0
0lcia
Witam.
Zaczęłam w tym roku studia zaoczne na uniwersytecie. Spodziewałam się, że może być mi ciężko z opłatami, ale nie myślałam, że aż tak. Chcę starać się o umorzenie czesnego albo chociaż o jakąś ulgę. Problem polega na tym, że na pierwszym roku podobno nie uwzględniają takich próśb. Mam nadzieję, że nie będę musiała rezygnować z tych studiów, w tamtym roku musiałam przerwać studia dzienne żeby pójść do pracy i chociaż trochę pomóc mamie finansowo (umowa zlecenie, kokosów nie zarabiam bo ok. 750zł/m-c, umowa podpisywana co miesiąc).
Naprawdę mam trudną sytuację materialną, mój tata od 1,5 roku nie pracuje i zasiłku też nie dostaje, moja mama ma złamaną nogę, teraz jest na zasiłku rehabilitacyjnym i nie wiadomo kiedy będzie mogła wrócić do pracy a poza tym nie wiadomo czy będą chcieli ją przyjąć po rocznej nieobecności (wiadomo, że na jej miejsce już kogoś zatrudnili).
Zależy mi na tych studiach i w związku z tym mam prośbę. Może ktoś mi doradzi jak powinnam za argumentować swoją prośbę, żeby dziekan ją zaakceptował? Bardzo proszę o odpowiedź.
Zaczęłam w tym roku studia zaoczne na uniwersytecie. Spodziewałam się, że może być mi ciężko z opłatami, ale nie myślałam, że aż tak. Chcę starać się o umorzenie czesnego albo chociaż o jakąś ulgę. Problem polega na tym, że na pierwszym roku podobno nie uwzględniają takich próśb. Mam nadzieję, że nie będę musiała rezygnować z tych studiów, w tamtym roku musiałam przerwać studia dzienne żeby pójść do pracy i chociaż trochę pomóc mamie finansowo (umowa zlecenie, kokosów nie zarabiam bo ok. 750zł/m-c, umowa podpisywana co miesiąc).
Naprawdę mam trudną sytuację materialną, mój tata od 1,5 roku nie pracuje i zasiłku też nie dostaje, moja mama ma złamaną nogę, teraz jest na zasiłku rehabilitacyjnym i nie wiadomo kiedy będzie mogła wrócić do pracy a poza tym nie wiadomo czy będą chcieli ją przyjąć po rocznej nieobecności (wiadomo, że na jej miejsce już kogoś zatrudnili).
Zależy mi na tych studiach i w związku z tym mam prośbę. Może ktoś mi doradzi jak powinnam za argumentować swoją prośbę, żeby dziekan ją zaakceptował? Bardzo proszę o odpowiedź.