podanie o umorzenie czesnego

  • Autor wątku Autor wątku 0lcia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
0

0lcia

Witam.

Zaczęłam w tym roku studia zaoczne na uniwersytecie. Spodziewałam się, że może być mi ciężko z opłatami, ale nie myślałam, że aż tak. Chcę starać się o umorzenie czesnego albo chociaż o jakąś ulgę. Problem polega na tym, że na pierwszym roku podobno nie uwzględniają takich próśb. Mam nadzieję, że nie będę musiała rezygnować z tych studiów, w tamtym roku musiałam przerwać studia dzienne żeby pójść do pracy i chociaż trochę pomóc mamie finansowo (umowa zlecenie, kokosów nie zarabiam bo ok. 750zł/m-c, umowa podpisywana co miesiąc).

Naprawdę mam trudną sytuację materialną, mój tata od 1,5 roku nie pracuje i zasiłku też nie dostaje, moja mama ma złamaną nogę, teraz jest na zasiłku rehabilitacyjnym i nie wiadomo kiedy będzie mogła wrócić do pracy a poza tym nie wiadomo czy będą chcieli ją przyjąć po rocznej nieobecności (wiadomo, że na jej miejsce już kogoś zatrudnili).

Zależy mi na tych studiach i w związku z tym mam prośbę. Może ktoś mi doradzi jak powinnam za argumentować swoją prośbę, żeby dziekan ją zaakceptował? Bardzo proszę o odpowiedź.
 
Napisać prawdę, to najlepsze lekarstwo. Jeśli zobaczą, że jest ciężko to może przychylą się do prośby, aczkolwiek nie muszą.

Przenoszę do HP
 
no własnie, jeśli jest tak tragicznie to czemu nie starasz się o stypendium socjalne?
 
Kochani te progi na stypendia to są tak zrobione że mało kto się w nie łapie... ja niestety nie, a szkoda bo nawet jakby mi przyznali 200zł na miesiąc to bym była przeszczęśliwa.
 
Próg jest, o ile się orientuję, a nie wiem czy jestem na bieżąco, około 600 zł, więc łapią się Ci najbardziej potrzebujący.
Jeśli studiujesz zaocznie postaraj się znaleźć inną pracę, chociażby o te 200 zł lepiej płatną. (sama wiem, że 200 zł to jest sporo jeśli mieszka się samemu, trzeba opłacić mieszkanie i studia)
Moim zdaniem, jeśli chodzi o samą prośbę do dziekana, to warto napisać samą prawdę odnośnie Twojej sytuacji. U mnie na uczelni kilka osób prośbę pisało (II rok MU) i wszystkie miały odrzuconą z powodów:
a) skoro dochód na członka rodziny przekracza tyle, ile wynosi próg, to widocznie nie żyją w niedostatku
b) można ubiegać się o kredyt studencki
c) oczywiście ładnie i formalnie ujęte stwierdzenie, że nie każdy musi studiować.
 
Powrót
Góra