Podanie złożone faxem lub e-mailem

  • Autor wątku Autor wątku barteks2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

barteks2

Stały bywalec
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
802
Przepis prawny:
Art. 63. § 1. Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania, zażalenia) mogą być wnoszone pisemnie, telegraficznie lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej, a także ustnie do protokołu.

Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje możliwość składania dokumnetów m.in. za pomocą faksu lub poczty elektronicznej. W jaki sposób można skutecznie udowodnić złożenie takiego pisma tak, aby np. Sąd nie mógł tego podważyć?

Bo w przypadku listu poleconego sprawa jest oczywista - mamy potwierdzenie nadania. A jak to jest w przypadku faksu lub poczty elektronicznej?
 
w przypadku poczty elektronicznej trzeba mieć potwierdzenie otrzymania takiej wiadomości (pod warunkiem że adres na jaki wysłaliśmy wiadomość jest właściwy w konkretnej sprawie, bo czasami podane są dwa adresy e-mail do instytucji, a w tej konkretnej sprawie trzeba wysyłać wiadomości np. na pierwszy z nich), z tego co wiem outlook express ma taką opcję jak "żądaj potwierdzenia przeczytania"
po otrzymaniu takiej wiadomości odbiorca może ALE NIE MUSI potwierdzić żądanie odpowiedzi
jeśli potwierdzi wtedy automatycznie jest wysyłana informacja do nadawcy że wiadomość została wyświetlona na ekranie komputera nadawcy (odbiorca najlepiej też powinien mieć outlook express bo inne skrzynki elektroniczne to nie wszystkie posiadają taką funkcję no i wtedy potwierdzenia nie otrzymamy)

co do faxu to chyba nie ma problemu, bo fax drukuje informację że wiadomość doszła (na moim faxie jak nie dojdzie to drukuje "błąd...", a jak dojdzie to "ok")
 
OK, ale w jaki sposób można sprawdzić wiarygodność potwierdzenia otrzymania maila? Bo przecież to drukuje się samemu, więc Sąd może odrzucić taki dowód...
 
to nic że drukuje sie samemu, ważne że potwierdzenie przeczytania pochodzi z outlooka a jak wiadomo w taki dokument nie da się ingerować i coś dopisać, podobnie jak w dokumenty w formacie .pdf (bo np. w wordzie oryginał dokumentu można zmieniać)
skoro mamy takie potwierdzenie, w którym jest data wyświetlenia wiadomości na komputerze odbiorcy, adres mailowy odbiorcy i nadawcy oraz co ważne temat (tytuł) wiadomości, to odbiorca już powinien udowodnić że informacja którą otrzymał od nadawcy nie dotyczyła konkretnej sprawy, albo dostał pustą wiadomość jedynie odpowiednio zatytułowaną
w ostateczności można powołać biegłego w tej sprawie, ale sądzę że nie ma co się pakować w koszty
 
A czy pismo doręczone w ten sposób do urzędu poza godzinami pracy albo w sobotę czy niedzielę uznaje się jako złożone w tym dniu, czy dopiero w kolejnym dniu robocznym?
 
W moim przekonaniu uznaje się doręczenie za doręczone w tym samym dniu, kiedy go dokonano, przy czym trzeba otrzymać potwierdzenie odbioru z taką samą datą, bo może zdarzyć się sytuacja że nadawca nada wiadomość faxem do urzędu poza godzinami pracy (np. w nocy) a nikt tego faxu nie odbierze bo np. fax został wyłączony po godzinach pracy.
Dla sądu liczy się data, nie godzina (bo przecież można nadać na poczcie pismo także w sobotę). Ważne żeby termin na wysłanie wiadomości był zachowany. Zresztą jeżeli termin na złożenie podania upływa w sobotę to można wysłać podanie w poniedziałek, bo Art. 115 Kodeksu Cywilnego stanowi:
„[Dni wolne] Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy, termin upływa dnia następnego”
Pamiętam też sytuację w jakimś Urzędzie Skarbowym, że podatnik miał termin do 21.05 i mógł dostarczyć jakieś informacje w swojej sprawie do 21.05, a tego samego dnia US wydał decyzję w jego sprawie. Oni wysłali 21.05 koło 12:00 a podatnik przyniósł po 15:00 nowy adres do doręczeń. Sprawa oparła się o sąd i w końcu US musiał cofnąć decyzję, bo nie zachował praw przysługujących podatnikowi.
 
Pismo przesłane faxem lub mailem nie jest dowodem złożenia podania (chyba że organ potwierdzi że podanie otrzymał !!!). Tak mi się wydaje :smile:. (Oczywiście mowa jest o mailu nie opatrzonym bezpiecznym podpisem elektronicznym).
No bo w przeciwnym razie po co ten podpis elektroniczny?
 
Podpis elektroniczny to bubel prawny. Teraz nawet PIT-a można wysłać przez internet bez żadnego podpisu elektronicznego....
 
Odnośnie e-mail:

art. 63 kpa trzeba czytać w całości:
Podanie wniesione w formie dokumentu elektronicznego powinno:1) być opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, przy zachowaniu zasad przewidzianych w przepisach o podpisie elektronicznym, oraz
2) zawierać dane w ustalonym formacie, zawarte we wzorze podania określonym w odrębnych przepisach, jeżeli te przepisy nakazują wnoszenie podań według określonego wzoru.

Ponadto Datą wszczęcia postępowania na żądanie strony wniesione drogą elektroniczną jest dzień wprowadzenia żądania do systemu teleinformatycznego organu administracji publicznej.

Odnośnie faxu to potwierdzenie powinno być z samego automatu.

W sprawach wątpliwych konieczne jest tego ustalenie w inny, wiarygodny sposób (np. billing).
 
Powrót
Góra