać i potwierdzono że mój pobyt na odziale ratunkowym został odnotowany.
Dlatego złozyłem reklamacje
Niestety znowu odpowiedź odmowna i pozostaje sąd.
A uzasadnienie jest takie:
Uzasadniając, zgodnie z par. 1) ust. 1) pkt. 3) Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU) - PGO/HCR/2018/1 - leczenie szpitalne (hospitalizacja) to pobyt Uczestnika w szpitalu znajdującym się na terytorium kraju należącego obecnie lub w przeszłości do Unii Europejskiej lub na terytorium: Australii, Islandii, Japonii, Kanady, Monako, Norwegii, Nowej Zelandii, Stanów
Zjednoczonych Ameryki, Szwajcarii, Watykanu, z wyłączeniem pobytu na szpitalnym oddziale ratunkowym oraz oddziale rehabilitacyjnym, podczas którego został on poddany leczeniu uzasadnionemu jego stanem zdrowia i nie związanemu z ciążą, porodem lub połogiem chyba że przedmiotem Hospitalizacji było zagrażające lub zaistniałe poronienie albo ciąża
pozamaciczna. W rozumieniu niniejszych Warunków Ogólnych dzień pobytu w szpitalu oznacza dzień kalendarzowy, przy czym za pierwszy przyjmuje się dzień rejestracji a ostatni – dzień wypisu ze Szpitala.
Więc to chodzi o kwestie tego jednego dnia kalendarzowego czyli pobyt może być nie w jednym dniu a np od poniedziałku do wtorku?
Po co więc piszą o "placówce chirurgii jednego dnia (na tzw. SOR)"
W wykazie zdarzeń mam też jako jedna pozycja "rana cięta skóry" za które należy się 3%.
To jak można mieś ranę cietą podlegającą tylko zszyciu i być na SOR więcej niż 1 dzień.
Czy wogole można być na SOR wiecej niz kilka godzin gdzie albo udzielają pomocy i puszczają do domu albo gdy sprawa jest poważna przyjmują na odpowiedni oddział szpitala?
Czy ciągnać dalej sprawę i złożyć pozew do sądu czy nie warto? Czy mają rację?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Ostatnią edycję dokonał moderator: