podanie nieprawdziwych danych

  • Autor wątku Autor wątku radiator
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

radiator

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2006
Odpowiedzi
18
zostalem zatrzymany na ulicy w nocy jak spiewalem po wypiciu kilku piwek. policjanci zatrzymali mnie ale bylem bardzo pijany a przy tym odwazny i podalem jakies zmyslone dane osobowe. sprawdzili przez krotkofalowke czy jak to sie nazywa i powiedzieli ze cos nie tak. przyznalem sie ze zmyslilem moje dane. mna komendzie przznalem sie do podanie nieprawdziwych danych. zbadali alkomatem mialem ponad 1.6 promila.
com i grozi., mam na tygoniu styawic sie na wezwanie za wykroczenie
dodam ze nigdy nie mialem konfliktu z prawem. nikogo na komendzie nie obrazalem troche cwaniakowalem ze znam kilku policjantow ale nie przeklinalem nie straszylem nikogo.
czy moge dostac wyrok sadu??
dzieki
 
[cytat:duov7e6h]czy moge dostac wyrok sadu?? [/cytat:duov7e6h]
Jak najbardziej. Jest to wykroczenie zagrożone karą grzywny.
 
czyli wyrok w zawiasach murowany?
 
Kodeks wykroczeń:
[cytat:tvggx499] Art. 65. § 1. Kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania:
1) co do tożsamości własnej lub innej osoby,
2) co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania,
podlega karze grzywny.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1. [/cytat:tvggx499]

I chyba wszystko jasne.
 
czyli jakby dajesz mi swiatelko w tunelu ze moze wyroku sadu grodzkiego nie bedzie. dzieki.
za kilka dni napisze jak policja zdecydowala tak dla potomnosci
dzieki
3majcie kciuki
 
A jak to się ma do tego, że ktoś jest pijany? Rozumiem, że np. nieważne czy człowiek pijany czy trzeźwy ukradnie coś - to jest przestępstwo.

Ale jeśli np. policja chce ustalić dane jakiegoś pijanego człowieka, to przecież musi się liczyć z tym, że np może nie być w stanie. Bo jest zbyt pijany. I co-
§ 2 , wtedy?

Czy nie powinni wtedy ustalać tożsamości w jakiś inny sposób? A nie polować na bełkoty zachlanego człowieka i potem oskarżać o to?
 
Policjant ocenia sytuację, widocznie nie wyglądało, aby był pan na tyle pijany, by nie uwierzyć, że są to prawdziwe dane i zgodnie z procedurą, gdy nie został okazany dokument tożsamości ze zdjęciem, sprawdzono dane przez radiostację. Spotkałem się w praktyce z sytuacją, w której osoba pijana, do tego leczona w pzp, podała nieprawdziwe dane, tłumacząc się, że została wybudzona ze snu i dlatego nie zrozumiała pytań policjanta- podała dane kogoś innego. Wyrok zapadł skazujący. Najkorzystniejszą opcją dla Pana jest udanie się na komisariat, tam przyjęcie mandatu, bądź dobrowolne poddanie się karze i zaproponowanie sobie kary grzywny. Można negocjować, zależy od przesłości, sytuacji materialnej. W sytuacji, gdy nie rozumie się pytań funkcjonariusza nie warto zmyślać i cfaniakować, wystarczy powiedzieć, że się nie pamięta, bądź się nie rozumie pytania. Próbowanie udowodnienia, że było się zbyt pijanym do bycia świadomym co się mówi, nie zna się na nic i jedynie zwiększy koszty postępowania. Poddanie się dobrowolnie karze jest najbardziej korzystne. Pozdrawiam.
 
[cytat="radiator"]czyli jakby dajesz mi swiatelko w tunelu ze moze wyroku sadu grodzkiego nie bedzie. dzieki.
za kilka dni napisze jak policja zdecydowala tak dla potomnosci
dzieki
[/cytat]

Proszę przeczytać post Greeda - nic dodać, nic ująć.
Ukarany za podanie niepraedziwych danych, zostanie Pan na pewno. Teraz pozostaje tylko kwestia w jaki sposób to się odbędzie. Na pewno nie będzie to wyrok w zawieszeniu - bo takiej kary za ten czyn sąd po prostu nie może wymierzyć.
Natomiast grzywna w wysokości kilkuset złotych jest jak najbardziej realna.
 
Zdarzyło mi się przeczytać na tym forum, iż np. kierowcom pod wpływem alkoholu nie wystawia się mandatów - tylko od razu do sądu. Bo mógłby taki potem udowadniać, że nie był w pełni władz przyjmując taki mandat.

Prawda to?

Albo nieraz się słyszy, że policja czeka z przesłuchaniem, aż ktośtam wytrzeźwieje. Chyba dlatego, że zeznania pod wpływem, byłyby kiepskim dowodem?

Nie rozumiem więc, dlaczego w wypadku podawania danych jest inaczej.Policja przecież ma naprawdę wiele sposobów na ustalenie danych (łącznie z zatrzymaniem póki gościu nie wytrzeźwieje)?

P.S.
To nie minie spotkała ta przygoda, ciekaw jestem za to, czy ktoś kogo byłoby stać na porządnego obrońcę, a nie "osoba pijana, do tego leczona w pzp," też nie miałaby jak sięo obronić...
 
To wg. Pana Policja powinna wszystkich nietrzeźwych do wylegitymowania zabierać na dołek??

Moim zdaniem nie powinna.

Na pierwsze 2 pytania 2 razy tak.
 
[cytat="adammada"]Zdarzyło mi się przeczytać na tym forum, iż np. kierowcom pod wpływem alkoholu nie wystawia się mandatów - tylko od razu do sądu. Bo mógłby taki potem udowadniać, że nie był w pełni władz przyjmując taki mandat. [/cytat]

Za jazdę pod wpływem alkoholu w ogóle nie wystawia się mandatów. Jest to związane z faktem, iż wobec pijanego kierowcy stosuje się obligatoryjnie środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów.
 
Podanie nieprawidziwych danych funkcjonariuszowi uprawnionemu do wylegitymowania innej osoby, a co z nim się wiąże popełnienie wykroczenia - skutkuje otrzymaniem kary. Dobry obrońca nie miałby tutaj zbytnio za dużo do roboty, gdyż albo musiałby udowodnić, że obwiniony był niepoczytalny, a to jest bardzo trudne i wymaga czasu, albo udowadniać, że nastąpiła pomyłka, ktoś coś zle usłyszał itp. Co by nie było w sytuacji drugiej i tak będzie wyrok skazujący. Najlepszym rozwiązaniem jest dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Kwestia kary nie robi raczej znaczenia osobie, która świadomie nie podaje swoich danych osobowych, a i przy okazji można zaoszczędzić trochę grosza na bardziej przyjemne cele. Pozdrawiam.
 
dostalem mandat 500zl
 
Powrót
Góra