J
joinMe_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
bardzo prosze o pomoc, poniewaz znalazlam sie w dosyc ciezkiej sytuacji, jak narazie bez wyjscia. Sytuacja wyglada nastepujaco: w kwietniu zeszlego roku moj wujek sprzedawal mieszkanie i teoretycznie powinien byl sie rozliczyc z US z 10% od kwoty przychodu. Jednak kiedy moj tata udal sie do urzedu, zeby zasiegnac informacji, podobno okazalo sie, ze wujek z tego podatku jest zwolniony. Tak sie zlozylo, ze tata zmarl w grudniu, a do wujka tydzien temu przyszlo wezwanie o niezaplacony podatek. Niestety nie jestesmy w stanie dociec z jakiego przepisu tata skorzystal, a z odrebnych powodow splata tego zadluzenia w US spadnie na mnie. Wyglada na to, ze jest to kwota rzedu 40tys co w tej chwili jest dla mnie astronomiczna wielkoscia, zupelnie nie do ogarniecia. Dodam tylko, ze moj tata byl osoba naprawde inteligentna i zyciowo zaradna, nieraz przychodzilo mu manewrowac pomiedzy przepisami i korzystac z kruczkow prawnych, co podejrzewam zrobil i tym razem. Byl tez na tyle odpowiedzialny, ze nie zostawilby tej sprawy od tak, gdyby nie byl pewien, ze rzeczywiscie wujek moze tego podatku nie placic.
Dlatego moze ktos bardziej doswiadczony w tych sprawach ma pomysl, co to mogl byc za powod i z jakiej ulgi powinien byl skorzystac wujek?
bardzo prosze o pomoc, poniewaz znalazlam sie w dosyc ciezkiej sytuacji, jak narazie bez wyjscia. Sytuacja wyglada nastepujaco: w kwietniu zeszlego roku moj wujek sprzedawal mieszkanie i teoretycznie powinien byl sie rozliczyc z US z 10% od kwoty przychodu. Jednak kiedy moj tata udal sie do urzedu, zeby zasiegnac informacji, podobno okazalo sie, ze wujek z tego podatku jest zwolniony. Tak sie zlozylo, ze tata zmarl w grudniu, a do wujka tydzien temu przyszlo wezwanie o niezaplacony podatek. Niestety nie jestesmy w stanie dociec z jakiego przepisu tata skorzystal, a z odrebnych powodow splata tego zadluzenia w US spadnie na mnie. Wyglada na to, ze jest to kwota rzedu 40tys co w tej chwili jest dla mnie astronomiczna wielkoscia, zupelnie nie do ogarniecia. Dodam tylko, ze moj tata byl osoba naprawde inteligentna i zyciowo zaradna, nieraz przychodzilo mu manewrowac pomiedzy przepisami i korzystac z kruczkow prawnych, co podejrzewam zrobil i tym razem. Byl tez na tyle odpowiedzialny, ze nie zostawilby tej sprawy od tak, gdyby nie byl pewien, ze rzeczywiscie wujek moze tego podatku nie placic.
Dlatego moze ktos bardziej doswiadczony w tych sprawach ma pomysl, co to mogl byc za powod i z jakiej ulgi powinien byl skorzystac wujek?