P
Pikniki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2020
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
taki problem z Pocztą Polską, otóż 5.11 nadałem przesyłkę listową poleconą (ekonomiczną) firmową naszej spółki do Urzędu Miasta.
Jestem specjalistą ds. administracji w firmie i się tym zajmuje po prostu.
9.11 pojawiła się informacja na stronie poczty (śledzenie przesyłek), że wydano do doręczenia, a 2 godziny później "Decyzja o zwrocie"
Zadzwoniłem na pocztę tam gdzie nadawałem - dowiedziałem się, że adresat nie istnieje pod tym numerem z adresu.
Dziwne to bo na potwierdzeniu adres jest dobry.
Niestety nie wiedzieć czemu od 9.11 przesyłka "stoi" w miejscu, podobno wyszła już z Urzędu adresata, ale nie dotarła do urzędu zwrotu.
Dodam tylko że gdzie indziej przesyłka była nadawania (biuro firmowe mamy w centrum miasta), gdzie inny urząd doręczał, a jeszcze inny przyjmuje zwrot - bo na kopercie od góry została odbita pieczęć firmowa z adresem rejestracyjnym w innym miejscu niż biuro.
Czyli biorą udział w całym tym procesie 3 urzędy pocztowe, ale na terenie jednego - dużego miasta w Polsce.
I co teraz można zrobić? dzwoniłem na infolinię, nic nie wiedzą, czy jest jakiś zapis w regulaminie ile czasu jest doręczany zwrot?
Bo skoro ekonomiczna przesyłka 3-4 dni robocze, to zwrot chyba też?
Nie wiem co robić, z jednego urzędu wyszła przesyłka, do innego od 1,5 tyg. nie trafiła.
Swoją drogą zastanawiam się jak to jest możliwe że przesyłka wraca bo nie ma takiego adresu tam gdzie Urząd Miasta? To jest nielogiczne.
Chyba że to jakiś błąd w systemie a list jest doręczony?
Rozumiem, że zwroty też są awizowane tak? Bo nie wiem czy tam ktoś przebywa pod tym adresem rejestracyjnym firmy.
taki problem z Pocztą Polską, otóż 5.11 nadałem przesyłkę listową poleconą (ekonomiczną) firmową naszej spółki do Urzędu Miasta.
Jestem specjalistą ds. administracji w firmie i się tym zajmuje po prostu.
9.11 pojawiła się informacja na stronie poczty (śledzenie przesyłek), że wydano do doręczenia, a 2 godziny później "Decyzja o zwrocie"
Zadzwoniłem na pocztę tam gdzie nadawałem - dowiedziałem się, że adresat nie istnieje pod tym numerem z adresu.
Dziwne to bo na potwierdzeniu adres jest dobry.
Niestety nie wiedzieć czemu od 9.11 przesyłka "stoi" w miejscu, podobno wyszła już z Urzędu adresata, ale nie dotarła do urzędu zwrotu.
Dodam tylko że gdzie indziej przesyłka była nadawania (biuro firmowe mamy w centrum miasta), gdzie inny urząd doręczał, a jeszcze inny przyjmuje zwrot - bo na kopercie od góry została odbita pieczęć firmowa z adresem rejestracyjnym w innym miejscu niż biuro.
Czyli biorą udział w całym tym procesie 3 urzędy pocztowe, ale na terenie jednego - dużego miasta w Polsce.
I co teraz można zrobić? dzwoniłem na infolinię, nic nie wiedzą, czy jest jakiś zapis w regulaminie ile czasu jest doręczany zwrot?
Bo skoro ekonomiczna przesyłka 3-4 dni robocze, to zwrot chyba też?
Nie wiem co robić, z jednego urzędu wyszła przesyłka, do innego od 1,5 tyg. nie trafiła.
Swoją drogą zastanawiam się jak to jest możliwe że przesyłka wraca bo nie ma takiego adresu tam gdzie Urząd Miasta? To jest nielogiczne.
Chyba że to jakiś błąd w systemie a list jest doręczony?
Rozumiem, że zwroty też są awizowane tak? Bo nie wiem czy tam ktoś przebywa pod tym adresem rejestracyjnym firmy.