Podanie fałszywych danych

  • Autor wątku Autor wątku arcio81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arcio81

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
3
Kilka lat temu, dokładnie 4,5 roku spotkała mnie dziwna historia. Byliśmy razem z kolegami na mazurach. W trakcie pobytu w godzinach wieczornych podjechała policja w celu wylegitymowania mnie. Byłem wtedy pod wpływem alkoholu, więc myślę sobie-troszkę z panami pożartuję. Przedstawiłem się jako całkiem inna osoba, po czym zabrano mnie na komendę i osadzono na tzw. dołku. Kiedy rano poziom alkoholu spadł do zera postanowili mnie wypuścić. Zapytano jak się nazywam, gdzie mieszkam itp. Ja w tym momencie już nie z żartów, raczej ze strachu i ucieczki przed odpowiedzialnością podałem dane swojego kolegi myśląc, że ani jemu się nic nie stanie ani mnie. Wypuścili mnie, podpisałem się na jakimś protokole nie swoim nazwiskiem. Wszystko było dobrze przez 4,5 roku. Ostatnio przyjechała policja z wezwaniem. Jak to się stało, że po takim czasie? A no tak, że straciłem kontakt z kolegą za którego się podałem, a on musiał składać wyjaśnienia na policji bo przychodziły do niego wezwania o zapłatę za nocleg. Więc powiedział kto się mógł za niego podać. Teraz wzywają wszystkich, jest nas czterch i wiem, że zbierają podpisy do ekspertyzy grafologicznej. Podał moje nazwisko i teraz się martwię bo nigdy nie byłem karany i nigdy nie miałem na pieńku z prawem.

Proszę mnie uświadomić z jakiego bądź jakich artykułów będę odpowiadał, czy to przestępstwo ulega przedawnieniu i po jakim czsie. Czy jest szansa na uniewinnienie. Co mam w tej sytuacji robić, co będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Czy ekspertyza grafologiczna to dowód 100% w sprawie.
Bardzo proszę o rzetelną i szybką odpowiedź bo nie mam dużo czsu.
Dziękuję i pozdrawiam.
 
czyli użył pan podpisu niezgodnie z wolą "tej prawdziwej osoby" i na jej szkodę. Grozi za to kara grzywna, kara ograniczenia wolności oraz pozbawienia wolności od 3mc do 5 lat. (art. 270. par. 2 k.k) oraz wprowadził pan w błąd funkcjonariusza publicznego podlega to karze pozbawienia wolnoąci do lat 3. (art. 272 k.k). Radzę się przyznać.
 
przedstawienie się policjantowi podaniem danych innej osoby to art. 65 &1 i 2 KW

podpisanie się na protokole innymi danymi ,a więc podrobienie dokumentu - art. 270 &1 KK , skierowanie przeciwko innej osobie ścigania - art. 235 &1 KK
 
Dziękuję,
chciałbym jeszcze wiedzieć co z przedawnieniem, po jakim czsie sprawa z w/w artykułów ulega przedawnieniu.
 
Chciałbym uzyskać informacje na temat przedawnienia z artrykułu 270kk i 272kk, po jakim czasie sprawa ulega przedawnieniu. Chce dodać, że od czasu popełnienia czynu niedozwolonego minęło 4,5roku i od tego momentu rozpoczęło się dochodzenie przez policję. Czy w tym przypadku, skoro organ ścigania zainteresował się tą sprawą możliwe jest przedawnienie? Czy przedawnienie jest tylko wtedy gdy z zaniechania lub braku zainteresowania przez dany okres np. 5 lat policji czy prokuratury nie podejmowane jest śledztwo?
Nie wiem jak to rozumieć.
Pomocy
 
arcio81 napisał:
Chciałbym uzyskać informacje na temat przedawnienia z artrykułu 270kk i 272kk, po jakim czasie sprawa ulega przedawnieniu. Chce dodać, że od czasu popełnienia czynu niedozwolonego minęło 4,5roku i od tego momentu rozpoczęło się dochodzenie przez policję. Czy w tym przypadku, skoro organ ścigania zainteresował się tą sprawą możliwe jest przedawnienie? Czy przedawnienie jest tylko wtedy gdy z zaniechania lub braku zainteresowania przez dany okres np. 5 lat policji czy prokuratury nie podejmowane jest śledztwo?
Nie wiem jak to rozumieć.
Pomocy
a sprawa była umorzona ? zawieszona? postawione były zarzuty?
 
Przedawnienie w przypadku art. 270 następuje po 10 latach, w przypadku art. 272 - po 5.
 
jadłos - nie w każdym przypadku tak jest -więc czemu odpowiadasz tylko na część przypadków...
 
Ja tylko odpowiedziałem na pytanie. A jeśli chodzi o wyjątki - pewny nei jestem, jak masz szerszą wiedzę, to wypowiedz się.
 
Powrót
Góra