Poczta a dane osobowe

  • Autor wątku Autor wątku twistoff
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

twistoff

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

spotkałem się z pewną sytuacją:
zamówiłem przesyłkę Poste Restante (dane odbioru - moje imię i nazwisko, dane teleadresowe placówki pocztowej), czyli z odbiorem na poczcie, bez informacji na jakikolwiek adres prywatny.
Odebrałem przesyłkę bez wymagań żadnych dodatkowych płatności ze strony kasjerki. Podpisałem potwierdzenie odbioru.
Kilka godzin później, otrzymuję z mojego miejsca zamieszkania informację, że do domu przyszła osobiście kasjerka z ów poczty, prosząc o zapłatę za przesyłkę, bowiem okazuje się, że ta jest pobraniowa. Sam robię wiele zamówień ostatnio, więc nie patrzę na każdą czy jest coś do zapłaty czy nie, chyba że pracownik zwróci na to uwagę. Z racji, że nie podawałem żadnego swojego adresu do przesyłki, wnioskuję, że placówka sama przekazała moje dane kasjerce, na podstawie być może dokumentów z innych doręczeń na moje imię i nazwisko pod ten adres.

Zależało mi na tym, aby nikt w moim domu nie dowiedział się o przesyłce (stąd poste restante), a mimo to zjawia się tam kasjerka i w dodatku podaje dokładną kwotę do zapłacenia osobie w domu.

Naturalnie, jeśli jest to przesyłka pobraniowa, mogę uregulować należność (choć formalnie potwierdzenie zostało przyjęte), ale czy zostało tu naruszone prawo o ochronie danych osobowych / doszło do ujawnienia tajemnicy pocztowej? Jakie środki prawne mogę podjąć, bo przyznam, że całą sytuacją jestem mocno zbulwersowany. Ot każdy pracownik poczty może dostać dane dowolnego klienta i "odwiedzić" go w domu...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra