Chodzi ci o ulgę mieszkaniową, która polega na tym, że zwalnia z podatku część dochodu ze sprzedaży mieszkania jeśli przychód uzyskany ze sprzedaży zostanie przeznaczony na własne cele mieszkaniowe czyli m.in. zakup innego mieszkania.
Przepis dosłownie stanowi, że owo "przeznaczenie" ma nastąpić "począwszy od dnia odpłatnego zbycia, nie później niż w okresie trzech lat od końca roku podatkowego, w którym nastąpiło odpłatne zbycie" - stąd organy podatkowe często twierdzą, że kolejność ma znaczenie - czyli że zawarcie transakcji kupna przed transakcją sprzedaży powoduje utratę ulgi.
ALE, w tej sprawie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny w 2020 r. (II FPS 4/19) i orzekł w uchwale, że kolejność nie ma znaczenia.
Żyjemy jednak w kraju, w którym urzędnicy skarbowi uważają, że uchwały NSA ich nie obowiązują (bo obowiązują "tylko" sądy administracyjne), zatem dla własnego świętego spokoju i uniknięcia sporów z fiskusem, lepiej będzie zrobić tak: zawrzeć aktem notarialnym umowę przedwstępną zakupu, wpłacić środki jako zaliczkę (nawet 99%), sprzedać stare mieszkanie i dopiero wtedy sfinalizować zakup.