B
bojano
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 2
W związku z licznymi informacjami prasowymi na temat zwolnien od podatków
spadkowych, w roku 2007 postanowiłem przeprowadzić postępowanie /
wcześniej ani dziadkowie ani radzice nic w tej sprawie nie zrobili/
po zmarłych kolejno w latach 1965-1980 mamie ,babci i dziadkowi
którzy byli współwłaścicielami dwóch posesji.Po orzeczeniu sądowym
otrzymaliśmy z siostrą spadek po połowie.Ze względu na to że osoby te zmarły tak dawno temu to żadne zwolnienie nasz nie dotyczyło i podatek
został naliczony i zapłacony.Ale ostatno na intrnecie pojawiły się informacje
że jest już jakieś orzeczenie Sądu Najwyższego że te zwolniena nogły by objąć także wcześniejsze sprawy czy ktoś wie coś w tym temacie ?
Dzieki temu forum udały się chyba uniknąć kolejnych kosztów notarusza
/naliczył ok 6 tys zł/ bo tu dowiedzałem się o sądowym dziale spadku
i chwilowo sąd naliczyl 3 razy po 300 zł /zgodny podzał/
I tu mam dodatkowe pytanie -w skład spadku wchodzą dwa ponad stuletnie
domy ale o różnych wartościach naliczonych przez urząd skarbowy, doszliśmy
do porozumiena i w sądowym dziale wymieniamy się udziałami w spadku
by fizycznie kazdy dom miał tylko jednego właściciela.Czy na skutek tej wymiany znowu powstaną jakieś zobowiąznia podatkowe/wartość jest jak
jeden do trzy ale my akceptujemy taki układ/
spadkowych, w roku 2007 postanowiłem przeprowadzić postępowanie /
wcześniej ani dziadkowie ani radzice nic w tej sprawie nie zrobili/
po zmarłych kolejno w latach 1965-1980 mamie ,babci i dziadkowi
którzy byli współwłaścicielami dwóch posesji.Po orzeczeniu sądowym
otrzymaliśmy z siostrą spadek po połowie.Ze względu na to że osoby te zmarły tak dawno temu to żadne zwolnienie nasz nie dotyczyło i podatek
został naliczony i zapłacony.Ale ostatno na intrnecie pojawiły się informacje
że jest już jakieś orzeczenie Sądu Najwyższego że te zwolniena nogły by objąć także wcześniejsze sprawy czy ktoś wie coś w tym temacie ?
Dzieki temu forum udały się chyba uniknąć kolejnych kosztów notarusza
/naliczył ok 6 tys zł/ bo tu dowiedzałem się o sądowym dziale spadku
i chwilowo sąd naliczyl 3 razy po 300 zł /zgodny podzał/
I tu mam dodatkowe pytanie -w skład spadku wchodzą dwa ponad stuletnie
domy ale o różnych wartościach naliczonych przez urząd skarbowy, doszliśmy
do porozumiena i w sądowym dziale wymieniamy się udziałami w spadku
by fizycznie kazdy dom miał tylko jednego właściciela.Czy na skutek tej wymiany znowu powstaną jakieś zobowiąznia podatkowe/wartość jest jak
jeden do trzy ale my akceptujemy taki układ/