J
JOHNNUS
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 12
Witam ta http://forumprawne.org/prawo-finansowe-podatkowe/191853-pisma-z-norweskiego-urzedu-skarbowego.html sprawa wraca do "nas" jak bumerang, niby nic w tym dziwnego ponieważ nie zapłaciliśmy (około 200 osób tylko z naszej firmy). Sprawa wygląda tak:
Pracowaliśmy w Norwegii i dostaliśmy zwrot przyszła decyzja, i czek z Deutsch banku ( Na 100% zwrot podatku). Potem okazało się że te pieniądze nam się nie należą
i przysłano do nas giro do zapłaty. Co ciekawe choć mieliśmy identyczny czas pracy i identyczne zarobki to kwoty do zapłaty były zupełnie inne. Ja np. dostałem ponad 12 tyś koron a mój kolega prawie 20 tyś, w ostateczności istnieje możliwość że zapłacimy. Od niedawna, w naszej firmie pojawiają się głosy o człowieku który jest związany z tym podatkiem. Dzwoni kolejno do osób z mojej firmy i umawia się na spotkanie, co ciekawe przedstawia się jaką osoba z ministerstwa finansów, i mówi że podatek spłacimy bez odsetek, na raty, ponieważ był to porostu błąd że został nam przyznany. Nie widział bym w tym nic dziwnego gdyby nie to że chce pieniądze do ręki od podobno bierze ponad 1000 zł i wydaje jakieś pokwitowania. Wydaje mi się to oszustwem ponieważ jeśli bylibyśmy ścigani za ten podatek, to poprzez Europejski Nakaz Zapłaty i najpierw dostalibyśmy jakoś decyzje w tej sprawie. Myślicie że ten człowiek jest oszustem ? Co sądzicie o tej całej sytuacji?
Pracowaliśmy w Norwegii i dostaliśmy zwrot przyszła decyzja, i czek z Deutsch banku ( Na 100% zwrot podatku). Potem okazało się że te pieniądze nam się nie należą