K
koszatniczka2111
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam Serdecznie,
Jestem studentką pewnej uczelni wyższej. W roku 2012 zostałam skreślona z listy studentów. ( Nie mogłam się obronić ponieważ miałam skomplikowaną sytuację rodzinną). W roku w którym zostałam skreślona miałam zaliczone wszystkie przedmioty, uzyskałam absolutorium i zostało mi tylko podejście do obrony. W roku 2012 regulamin mojej uczelni mówił, że osoba skreślona ma 3 lata na wznowienie studiów od dnia skreślenia.
Sytuacja skomplikowała się w tym roku kiedy to chciałam wznowić studia w zakresie obrony i termin mojego wznowienia miał minąć 20 grudnia tego roku. Złożyłam stosowne podanie, lecz otrzymałam odmowę od dziekana. Gdy zadzwoniłam do Dziekanatu okazało się, że z dniem 1 października uległ zmianie regulamin szkoły i termin z 3 lat zmniejszył się na 2 lata.
Nie z mojej winy zostałam pozbawiona prawa wznowienia się na studia i nie wiem co mam zrobić z tą sytuacją.
Powiem jeszcze tylko, że byłam studentką niestacjonarną i za studia płaciłam. Z odpowiedzi szkoły na moje podanie wynika, że wyrzuciłam pieniądze w błoto.
Proszę o pomoc.
Jestem studentką pewnej uczelni wyższej. W roku 2012 zostałam skreślona z listy studentów. ( Nie mogłam się obronić ponieważ miałam skomplikowaną sytuację rodzinną). W roku w którym zostałam skreślona miałam zaliczone wszystkie przedmioty, uzyskałam absolutorium i zostało mi tylko podejście do obrony. W roku 2012 regulamin mojej uczelni mówił, że osoba skreślona ma 3 lata na wznowienie studiów od dnia skreślenia.
Sytuacja skomplikowała się w tym roku kiedy to chciałam wznowić studia w zakresie obrony i termin mojego wznowienia miał minąć 20 grudnia tego roku. Złożyłam stosowne podanie, lecz otrzymałam odmowę od dziekana. Gdy zadzwoniłam do Dziekanatu okazało się, że z dniem 1 października uległ zmianie regulamin szkoły i termin z 3 lat zmniejszył się na 2 lata.
Nie z mojej winy zostałam pozbawiona prawa wznowienia się na studia i nie wiem co mam zrobić z tą sytuacją.
Powiem jeszcze tylko, że byłam studentką niestacjonarną i za studia płaciłam. Z odpowiedzi szkoły na moje podanie wynika, że wyrzuciłam pieniądze w błoto.
Proszę o pomoc.