Poczta polska i ciągłe złodzejstwo.

  • Autor wątku Autor wątku Incore00
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Incore00

Witam, jakis czas temu znikneła mi paczka na poczacie, moja wina ze nieubezpieczona, warta 600zl otrzymalem 150zl odszkodowania, ale mniejsza z tym. Był to procesor do komputera i5 4440.



Kilka dni temu znowu wysyłałem procesor do komputera. I znów przesyłka... może nie zniknęła, ale jest w niej coś, czego tam być nie powinno. Kupujący otrzymał coś takiego:


92e8f8c6a0df4.jpg




Nie mam pojęcia nawet co to jest, straszy mnie policją, a ja wysłałem na 110% właściwy sprzęt.


Mam pewne przypuszczenia, za każdym razem gdy znika mi sprzęt, wcześniej muszę go przepakowywac (wczesniej costam bylo nie tak, teraz koperta byla za mala na naklejenie kartki na paczke). Podejrzewam, że 1 baba z poczty poprostu kradnie przesyłki, albo jak w tym przypadku otwiera je i wkłada jakiś bzdet.


Co moge z tym faktem zrobić? Zakładać sprawe cywilną?
 
Nie, była to transakcja między dwoma osobami prywatnymi.


Paczka byłą ubezpieczona na 500zł.
 
Powrót
Góra