3
38575
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 21
witam proszę o informacje dotyczącą sprawy jaka spotkała mojego meza.Od 3 lat mąż zameldowany jest w Niemczech pnieważ zalożył samodzielną dzialalność jako Polak.Ma obyatelstwo polskie i zameldowanie również w Polsce.Co trzy tygodnie jest w polsce i po dwóch tygodniach wraca do Niemiec.W Niemczech użytkuje samochod znajomego na tablicach niemieckich.Jadąc autostradą koło Hanoweru miał wypadek gdzie sprawca był Niemiec.Auto nie nadawało sie do dalszej jazdy a ponieważ mąż ma ubezpieczenie ADAC dostał auto zastępcze którym mógl jezdzić po terenie Niemiec.przyjechal do domu do Polski i wziął auto córki która mieszka w Polsce.Wracał do Niemiec 22.10,09 i pod blokiem gdzie mieszka przy parkowaniu uderzyl w błotnik auta stojącego na poboczu.Przyjechała policja i pierwsze co to zapytala dlaczego auto jezdzi na polskich tablicach a zameldowanie mojego męza jest w Niemczech.Mąz opisal cala sytuacje i równiez to że 30.listopada zjeżdza do Polski i wróci do Niemiec w styczniu 2010.policja przyjęla to wyjaśnienie ,ale tydzień temu maż dostał wezwanie do stawienia się na policji lub pisemnego wyjaśnienia w sprawie auta na polskich tablicach.myśle że chodzi tu o podatek niemiecki bo w czsie kontroli policjanci cos o tym wspominali.Chcę równiez podkreslic że w pierwszym roku swojego pobytu w Niemczech mą posiadał swoje auto zarejestrowane w niemczech i płacił podatki nastepnie je sprzedał.od drugiego roku nie posiada swojego auta ale korzysta z auta kolegi Niemca i jeżdzi nim na tablicach Niemieckich.Corka od czasu do czasu jeżdzi do meza swoim autem w odwiedziny.Moje pytanie brzmi czy córka która mieszka w Polsce musi płacic podatek niemiecki gdy przyjeżdza w odwiedziny do ojca na okres 2 tygodni raz na rok i czy mąą korzystając w tej chwili z jej auta przez okres miesiąca musi taki podatek zapłacić.jak wygląda sprawa jeśli chodzi o kary?